Gdy bocian się spóźnia

Ile to można się starać?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ulala1986

Ulala1986

może to zabrzmi brutalnie ale rok to naprawdę krótko....do lekarza nie ma co iść wcześniej niż po roku prób...my trafiliśmy po roku....po 2 latach zaszłam....ale już niedługo stuknie 3 lata a tu nadal nic...
agusb masz tu rację- takie długie starania wypalają....ale jak sie z tego wyjdzie to już sę przedzie wszytko

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz935f7a06ffu6i.png http://blizniaczecuda.blogspot.co.uk :angel_star: 01.08.12

:angel_star: 04.10.12 [*] http://dzieckomojadroga.blogspot.co.uk/<</li>a>
29114 ulala1986 Kobieta, 33 lata, sercem PL, ciałem Uk...
serduszko87

serduszko87

Czytam i czytam i tak mi się nasuwa na myśl: jak to jest, że jest tyle wpadek, tyle niechcianych dzieci, podczas gdy ludzie, którzy pragną dziecka starają się latami i nic z tego nie wychodzi? Życie jest dziwne...

33649 serduszko87 Kobieta, 32 lata, Piekary Śl.
Wieśmin

Wieśmin

Zgadzam się z tobą. Ja z moją żoną staramy się już od kilku lat i dalej nic. Nasi znajomi w większości mają dzieci (prawie wszystkie z "wpadki") chociaż wcale ich nie chcieli. A my tak bardzo chcemy i nic...

--

Co to jest wing tsun?

33679 wiesmin Mężczyzna, 34 lata, Warszawa
pIV

pIV

Witam serdecznie
Pracujemy nad serialem dokumentalnym dla telewizji TVN o tematyce niepłodności. Celem tego serialu jest edukacyjne przedstawienie tematyki in vitro ale nie tylko.
W dokumencie pragniemy pokazać pary, które leczą się na niepłodność, ale także przypadki kobiet lub mężczyzn, którzy decydują się na oddanie komórek rozrodczych przed chemioterapią.
Dokument realizujemy już od czerwca, przez najbliższe miesiące.
Nasz serial dokumentalny realizujemy wraz z kliniką zajmującą się leczeniem niepłodności.
Każda para, która zgodzi się na udział w dokumencie uzyska bezpłatne dostęp do badań, leczenia lub zabiegu in vitro. Wszystkie zainteresowane osoby proszone są o wysłanie swoich danych kontaktowych na adres: m.twardowska@tvn.pl

33698 piv Kobieta, 34 lata, Lublin
serduszko87

serduszko87

Wieśmin, no widzisz, tak się to życie dziwnie układa... Kurcze, tyle par ma teraz problemy z poczęciem, aż się boję, jak to będzie u nas!

33649 serduszko87 Kobieta, 32 lata, Piekary Śl.
~AFu

~AFu

Witam wszystkich oczekujących :)
My z mężem staraliśmy się o dziecko przez 6 LAT (!!!). Robiliśmy badania, wszystko było w porządku, a ciąży brak... :( Wędrówki od lekarza do lekarza, nic nie pomagało.
W końcu zrezygnowaliśmy ze starań jakichkolwiek. Po takim czasie człowiek ma już dosyć wizyt u lekarzy. Nasze rozmowy zawsze kończyły się tylko moim płaczem, że nie mogę być matką.
Podjęliśmy decyzję, że poczekamy rok nic nie robiąc. Jeśli nie będzie ciąży w tym czasie, to postaramy się o adopcję.
Wymarzone dwie kreseczki pojawiły się na teście w maju 2011. Niestety nasza radość nie trwała długo-poroniłam po tygodniu.
Jakież było nasze rozżalenie i ból. Tyle czasu się staraliśmy, a jak dostaliśmy ten skarb, to na tak krótko ...
Ciężko było dojść do siebie. Staraliśmy się nie myśleć o dziecku, ale ciężko było zapomnieć stratę. Modliliśmy się o ukojenie.
Trzy miesiące później ponownie zaszłam w ciążę. Dzisiaj nasza córcia ma rok. Jest zdrowa i szczęśliwa. Ciąże przeszłam bez problemów, poród zresztą też ;)
Dzisiaj jestem ponownie w ciąży-bez starań :)

Kochane starające się, powiem tylko, że nie traćcie nadziei. Wszystko jest możliwe :)
Wszystkim Wam życzę kochanych bobasków :))

~mamusiaKacperka

~mamusiaKacperka

witam, my staralismy się 6 lat.. próbowalismy chyba wszystkiego, bylismy w Bielksu-Bialej u zielarza, pilismy ohydne zioła, bylismy u gina w Krakowie, ciagłe badania, płacz i nadzieje, że może w końcu się uda..
Rok temu kupilismy mieszkanie, odblokowalismy się psychicznie, i 11.08 nasze szczęscie będzie miało miesiąc.. rośnie zdrowo a my jestesmy bardzo szczęsliwi że w końcu powiększyła nam się rodzinka.. Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy. Będzie dobrze, tylko czasem po prostu wystarczy odpuścic. i iśc na całośc.. powodzenia

Króliczkowo

Króliczkowo

Bardzo często z tego co wiem osoby starające tak bardzo się tym stresują (wcale im się nie dziwie), że psychika jakby nie pozwala na zajście w ciąże. Tak jak powiedziała mamusiaKacperka czasami trzeba po prostu odpuścić i nie patrzeć kiedy się ma dni płodne a kiedy nie, tylko żyć "chwilą", żeby nastała wpadka właśnie :)

34966 kroliczkowo Kobieta, 34 lata, Kazimierz
realne

realne

znam sporo przypadków gdzie kobiety po adopcji dziecka zachodzily w ciaze, widocznie bloka zwiazana ze stresem niszczy wszystko, po rozluznieniu - 'dziecko juz jest' - adoptowane, ale kochane... to i fasolka wita - tyle lat staran, pogodzenie sie z losem, a tu niespodzianka :-)

--

http://magdalenap.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/08d4h5u.png

17906 realne Kobieta, 34 lata, Warszawa