Gdy bocian się spóźnia

Ile to można się starać?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Kaori

Kaori

Witam dziewczynki.

Pozwolę sobie dołączyć do tego wątku. Z mężem staramy się od 10 miesięcy o powiększenie rodziny. Niestety na razie bez skutku. Przejrzałam cały wątek i muszę przyznać wam rację. nie da się zajść zanim się wyluzuje. Powiem wam szczerze, że np jak wczoraj dostałam okres to już mało mnie to obeszło. Co prawda spóźniał się o 2 dni i pozwoliłam sobie na malutką nadzieję ale jakoś mocno mnie to nie obeszło. Pamiętam jak na początku się stresowałam, jak nie wychodziło.

Problem mam z czymś innym. Mianowicie z tą blokadą psychiczną. Jak teraz okres spóźniał mi się dwa dni to dopiero zdałam sobie z tego sprawę. Boję się nawet nie tyle czy sobie poradzę ale czy starczy mi cierpliwości. Czasem jak jesteśmy u mojej rodziny i są dzieci to mnie denerwuje, że nie można posiedzieć przy stole spokojnie tylko ciągle słyszę: "Ciocia choć". A jak ja będę miała swoje dzieci to co zrobie? Też będę się złościć? Poza tym czy poradzę sobie ze skończeniem studiów? A co z niezależnością? Czy będę mogła zapakować dziecko kiedy będę chciała i pojechać do rodziców na wieś lub do kumpelki?

Poza tym martwię się, czy dzidziuś nie będzie upośledzony.

Co o tym myślicie?

--

"Nowy dzień przynosi now

26410 kaori Kobieta, 0 lat, Warmińskie
raas27

raas27

mosia
u mnie też dwa lata starań prawie, pco, zaburzenia hormonalne.
zrobiłam experyment i odstawiłam luteinę i co? i zdarzył się cud. :36_3_3:
oby trwał.... :yes:

powodzenia dziewczyny :36_1_67:

GRATULACJE!!!!

i kciuki mocno zaciśnięte!

--

Asia

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlgu1rjm8tnuaj.png

8241 raas27 Kobieta, 0 lat
raas27

raas27

Właśnie przeczytałam cały wątek...

Nam się udało po 2 latach. Nie było do końca wiadomo, dlaczego się nie udaje, kilka rzeczy było troszeczkę nie tak i chyba się kumulowały. A udało się po rozmowie na temat adopcji ;-)
Teraz jestem mamą ponad 3 letniej Oli.

Trzymam za Was gorąco kciuki, wiem jakie to ważne dla Was.

Teraz mam powtórkę z rozrywki... Na razie minął ponad rok...

--

Asia

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlgu1rjm8tnuaj.png

8241 raas27 Kobieta, 0 lat
krolowa_angielska

krolowa_angielska

Dziewczyny mocno trzymam za Was wszystkie kciuki, bo dzidziuś to największy skarb, o którym wszystkie marzymy...Ja od 4 msc jestem mamą Julianka i już nie pamiętam jak wyglądało moje życie bez synka:)
Kaori (i inne mające podobne dylematy przyszłe mamy)- Myślę, że kiedy pojawi się na świecie Twoje maleństwo nie będziesz się denerwowała, ja nigdy specjalnie nie lubiłam dzieci, ale bycie 'ciocią' i bycie 'mamą' to zupełnie co innego.
Kiedy Twoje dziecko cię potrzebuje, to jest jakiś wewnętrzny instynkt- nie zastanawiasz się ani chwili- po prostu do niego pędzisz:)
Ja też kończę studia i w sumie największym problemem jest to, że na zajęciach cały czas myślę jak tam sobie moi Panowie radzą:)
Wiadomo, że Twoja niezależność zostanie nieco ograniczona, ale wszystko ci się przewartościuje- najważniejsze będzie dziecko, a kumpeliki pewnie chętnie pomogą- może kiedyś będziesz miała okazję im się odwdzięczyć;)
Co do choroby...hmm...chyba każdą z nas nachodzą takie myśli i życzymy sobie tylko tego, żeby dziecko było zdrowe...ale coż- to nie sklep z zabawkami...nigdy nie wiadomo na jaką próbę zostaniemy wystawieni- Ja decydując się na bycie mamą Julka i moich przyszłych dzieci biorę na siebie pełną odpowiedzialność za wszystko co się z tym wiąże.
Życzę sobie i Wam powodzenia, to trudna- ale najpiękniejsza rola na świecie...:*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dpcpxb1ea.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9itfxz7too.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz27v1ws8z4.png

25072 krolowa-angielska Kobieta, 32 lata, Kraków
aniushka

aniushka

Ja na swoja ciaze czekalam 15 lat Kazdy lekarz mowil ze jest wszystko ok ale niestety dzidziusia nie bylo Partnerow tez mialam roznych az w koncu poznalam swojego meza ktory niestety mial problem z nasieniem i szanse calkiem zmalaly Lekarz mu polecil branie witamin androvit i l-karnityne ja bralam kwas foliowy To trwalo prawie 3 lata I kiedy nadzieja na dziecko calkiem umarla Okazalo sie ze jestem w ciazy To juz 8 tydzien :-) Dziewczyny ciaza to cud

--

http://s3.suwaczek.com/20110702580114.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09vcqg3l93ngyk.png
POLAurodzila sie 26.01.2012[url=http:

26429 aniushka Kobieta, 42 lata, Biala Podlaska
valkiria

valkiria

Dziewczyny nie traćcie nadziei
My staraliśmy się prawie 5 lat, to jest mega długo szczególnie jak lekarze nie widzą żadnych przeciwwskazań do bycia rodzicami, ale po tylu latach za 4 miesiące na świat przyjdzie nasza ukochana, wyczekana córeczka :zwyrazami_milosci: Wiem, że nie łatwo się czeka i trudno znosi kolejne cykle w których pojawia się @, ale myślcie pozytywnie, nie dajcie sie stresom i trzymam kciuki, abyście tak jak my doczekały tej cudownej chwili:36_2_25:

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9zbmh5x2p26j0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qskyhicrippt1s6b.png

26526 valkiria Kobieta, 38 lat, warszawa
milagros20

milagros20

Dziewczyny ja na swoją upragnioną ciąże czekałam 4 długie lata, co miesiąc był płacz gdy nadchodził okres.Ale pewnego dnia nie dostałam go :)Urodziłam synka a 5 miesięcy po porodzie zaszłam w kolejną ciąże i urodziłam blixniaków. Poprostu byłam na tyle wyluzowana że nawet nie pomyślałam ze moge zajść w ciąże.No bo jak mozna zajść w ciąże gdy sie tyle czasu czekało na dzieciaczka.a tu niespodzianka.Wierzę że i Wy się doczekacie :)

--

26809 milagros20 Kobieta, 37 lat, Jawornik Polski
Kaori

Kaori

Milagros to jest czego tobie gratulować!!

--

"Nowy dzień przynosi now

26410 kaori Kobieta, 0 lat, Warmińskie
Loganka

Loganka

Milagros fantastycznie!!!!!!
gratuluje!!!!!
nie czytalam o twoich staraniach , byly jakies problemy wykryte przez lekarza?

--

26970 loganka Kobieta, 0 lat, Plymouth