Dziś pytanie - dziś odpowiedź

Inhalacje

marciołka

marciołka

Moja córeczka ma zapisane inhalacje rano i wieczorem. Dziś w końcu doszedł do nas inhalator i mamy walczyć. No właśnie - mamy inhalujące dzieciaczki, czy macie jakieś sposoby? Moja Zo jest wariatka i nie usiedzi, może jakieś podpowiedzi ?? Będę wdzięczna :)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

1284 marciolka Kobieta, 35 lat, Wrocław

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Anya

Anya

Marciołka moja Weronka jakieś 2 tyg temu miała pierwszy raz inhalacje. Powiem Ci szczerze, że obawialam się bardzo jak to będzie bo jej ciężko usiedzieć w jednym miejscu przez chwilę. Pierwszy raz był taki sobie-posadziłam ją na kolanach i przykładałam maseczkę do buzi jednak odwracała głowę a ja z tą maską starałam sięnadążać żeby chociaż trochę powdychała.... ::): kolejny raz już był super-zobaczyła, że to jednak nic strasznego i w ogóle działało to na nią jakoś uspokajająco-cały czas ziewała :Oczko: nie zakładałam tej maski gumką na głowę żeby jej mocno nie zrazić. A może Zosia ma jakąś ulubioną bajkę i trakcie bajki spróbujecie z inhalacją? ::): ja mam nawet zdjęcia weronki z tą maseczką-zaraz poszukam i postaram się wkleić :D

--

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

1599 anya Kobieta, 112 lat, ...
Anya

Anya

zdjęcia:

--

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

1599 anya Kobieta, 112 lat, ...
marciołka

marciołka

Dziękuję :)

My mamy właśnie też maseczkę dla dziecka, ale też myślę, że nie da sobie włożyć. Spróbujemy z bajką... mam nadzieję, że się uda, choć jej w ogóle nawet na bajce ciężko wysiedzieć.

A jeszcze pytanie z trochę innej beczki - inhalacje mamy prowadzić rano i wieczorem, ale powiedzcie mi, czy ma znaczenie pora, tj. czy mam to robić tuż przed snem, czy mogę jak jeszcze lata po pokoju?

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

1284 marciolka Kobieta, 35 lat, Wrocław
asia78

asia78

Kiedys Polusia inhalowala sie na jedego Franlina:smile: Czytalam jej ksiazeczke Franklin... baaaardzo wolno dopytujac ja jeszcze w trakcie o rozne rzeczy. Zajmuje to jakies 12-15 minut. Teraz inahluja sie pod bajke. Nieststy musze ich szantazowac, ze wylacze tv

--

http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0VrIGXDAS1AKo39.png
http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0UrIGXDAS0QKn52.png
http://anderkowa.posadzdrzewo.pl

287 asia78 Kobieta, 40 lat, Lublin
andzia

andzia

Marciołka moje zołziki też bardzo żywiołowe, ale inhalacje ida nam naprawdę dobrze:yes:
Maseczkę trzymam przy buzi, gumki nie zakładam, puszczam Teletubisie i przesuwam na ulubione momenty:)
Teraz doszło do tego, że się kłócą, która ma mieć pierwsza inhalacje:)

My robimy rano po śniadanku i wieczorem krótko przed spaniem, myślę, że pora nie ma większego znaczenia!!!

Powodzenia!!!

526 andzia Kobieta, 13 lat, k
marciołka

marciołka

Dzięki dziewczyny :36_1_21:

Pierwsza inhalacja za nami... ufff.... ciężko było. Zosia się wyrywała, darła, buraczkową twarz miała, nie wciągnęła wszystkiego, rzucała się na wszystkie strony, byle tylko uniknąć maseczki... Spazmatyczny szloch jeszcze pół godziny po inhalacji. Ale się udało i mam nadzieję, że będzie ok. Może z czasem będzie w stanie wysiedzieć, bo dziś nic kompletnie nie działało kojąco. Zresztą nieźle ją pobudziło (pani dr mówiła, że może albo się wyciszać, alb wręcz odwrotnie), do tej pory nie śpi :)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

1284 marciolka Kobieta, 35 lat, Wrocław
Anulka

Anulka

marciołka my siedzimy z bajką, zagadujemy, a jak bardzo oporna dajemy wziewy przez tubę

co do godziny to ma to znaczenie wieczorem...ważne by tak ze 2 godziny przed snem, bo zwykle po inhalacjach dziecko ma kaszel wzmożony

i ważne by pół godziny przed jedzeniem albo po jedzeniu bo odruch kaszlowy może narobić bałaganu

359 anulka Kobieta, 42 lata, Warszawa
Anulka

Anulka

marciołka
Dzięki dziewczyny :36_1_21:

Pierwsza inhalacja za nami... ufff.... ciężko było. Zosia się wyrywała, darła, buraczkową twarz miała, nie wciągnęła wszystkiego, rzucała się na wszystkie strony, byle tylko uniknąć maseczki... Spazmatyczny szloch jeszcze pół godziny po inhalacji. Ale się udało i mam nadzieję, że będzie ok. Może z czasem będzie w stanie wysiedzieć, bo dziś nic kompletnie nie działało kojąco. Zresztą nieźle ją pobudziło (pani dr mówiła, że może albo się wyciszać, alb wręcz odwrotnie), do tej pory nie śpi :)
jak mocno krzyczała to więcej leków w oskrzela poszło :Oczko:

359 anulka Kobieta, 42 lata, Warszawa
andzia

andzia

Anulka
marciołka my siedzimy z bajką, zagadujemy, a jak bardzo oporna dajemy wziewy przez tubę

co do godziny to ma to znaczenie wieczorem...ważne by tak ze 2 godziny przed snem, bo zwykle po inhalacjach dziecko ma kaszel wzmożony

i ważne by pół godziny przed jedzeniem albo po jedzeniu bo odruch kaszlowy może narobić bałaganu

Zależy jaki lek, Berodual i Pulmicort można podawać przed samy spaniem, bo działa wyciszająco.

526 andzia Kobieta, 13 lat, k
Anulka

Anulka

andzia
Anulka
marciołka my siedzimy z bajką, zagadujemy, a jak bardzo oporna dajemy wziewy przez tubę

co do godziny to ma to znaczenie wieczorem...ważne by tak ze 2 godziny przed snem, bo zwykle po inhalacjach dziecko ma kaszel wzmożony

i ważne by pół godziny przed jedzeniem albo po jedzeniu bo odruch kaszlowy może narobić bałaganu

Zależy jaki lek, Berodual i Pulmicort można podawać przed samy spaniem, bo działa wyciszająco.
u nas podajemy oba leki w jednej dawce i któryś z nich wzmaga kaszel w ciągu dwóch godzin od podania, dlatego lekarka kazała nam podawać 2 godz. przed snem

359 anulka Kobieta, 42 lata, Warszawa