Skocz do zawartości
Forum

Powiększone komory boczne


Rekomendowane odpowiedzi

Gość KamillaWroc

Piszę do Was bo miałam przypadek stwierdzenia na USG w 28 tygodniu ciąży niewielką verticulomegallię 12,31mm... Informacja szokująca i skierowanie na szybką diagnostykę prenatalną do szpitala... Cała noc nieprzespana! Wszystkie fora przeczytane i żadnej konkretnej odpowiedzi co dalej... Nazajutrz wizyta w szpitalu i badanie przez trzech lekarzy gdzie stwierdzono, rozmiar 10,52mm... Diagnoza i zalecenia lekarzy była taka żeby się nie martwić bo akurat dziecko jest w takim okresie rozwoju i wszystko powinno się wyrównać z czasem...

Zlecono badania na cytomegalię, prawowirus oraz toksoplazmozę z krwi... podobno możliwe przyczyny powiększenia... powiększenie może również wystąpić jako powikłania po przebytej infekcji górnych dróg oddechowych w ciąży... wszystkie badania wyszły podręcznikowe...

Obecnie jesteśmy po badaniach w 34 tygodniu... wszystko bardzo dobrze... Córeczka ma prawidłowe parametry, a o w/w powiększeniu nie ma śladu... wartości 6,5mm...

Obiecałam sobie, że jak się wszystko pozytywnie wyjaśni napiszę kilka słów o tym jak to było w naszym przypadku, aby uspokoić wszystkie pary które dostały podobną diagnozę i siłą rzeczy są załamane.

Będzie dobrze... kwestia zmiany lekarza i już inny wynik bo wiele zależy od sprzętu i umiejętności lekarza. Normy przyjęte są bardzo zaniżone ponieważ po przekroczeniu 15 mm można podejrzewać prawdziwą wadę, a i to nie jest regułą.

Trzymam kciuki, aby dzidziusie rodziły się zdrowiutkie... Pozdrowienia

Odnośnik do komentarza

Witajcie,

Dzisiaj miałam USG w 31 tc i wszystko wyszło idealnie poza poszerzeniem komór bocznych u mojej córeczki - wynik 1,11... wiem, że to niewiele ponad normę, ale jednak ponad... skoro lekarze zwrajacą tak dużą uwagę na kontrolę w momencie gdy wynik zbliża się do górnej granicy, to tym bardziej gdy jest powyżej normy..

wiele postów jest pocieszających, ale ja do kontroli którą mam za 5 dni chyba oszaleje...

Nie wiem co myśleć, co robić...

Odnośnik do komentarza
Gość Gość17

Witajcie,
Jestem w podobnej sytuacji. W 26/27 tygodniu ciąży komora boczna mózgu mojego synka była w granicach normy, ale dość szeroka 9,6 mm (norma do 10 mm). Lekarz kazał się nie przejmować tylko obserwować, czy szerokość jest stała i się nie powiększa. Na badaniach połówkowych w 22 tygodniu wszystko było ok. Bardzo się tym przejęłam, ale w duszy wierzyłam, że nie będzie się bardziej powiększać. Niestety na badaniu USG 28/29 tygodniu okazało się, że komora boczna się powiększa i ma już 11,6 mm. Lekarz stwierdził izolowane poszerzenie komory bocznej mózgu, na całe szczęście zmianie nie towarzyszą inne wady płodu. Mimo wszystko się martwię, czy powiększająca się komora nie wpłynie na rozwój dziecka, do rozwiązania jeszcze 11 tygodni i komora może się jeszcze powiększać. Każde następne kontrolne usg to będzie dla mnie koszmar.

Odnośnik do komentarza

NIE MARTWCIE SIĘ NA ZAPAS! Wiem co piszę. W 20 tyg na USG lekarz stwierdził poszerzone rogi tylne komór bocznych mózgu naszego dzieciątka, wtedy miały one ok 8mm. Sto myśli na sekundę, nieprzespane noce. Na kontrolnych USG nadal się powiększały - do 12mm w 27tyg. Stres jeszcze większy. Trafiłam do szpitala ICZMP na oddział prof. Szaflika. Tak wykonano mi wszystkie badania pod kontem wirusów, które mogą być odpowiedzialne za takie poszerzenie. Wyniki były prawidłowe. Prof.zlecił kontrolne USG. Z duszą na ramieniu szłam na kolejne USG. Teraz jestem w 31 tyg., wczoraj mieliśmy kontrolne USG i wyszło, że komory nie tylko się nie powiększają, ale zmniejszyły się do ok 7 mm. Moja pani gin cały czas mnie uspokajała mówiąc, że jeżeli nie ma innych wad - np. rozszczepu kręgosłupa, problemu z serduszkiem to nie ma co się martwić na zapas i że te komory mogę okresowo być poszerzone. Czasem dzieciaczki rodzą się z komorami poszerzonymi - taka ich uroda. Ja jestem dobrej myśli.

Odnośnik do komentarza

Witam serdecznie! Chciałabym podzielić się moim doświadzczeniem z czasów ciąży, uważam że to mój obowiązek, bo z powodu informacji o poszerzeniu komór mózgowych w ciąży przeżyliśmy wiele strachu. W 26 tygodniu ciązy (dodam, że cała ciąża rozwijała sie prawidłowo) otrzymałam informację od lekarza prowadzącego, że nasza córeczka ma powiększone komory mózgowe (12mm). Lekarz chciał sprawdzić w innym gabinecie na lepszym sprzęcie USG czy się to potwierdza, więc umówił się z nami na drugi dzień na badanie. Zapytał dodatkowo czy w ostatnim czasie nie odczuwałam pewnych objawów podobnych do objawów grypy tj bóle mięśni stawów gardła. Nic takiego nie miało miejsca. Poinformował również że poszerzenie komór mogło mieć przyczyn własnie w takich objawach u kobiety mylnie okreslanych jako przeziębienie. Przy tych objawach można mieć do czynienia z chorobą cytomegalia, jest to wirus jaki nosi w sobie ponag 80% Europejczyków, nie mając wiedzy o tym. Wirus jest bardzo groźny jeżelii uaktywni sie właśnie wi ciązy, ponieważ przenika do łożyska i może powodować poważne wady genetyczne . Czekaliśmy na kolejne USG nie przespałam z mężem nocy płakałam i modliłam się o zdrowie dla córki, całe życie stanęło mi przed oczami. Na następny dzień na usg wyszło jednak to samo powiekszenie do 12 mm. Lekarz uspokajał, mówil że literatura angileska i niemiecka rowniez za prawidłowosc wskazuje 11mm, ale baliśmy sie okropnie. Zleciła nam badania na cytomegalie (IGG i IGE). Z badań wyszło że owszem przeszlam ten wirus lecz nie jest aktywny teraz wiec nie upatrywal powiekszenia komór przez cytomegalie. Do końca ciązy robił usg co tydzień i sprawdzał czy komory się nie powiększają, stały w miejscu. Powiedział, że jeszcze nic nie jest przesadzone na 90% jezeli sie nie powiekszają powinno być, ok. W przypadku jezeli by rossły niestety w ciaży nic nie mozna zrobic, trzeba czekać do rozwiązania, następnie dziecko objęte zostaje leczeniem i tu wskazał Warszawe, gdzie po porodzie kieruja dziecko z matką. U nas nie rosły mala po porodzie miala zrobione usg główki przez ciemiaczka i nic nie wskazywało na jakieś anomalie. Wszystko było prawidłowe. Chciałam się tym podzielić , ponieważ czlowiek strasznie sie zamartwia a czasem naprawde dzięki modlitwiemoże byc dobrze.

Odnośnik do komentarza

Z naszego doświadczenia wiem, że lekarz może popełnić błąd w pomiarze komór bocznych. Drugie badanie wykazało, że wszystko jest w normie i dziecko rozwija się jak należy. Tego życzymy wszystkim zaniepokojonym rodzicom.

Odnośnik do komentarza

NIE MARTWCIE SIĘ NA ZAPAS CD :)
Już pisałam, ok 31 tyg ciąży, że u moje synka też na kolejnych USG komory, a dokładniej rogi tylne komór bocznych były poszerzone. Synek urodził się w terminie, siłami natury. Po porodzie miał robione USG główki, wyszła dyskretna asymetria komór bocznych, komora prawa>lewa, szerokość ok 9mm. Po wyjściu ze szpitala byliśmy pod opieką neurochirurga - wizyty co 2-3 mc - USG główki, mierzenie obwodu. Kilka dni temu synek skończył roczek. Jest super gościem - chodzi (a raczej biega), rozwija się prawidłowo. Niedawno poszedł do żłobka i Panie mówią, że jak na swój wiek jest super rozwinięty. Za 2 tyg mamy ostatnią wizytę u neurochirurga (ciemiończko jeszcze mu nie zarosło więc jest szansa na jeszcze jedno USG dla potwierdzenia, że w główce nic się nie zmienia). Z neurologiem już dawno się pożegnaliśmy. Także mamusie i tatusiowie, jeżeli Wasze dzieciątko w brzuszku ma powiekszone komory a nic innego lekarz nie stwierdza to głowa do góry i cieszcie się z maleństwa a nie zamartwiajcie na zapas, tak jak ja to robiłam.

Odnośnik do komentarza

Witam
Tez mamy podobny problem, s zasadzie niby jest w normie ale lekarze twierdzą że trzeba to kontrolować

W 21tygodniu na lewa komora boczna mózgu była poszerzona do 8.2mm, w 31tc było to 9.9mm. Lekarze prowadzacy i od isg ywierza ze wszystko jest dobrze iltylko trzeba to kontrolować. Badania robił lekarz genetykiem który również robił nam usg w 12 tyg ciazy i test pappa. Generalnie wszystkie wyniki poza tym są ok. Kolejna kontrolę zalecił w 35 tyg i zastanawiam się czy nie iść w 33 tyg do innego lekarza

Odnośnik do komentarza

Postanowiłam napisać, ponieważ bardzo martwiłam się i szukałam informacji jakiś czas temu. Mój dzidziuś maił stwierdzone poszeżenie jendnej komory bocznej w 20 tc.Lekarz ginekolog zamiast wesprzeć jakoś powiedział coś w stylu "no faktycznie jest duże odchylenie i rzadko to się zdarza"..Przeżyliśmy z mężem okropne kilka dni..Umówiłam się ze swoim lekarzem od usg, że przyjdę na badanie kontrolne w 23 tc. Podczas wizyty okazało się, że wskaźniki nie zwiększyły się i jest to taka uroda po prostu. Dziś wróciłam z usg w 30 tc i wszystko jest w normie.Jest mała asymetria, ale nie jest to coś niepokojącego, bo wszystko się wyrównało.

Odnośnik do komentarza

Urodziłam córkę w 36 tyg.
Podczas porodu doszło dwukrotnie do spadku tętna a co za tym idzie - niedotlenienia.
Malutka ma poszerzoną prawą komorę. Jak na tą "wadę" i wczesniactwo rozwija się super. Umiejętności jakie posiada są jak u dziecka o miesiąc starszego.
Trzeba obserwować dziecko, jego rozwój i zachowania.

Odnośnik do komentarza

Witam. Mój syn 11 tydzień został skierowany na usg główki z czego wynikło :
Układ komórkowy nieco poszerzony w zakresie rogów przednich komór bocznych. Wskaźnik czaszkowo -komórkowy 0.32(37/98) ...
Dalej wszystko jest prawidłowe co mogę sié spodziewać?
Neurologa mam trochę późno czy przyspieszyć?
Co to może byc? Syn rozwija sié prawidłowo chodź miał problemy z utrzymaniem główki, robił sié w literę 'c' i lubi mieć ja krzywo. Teraz zaowarzylam ze utrzymuje główkę na brzuszku dość długo pośmiać się zdarzymy popatrzeć porozglądać i zaraz bach na dól i je rączkę. Juz papla jak szalony mówią ze będzie szybko mówił ;P duzo je, wszystko go ciekawi oprócz zabawek .Bardzo proszę o odpowiedz :(

Odnośnik do komentarza

Urodzeniowy:
dł ciała 54
Obwód głowy 33
Obwód klatki 34
waga 3430
3 Tygodniu
dł ciała 54
Obwód głowy 36,5
Obwód klatki 37
waga 3820
11 tydzień
dł ciała 58,5
Obwód głowy 41,2
Obwód klatki 44,5
waga 6900
Bardzo proszę o odpowiedz :(

Odnośnik do komentarza
Gość Patka 27

Witam, między 12a 13 tc byłam bardzo chora, ból gardła, kaszel, koszmar. U naszej córci również w 18 tygodniu stwierdzono powiększenie rogów tylnych komór bocznych aż 18 mm. Oraz wady serca typu szczelina w przerodzie miedzykomorowej. Pani doktor na badaniach polowkowych zapytała czy chce usunąć ciążę. Skierowano nas na badania Amniopunkcje. Byliśmy załamani z mężem. Byliśmy ciekawi co wyjdzie, pokierowali lekarze by przyspieszyć metoda Fish. Po 2 dniach telefon ze nie ma wad genetycznych zespołu downa. Po 3 tygodniach kolejny telefon że kariotyp prawidłowy. 24tc ciąży komory nadal 17,5mm. Też jesteśmy dobrej nadzieji z mężem oby było wszystko dobrze. Za tydzień mam echo serca płodu.

Odnośnik do komentarza
Gość lulka27

Patka27 - powiedz co się tam u Ciebie dzieje, jestem w podobnej sytuacji... Strasznie się martwię, u jednego z moich bliźniaków wykryto poszerzenie komór bocznych mózgu do 1,54 cm. Jestem w 17 tyg. ciąży.. Jestem załamana :(

Odnośnik do komentarza

Witam,
Ponad dwa lata temu szukałam wszelkiej informacji na temat poszerzenia bocznych komór mózgowych bo w 18 tc. u synka stwierdzono poszerzenie do 13 mm i 11 mm, oczywiście od razu czarne myśli, bieganina do dr-a Roszkowskiego i obwinianie siebie bo byłam przeziębiona. Badania kontrolne miałam co 3 tygodnie praktycznie do końca ciąży, w najgorszym momencie poszerzenie było do 14 mm a ostatecznie stanęło na 11 mm w obu, co zostało podsumowane przez lekarza ze najwyżej może mieć zespół downa. Synek urodził się zdrowy, a poszerzenie utrzymywało się jeszcze pół roku po porodzie. Obecnie ma 2 lata i 4 miesiące, bardzo dobrze sie rozwija, jest jak na swój wiek duży i może dlatego dla niego 11 mm to była norma.
Także trzeba być dobrej myśli, bo wynik może zależeć od sprzętu i osoby ktora usg przeprowadza.

Odnośnik do komentarza

Witam :-)

My właśnie jesteśmy w trakcie badań dotyczących poszerzenia u Naszej córci...
Do 24 tc lekarze mówili nam, że wszystko jest pięknie, wzorcowo i że dzidzia piękna.
Kiedy doczekałam się wizyty po 3 miesiącach w szpitalu, gdzie chcę rodzić i zaczęły się problemy...
Na pierwszym usg w szpitalu dowiedzieliśmy się, że mała ma poszerzoną lewą komorę mózgu do 9,6mm. Z zaznaczeniem, że to nic strasznego, ale warto obserwować i sprawdzić za 2 tygodnie na patologii ciąży. "Pani się nie martwi" - weź człowieku i się nie martw!
Po dwóch tygodniach na kontroli, komora miała już 11mm!
Dostaliśmy skierowanie na rezonans magnetyczny płodu i powtórzenie badań na choroby TORCH (cmv, toxo, hiv itp).
Wczoraj na nim byliśmy- ale o tym zaraz.
Między czasie zasięgnęliśmy opinii innego "dobrego" położnika. Który, powiedział Nam bardzo ważną rzecz, mianowicie, że według niego nie ma powodu do niepokoju ale każde badania trzeba wpisać w pewne parametry, że teraz to komputer liczy czy jest dobrze, czy jest źle.
Więc jeżeli lekarzowi wyjdzie choć 1/100 mm ponad normę to ma OBOWIĄZEK o tym pacjentce o tym powiedzieć! To tak zwane zabezpieczenie na "gdyby coś"

Według niego powiększenie komory jest do 9,6mm nie ma powodu do strachu. Że nic nie budzi jego niepokoju. Okres między 20 a 30 tc, to najbardziej intensywny wzrost dziecka w tym mózgu. Trzeba to obserwować, i czuwać żeby się nie powiększało. Poza tym częstwo jest też to kwestia "rzucenia miernika na usg", który może powodować tak skrajne wyniki...
Szczęśliwi i uspokojeni odebraliśmy wyniki badań TORCH na CMV (na które nie mam przeciwciał- więc strachu i łez były dwie noce). Dzięki Bogu wszystko wyszło dobrze.
Jedziemy na rezonans do IMiDZ na Kasprzaka, badanie samo w sobie niestraszne, gorzej, że głowa pracuje na podwyższonych obrotach z tysiącami myśli... pół godziny, potem czekamy na opis i do domu...
W opisie widnieje informacja, że brzegi -rogi lewej komory (odcinek potyliczny) liczy 11mm (do 5mm!!!!!!!!!!).
Poza tym żadnych innych zmian (rozszczepów itp).
Więc wracamy do punktu wyjścia i znowu strach.
W poniedziałek kontrola na patologii i znowu nerwy.
Kiedy to się skończy?!
Wspieram innych rodziców w tych chwilach, bo wiem co możecie czuć...

Odnośnik do komentarza

Witam, u mnie w 21 tygodniu wyszło poszerzenie komór do 11 mm, lekarz sugerował dalszą diagnostykę w kierunku wodoglowia lub zmian chromosomalnych. Nie muszę chyba pisać jak nas z mężem to przybilo.
Zrobiliśmy po kilku dniach kolejne usg, tym razem już w specjalistycznym ośrodku. Komory wyszły 9,5 mm. Lekarz mówił, że 'do niczego nie może się przyczepić'. Powiedział, że to wskazuje na infekcję - rzeczywiście byłam przeziebiona kilka dni wcześniej.
Pisze o tym, zeby nie traktować poszerzenia komór jak wyrok, nalezy to monitorować, najlepiej zasiegnac opinii u innego lekarza, bo jest nadzieja, że się zmniejszą. Zwykle przeziębienie było powodem naszych nieprzespanych nocy.

Odnośnik do komentarza

Moje dziecko urodziło się w 36 tyg. Ciąży powikłanej. Na usg po porodzie wyszła asymetria komór bocznych, wzmożone echo, torbiele w mozgu i szereg innych rzeczy. Strach, panika, podejrzenie wodoglowia. Skierowanie do neurologa i na obserwacje. Od 3 miesiąca rehabilitowany. Gdy skończył rok rehabilitant i neurolog stwierdzili że leczenie jest w tym przypadku bez sensu - taka uroda jego mózgu a dziecko rozwija sie prawidlowo. Mieliśmy wielkie szczęście i wam życzę tego samego

Odnośnik do komentarza

Nas również nastraszono powiększonymi komorami /10,6 u dziewczynki/. Po sprawdzeniu na dobrym aparacie usg, okazało się, że wszystko jest w normie /8,0/. Wytłmaczyli mi, że czasami na słabych aparatach nie złapią idealnego przekroju główki i mierzą po skosie. Tak jakby ciąć marchewkę w plasterki po skosie - zawsze wyjdzie wtedy większy wymiar niż jak ciąć prostopadle.
Dlatego polecam iść na badanie usg na dobrym aparacie!!!

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...