Gdy bocian się spóźnia

Hiperprolaktynemia a starania

ela84

ela84

Dziewczyny to jest wątek optymistyczny:-) Chciałabym poradzić tym, które mają problem z wysoką PRL, ponieważ mi się udało zbić to cholerstwo, a nawet więcej:-)

Ponad 3 lata temu zdiagnozowano u mnie podwyższoną prolaktynę. Niby niewiele ponad normę, ale czułam się fatalnie (tycie, wypadające włosy, tłusta skóra, puchnięcie, wyciek z piersi). Byłam u wielu lekarzy (8-10; w tym od jednego z ginekologów dostałam skierowanie do onkologa, który nieźle się uśmiał, że gin za mleczny wyciek z piersi obarczał raka...), z czego większość olewała temat i zapisywała tabletki antykoncepcyjne (!), których posiadając instynkt oczywiście nie brałam. W końcu wpadłam na pomysł, żeby iść do ginekologa-endokrynologa, bo zwykły ginekolog często się nie zna na hormonach.

To był strzał w dziesiątkę -diagnoza i leczenie. Niestety po badaniu z metoklopramidem wyszło, że moja hiperprolaktynemia nie jest czynnościowa, tylko mam mikrogruczolaka przysadki mózgowej, co potwierdził rezonans. Dostałam Norprolac (lekarz mógł mi zapisać co innego, ale wyjaśnił jak inne leki działają i jakie mają skutki uboczne - mogłam wybrać). Po miesiącu PRL była poniżej 0,5 i tak przez 3 lata, zniknęly też te okropne wykańczające objawy choroby. Jednocześnie cały czas kontrolowałam gruczolaka (rezonans przysadki co 12 miesięcy - miał 1,8 mm i nie drgnął nawet). W październiku okazało się, że w końcu guz zniknął! I szczęśliwie jestem w ciąży już trzeci miesiąc:party:

Prawidłowe postępowanie przy hiperprolaktynemii powinno wyglądać właśnie tak:
1. Diagnoza - podwyższona prolaktyna we krwi -> hiperprolaktynemia;
2. Badanie krwi po obciążeniu metoklopramidem (3 pobrania krwi) -> daje odpowiedź, czy to h. czynnościowa, czy mikrogruczolak;
3. W przypadku h. czynnościowej - leczenie, w przypadku podejrzenia mikrogruczolaka koniecznie rezonans magnetyczny przysadki mózgowej (tego lekarze prawie nigdy nie zlecają) - można się przekonać jak duży jest guz i rozpocząć leczenie.

Oczywiście przy gruczolaku też można zajść w ciążę i urodzić dziecko, więc nie ma potrzeby czekać, aż zniknie (u mnie te plany i wyzdrowienie się zbiegły). Ale trzeba wiedzieć, na czym się stroi i co właściwie się leczy, a dobre leki zbijają PRL tak, że jest prawidłowa owulacja. Więc upierajcie się na rezonans! I NIGDY nie bierzcie antykoncepcji "leczniczo" na takie problemy - może spowodować wzrost guza (a duży guz np. ślepotę...). Warto też spytać o leki - Bromergon czy jak to się tam nazywa nie działa tak wybiórczo, ma skutki uboczne, a po Norprolacu czułam się jak zupełnie zdrowa osoba, no i prolaktynę zbijał bardzo skutecznie (wartości bliskie zera ułatwiają zbijanie guza, a te niskie, ale w normie, np. 11-15 są ok, ale nie tak skuteczne).

Powodzenia! :bocian:

--

Tomek ur. lipiec 2011 / Ola ur. wrzesień 2013

21836 ela84 Kobieta, 33 lata, Lublin

Odpowiedzi znajdują się poniżej

anitaa84

anitaa84

Witam;

u mnie tez jest problem z prolaktyna i mikrogruczolakiem. Mial 2mm w 06.2007 roku, w 12.2007 zaszłam w ciążę po obniżeniu prl stosując Norprolac, po ciąży w 2008 r. mial 3mm, leczenie Norprolakiem 2 lata i potem miedzyczasie decyzja o kolejnej ciąży - udalo się od razu :D nie zdążylam zrobic rezonansu, ale zrobie po porodzie :)
Więcej dzieci nie planuję więc tez mam w planie pozbyć sie tego paskudztwa z przysadki :D

4734 anitaa84 Kobieta, 16 lat, xyz
madzialska

madzialska

ja narazie zaczynam walkę - biorę bromergon miesiąc. Jestem pełna nadziei.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr2n0akkmhqze2.png
Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm
http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0a68r5hfdc.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/047/0470729a0.png

16688 madzialska Kobieta, 34 lata, Włocek
~Insana

~Insana

Spokojnie zajdziesz- ja mam już 2 dzieci z tym schorzeniem +niedoczynność tarczycy - bierz leki a już niedługo zobaczysz 2 kreseczki :)

madzialska

madzialska

dziękuję za nadzieję :)

Oprócz bromergonu biorę Euthyrox 75 na wysokie TSH :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr2n0akkmhqze2.png
Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm
http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0a68r5hfdc.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/047/0470729a0.png

16688 madzialska Kobieta, 34 lata, Włocek
~Insana

~Insana

madzialska długo tu nie zaglądałam ale widzę , że się udało- gratulacje :)

agaluk1

agaluk1

Jak to wątek optymistyczny to się dołączę :-)
Ja od kąt pamiętam miałam problem z miesiączką trwała raz 20 dni raz nie było jej pół roku, czasem plamiłam od 14 dnia cyklu przez 2 tygodnie i lekarze nie szukali problemu tylko na 2 -3 mieiące regulowali sprawę.
Kiedy chciałam mieć dziecko okazało się, że prawie każdy mój cykl jest bezowulacyjny i dopiero wtedy zrobiłam konkretne badania i wyszło że to hiperprolaktynemia.
Po 9 miesiącach brania Bromergonu jeszcze podczas leczenia okazało się, że jestem w ciąży a teraz jestem mamą ponad 2 letniego synka.
Teraz myślę o drugim dzieciaczku, znów mam podwyższoną prolaktyne, co prawda nie aż tak bardzo jak przed pierwszą ciążą, ale jestem w trakcie leczenia i czekam na 2 kreseczki:-)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

5368 agaluk1 Kobieta, 36 lat, Kielce
Natasza

Natasza

Witam, u mnie wyszła hiperprolaktynemia czynnościowa, po obciążeniu skoki 10-20 razy od poziomu na granicy normy bądź powyżej jej. Jest jeden ból - ekspresowo reaguję na zbijanie bromergonem, norprolaciem, tylko fatalnie znoszę kurację, po odstawieniu leków powtórka z rozrywki. Ostatnio lekarz zdecydował się na IUI, zobaczymy czym to się skończy.

--

5423 natasza Kobieta, 36 lat, daleko od sąsiada
madzialska

madzialska

Insana
madzialska długo tu nie zaglądałam ale widzę , że się udało- gratulacje :)

Taaak, dziękuję. Brałam leki w sumie 2 miesiące-zaczęłam 10 stycznia, a 19 marca zobaczyłam 2 kreski. Lekarz kazał odstawić Bromergon, a brac tylko Euthyrox.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr2n0akkmhqze2.png
Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm
http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0a68r5hfdc.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/047/0470729a0.png

16688 madzialska Kobieta, 34 lata, Włocek
Babellek

Babellek

Hej dziewczyny ja własnie dziś się dowiedziałam że mam podwyższony poziom prolaktyny dostałam bromergon 2,5mg i strasznie się boje że to leczenie będzie na marne....

--

27185 babellek Kobieta, 0 lat
agaluk1

agaluk1

Ja optymistycznie....po raz drugi jestem w ciąży i po raz drugi po leczeniu hiperprolaktynemi, przed pierwszą ciążą brałam Bromergon 9 miesięcy, przed drugą leczyłam się pół roku:-))
Po Bromergonie czasem można się czuć nie najlepiej, ale zbija prolaktynę rewelacyjnie tak więc Babellek głowa do góry:-)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

5368 agaluk1 Kobieta, 36 lat, Kielce