Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Z ostatniej godziny
  2. Gość

    Ciąża zaraz po poronieniu

    Dziewczyny śliczne te Wasze Maluszki😍👶 Kasik trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę 😘✊ Ja odebrałam wyniki Pappy i wszystko wyszło bardzo dobrze, uff... ulga ogromna🥰 zapisałam się też już na połówkowe... ale za nim na nie pójdę to 12.11 mam wizytę u swojego ginekologa 👶❤
  3. Gość

    Mamy październikowe 2020

    Trzymajcie kciuki, od 5:40 chyba sączą mi się wody albo dzieje się coś innego, bo najpierw różowa wydzielina, po godzinie czerwona. Bóle narastają, czekam na mojego aż wróci z pracy koło 10 i jedziemy na IP.
  4. Gość

    Ciąża zaraz po poronieniu

    Chyba faktycznie nie ma co ryzykować z ta pracą, pójdę na to L4 oby wszystko było ok. Tyle wiem jedno że jak teraz będzie kolejne niepowodzenie to nie będę na siłę szukać pracy bo się nie opłaca gdyż zapewne w kolejnym cyklu znów byśmy się starali. No nic teraz tylko czekać do wizyty czy w ogóle "cos" się pojawiło. Do tego czasu będę brała Rano: olej z wiesiolka, aktywny kwas foliowych 0.8 Wieczorem: olej z wiesiolka, duphaston, acard 150, metylowana b12 Biorę jednego dupka dziennie nie dwa bo nie mam od kogo wziąć recepty, a tego miałam od znajomej akurat po jednym do samej wizyty. Do tego zestawu dolaczy clexane po wizycie 27.10 I mam nadzieję że to będzie zestaw CUD i wszystko się teraz uda.
  5. Dzisiaj
  6. Gość

    Listopadowe mamy 2020

    Gniewko to cudowne imie dla chlopca. Meskie, a zarazem takie slodkie. Gniewoszek, Gniewko. Super wybor.
  7. Gość

    Listopadowe mamy 2020

    Giniewko bardzo ładne imię 🙂 u Nas będzie Fabian lub Fabio 🤷🏼‍♀️ partneram jest Hiszpanem i się upiera przy Fabio ale dla mnie to bez różnicy 😂 A jakie macie laktatory?🤗 W piątek mam cesarkę i mam jakaś bezsenność tyle myśli w głowie !! Duzo zdrówka dla Was wszystkich!!! ❤️
  8. Wczoraj
  9. Gość

    Lutóweczki 2021

    Agaczi też się obawiam porodu, a właściwie, że coś się stanie i trzeba będzie zostać w szpitalu dłużej, albo rodzić w jednoimiennym. Co do karmienia to wszystkie zaklęcia (odciąganie, herbatki) stosowałam przy pierwszym dziecku, potem nie było na to czasu i ochoty (zwykła herbata bardziej mi smakuje). Widać starczyło na dłużej, bo mimo różnych przygód karmiłam potem bez laktatora, zegarka i herbatek, co nie znaczy, że bez problemów. Kropka lęk po poronieniu, zostanie na zawsze. W rodzinie nikt mnie nie rozumie, bo tego nie przeżył. Podobnie koleżanki. Koronę wystawiłam, za drzwi. Nie mam na to wpływu. Nie będę się dodatkowo stresować. Wystarczą mi moje stałe lęki. Mam nadzieję, że do lutego trochę odpuszczą i będzie można rodzić w normalnych warunkach. Dorisss współczuję trudnych początków. Dziecko w szpitalu to zawsze stres, a jeszcze takie malutkie... Podziwiam za wytrwałość w ściąganiu pokarmu. Szczęściara stoper kojarzy mi sie, z książką pewnej treserki niemowląt. Była tam rozpiska , z której piersi przez ile minut dziecko powinno ssać w pierwszych dobach życia. Gdy hormony szaleją, człowiek zmęczony, niewyspany to można się załamać, że nie idzie zgodnie z planem. Malutka to pewnie w kolejkach Cię nie przepuszczają😉
  10. Gość

    Lutóweczki 2021

    Moja trójkę karmiłam po półtora roku. Nigdy nie było jak w reklamach. Karmienie po 20 min co 3 godziny to chyba wymyślono, żeby frustrować młode mamy. Żadne z moich dzieci nie jadło w ten sposób. Pierwsze wisiało na pogryzionych brodawkach po 2 godziny, robiła przerwy na 15 min. Drugie prężyło się i protestowało, jakby jedzenie sprawiało mu ból. Trzecie przez 2 lub 3 miesiące miało żółtaczkę, głównie spało i nie miało ochoty jeść. Wieczorami się budził i rozpaczał przez 3 godziny. Szło oszaleć, bo nic nie pomagało. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że najgorszy jest początek. Potem są nagrody dla wytrwałych. Lubię karmić mimo, że bolało (jak boli źle przystawiasz), robiły się zastoje (dziecko źle ssie, źle przystawiasz), dzieci płaczą (odstaw bo mleko mu szkodzi), znów płaczą (nie najadł się, masz za mało mleka), w nocy się budzą (daj butelkę to się wyśpisz), znów płacze (może ma kolki, może odstaw) itd. Wiadomo, najwięcej wątpliwości było za pierwszym razem. Co nie znaczy, że potem podręcznikowe dzieci i sielanka. Wiele siedzi w głowie. Przy pierwszym dziecku wstydziłam się karmić poza domem, gdy szliśmy na spacer ścigałam mleko i brałam ze sobą butelkę. 3 minutki laktatorem i pełna flaszka. Przy drugim kompletna blokada. Gdy musiałam wyjść na dłużej i próbowałam ściągnąć mleko, nigdy nie poleciało więcej niż łyżeczka, mm odmawiał... Obie babcie namawiały do odstawienia. Na szczęście koleżanki opowiadały jak jest w życiu, a nie w książkach. Miałam poczucie, że normą jest brak normy😀 a jak będzie tym razem zobaczymy. Karmienie butelką to też karmienie. Nie mam doświadczenia w tym temacie, ale jeśli trzeba będzie, to ok, jakoś damy radę.
  11. Gość

    Ciąża zaraz po poronieniu

    Niecierpliwa gratulacje ❤️ ❤️ ❤️ Cudak ja też miałam męczący pierwszy trymestr, słaby apetyt, martwiłam się że waga spada zamiast rosnąć. Na szczęście młodemu to nie przeszkodziło w rozwoju a ja wszystko nadrobiłam już w drugim trymestrze, aż w pewnym momencie zaczęłam się mocniej kontrolować z jedzeniem żeby nie przesadzić w drugą stronę😉 Dziewczyny dzieciaczki cudowne 🥰 Maksio taki promyczek zawsze roześmiany, Wojtuś jaki już duży i Zuzia. Pięknie rosną, zawsze się rozczulam
  12. Gość

    Styczniowe mamusie 2019

    Kati8 śliczne dziewczyny. I bardzo różne. Zgaduje że Lenka to króliczek? Chusta super. Jak ty jeszcze czas znajdujesz na takie robótki. Ja tu ciągle zaglądam i ciągle cisza... i tak sobie myślę że może dziewczyny zmotywuję was jakoś do odzywania się!! Może umówmy się że przynajmniej raz w tygodniu znajdziemy 10 minut i napiszemy coś? Tak żeby było wiadomo ze jeszcze ktoś zagląda? Bo jest tyle osób które po prostu przestały pisać... U nas wszystko ok. Mały biega i szaleje. Ogółem jest bardzo grzeczny i spokojny 🙂 pozdrawiamy 🙂
  13. Dziewczyny śliczne wszystkie maluszki. Aga nie martw się na zapas że mała trochę więcej czasu potrzebuje, ale warto do fizjo też pójść zawsze postymuluje, zobaczysz ruszy. EVE ja mam pai i mthfr hetero. Ważne żeby heparyna była od owulacji wprowadzona, i to lepiej większa niż 0,4, acard 75 też już wcześniej bierz sobie, przepisać może gin tylko takiego trzeba znaleźć. Hematolog równiez. Tak czy siak warto brać metylowane witaminy przed staraniem. Nurkowanie zrobiłaś badania dzieciątka? Kiedy wynik? Wieczorami wspominam o was. Wojtuś w sb skoczył 6 mies, śpi ładnie w nocy, cycus 3 razy, dla mnie to ok. Raz odmrozilam mleko i chciałam mu dać z butelki ale nie chce, wypycha językiem i nie umie, także pewnie ciężko będzie go odstawiać, a i dalej niż na godzinkę się nie ruszam bo to cycus jest, co wcale mi nie przeszkadza wręcz kocham go karmić. Ząbków brak, jest spokojny, ładnie sam się bawi. Na brzuszku leży i podparty na przedramieniach, podnosi dupkę i chce się przesunąć do zabawki ale mu nie wychodzi i się denerwuje. Myślę że do raczkowania i siadu jeszcze kawałek. Diety jeszcze nie rozszerzamy, chcę żeby usiadł, ale czy tak też będzie nie wiem, czekamy myślę że jest jeszcze nie gotowy, daliśmy mu w nd marchewkę uparowaną to hm, wiadomo jak pierwszy raz ale też pogniotłam ją widelcem i dałam lyzeczką, to trochę się krztusił, pikey ty jesteś dobra od BLW twoja Krysia krztusila się? Nie balas się o zadławienie? Bo mi to jedynie spędza sen z powiek, zawsze się o to bałam z córką też. Niby teorie znam ale w praktyce to wiadomo. Pozatym u nas wszytsko ok, mały rośnie, waga jest ok. Tylko zła jestem bo wózek oddaliśmy na reklamację i czekam aż naprawia a pogoda ładna poszlibyśmy do braciszka jak co dnia, tęsknimy za nim 😞
  14. Gość

    Listopadowe mamy 2020

    Smoczka nie spakowałam, ale chyba dołożę. Moje dzieci nie były smoczkowe, choć przy młodszym bardzo chciałam, żeby chociaż na chwilę possał, bo był bardzo płaczliwy. Niestety żaden mu nie podpasował. W szpitalu leżałam sama na sali, więc nikomu jego płacz nie przeszkadzał. Co do ktg, to moja lekarka mi zaleciła, abym zrobiła po 36 tygodniu, albo w szpitalu albo innym gabinecie prywatnym, bo u niej nie ma. Klaudia, Gniewko to bardzo rzadkie imię (pierwszy i jedyny raz usłyszałam kiedyś w serialu 😄) i jeśli Wam się podoba to nie słuchajcie innych. Miłosz mi się bardzo podoba i gdyby nie bratanek o tym imieniu to na pewno byłoby na liście do wyboru.
  15. Gość

    Nifty Sanco Nipt - Reaktywacja

    Beti - niestety na tym forum nie czytalam chyba o t18, glownie zd. Natomiast na forum na ovufriend takich przypadkow bylo wiele i konczyly sie dobrze:) takze trzymam kciuki i wierze ze bedzie ok!
  16. Gość

    Nifty Sanco Nipt - Reaktywacja

    Blawatek a w ktorym tc lekarz podejrzewa zatrzymanie wzrostu zarodka? I w ktorym tc jestes obecnie? Bo jesli minelo malo czasu to faktycznie to badanie nie ma sensu. A samo jajeczko moze utrzymywac sie nawet do 2 czy 3 mscy.
  17. Gość

    Nifty Sanco Nipt - Reaktywacja

    Blawatek - tak, o tym ze w brzuchu byl ktos jeszcze dowiedzialam sie w 9 tc ale bylo tylko jajeczko z jakima zarysem...w 11 tc w szpitalu bylam badana przez zastepce ordynatora, ktory stwierdzil ze juz nawet tego sladu nie ma, jest tylko jajeczko, ktore tak czy siak maleje. Na tescie sanco jest napisane, ze badanie mozna wykonac jesli poronienie tego blizniaka dokonalo sie przed 9tc o ile pamietam oraz jesli od czasu zatrzymania wzrostu minelo 8 tygodni. Takze skoro producent tak zapewnia i lekarz to tego sie trzymam. Co do pappy...to biochemia wiec chyba nie ma sily zeby nie wykazal jeszcze obecnisci? Tzn tak tylko przypuszczam i spekuluje.
  18. Gość

    Ciąża zaraz po poronieniu

    Mama85- nie wiem Kochana, ja nie mialam zadnych problemow tylko te straszne wymioty i super zgaga, ja pilam jak juz nie pomagaly migdaly, na zneutralizowanie kwasow, ale my tu w domu i tak codziennie pijemy dla zdrowia, od lat, nie wiem niestety jak to sie ma do anemii, musisz poczytac.
  19. Gość

    Lutóweczki 2021

    Czyli z tego co widze, nie jestem sama w tych trudach... Mi wlasnie polozna powiedziala ze tak na prawde nie podaje sie prawdziwej liczby kobiet borykajacych sie z problemem kp. kp nie zawsze jest takie rozowe i cudowne jak w reklamach. Pewnie wiele tez bedzie od malej zalezalo ale zastanawiam sie co ja jeszcze mogę zrobic. Przeczytalam o herbatce laktacyjnej (wiadomo), odciaganiu pokarmu co 2 czy 3 h i przystawianiu do cyca regularnie zeby laktacja ruszyla plus ten czas zaraz po cc tylko dla siebie. Oby to nam wystarczylo !
  20. Gość

    Ciąża zaraz po poronieniu

    Jakie robiłas badania poza trombofilia? Heparyne normalnie może ginekolog przypisywać? Pikey , Maszkaron Wiem, że musimy iść do przodu ale każda kolejna zła wiadomość w moim życiu mnie zabija..
  21. Gość

    Styczniówki 2021

    Dziewczyny a ja dziś czuję się tragicznie po rehabilitacji. Zmieniła mi się fizjoterapeutka. Tamta poszła na urlop. Ona była w fachu już długo, taka kobieta po 40, może koło 50tki. Teraz mam młodą dziewczyne. Ta pierwsza sama mi uciskała różne punkty na ciele, wyginała nogi, żebym czuła w mięśniach rozciąganie. Miała inne podejście. Nie nadwyrężałam z nią spojenia. Ta młoda stawia na ćwiczenia... Chyba typowo ciążowe. Mówi mi co mam robić i przy tych ćwiczeniach boli mnie spojenie. Zapytałam, czy tak może być, a ona do mnie tylko, żebym była spokojna. Teraz leżę już co najmniej pół godziny i odczuwam, jakbym miała tam stan zapalny, tzn czuję oprócz bólu takie nieprzyjemne ciepło.. Gorąco, ktore się rozchodzi. Płakać mi się chce. Boję się, że wyląduje na łóżku operacyjnym. A to dopiero 26 tydzień. Nie wyobrażam sobie teraz wylądować w szpitalu. Usg spojenia mam dopiero w następny wtorek... Dobrze że chociaż dzieci już śpią. Mój syn ciągle chce na ręce, ja już ledwo chodzę. W życiu bym nie pomyślała, że będę miała takie problemy. Nikomu na prawdę tego nie życzę, a jeśli coś Was niepokoi to od razu to sprawdzajcie. Lekarze teraz wszystko potrafią olać
  22. Gość

    Styczniówki 2021

    🤭czyli widzę , że nie tylko ja jeszcze nie gotowa 😀 ja dziś byłam u lekarza, mały jest ciut większy niż powinien no i brzuszek jest o 3 tygodnie większy , przez chorą nerkę.
  23. Gość

    Styczniówki 2021

    Kochana ja też często złoszczę się na swoje dzieciaczki, chociaż kocham ich z całego serca. Ale nie da się być wiecznie potulną, głaskać, przytakiwać, bo by weszły nam na głowę. A dieta to już chyba też sprawa nastawienia. Musisz poszukać w niej pozytywów. ☺️
  24. Tak! Powróciła. Oby nie opadła :) robiłam . Są za wysokie
  25. Gość

    Clostilbegyt? Opinie

    Ja mialam owu 16 d.c. A mam cykle 32 dni. Oczywiście na Clo 🙂
  26. Monia czy robilas komorki NK??
  27. Gość

    Lutóweczki 2021

    U nas było tak. 5 dni pierś. Później szpital, katar, kaszel. Na 3 dobre obustronne zapalenie płuc. Zakaz karmienia piersią, bo mała była jedna mogą na oiomie. Więc było ściąganie co 2,5 h i karmienie butelka przez 19 dni. I nie ma co się oszukiwać w domu było megaaa ciężko żeby chciała pociągnąć pierś. Wędzidełka ok, brak napięć, pokarm był, brodawki ok. Młoda nie chciała współpracować. 2 m wytrzymałam żeby ściągać pokarm... Strasznie to przeżyłam ale wiem że zrobiłam tyle ile mogłam. Mam nadzieję, że rytm razem będzie lepiej.
  28. Gość

    Ciąża zaraz po poronieniu

    Pikev ten ocet jabłkowy z wodą od kiedy można pić? To bezpieczne ? Ja mam już niskie rbc w morfologii i powoli zmierzam ku anemii, hemoglobina już w dolnej normie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...