Ankiety, sondy

Palenie

Odpowiedzi znajdują się poniżej

NuSiAaa

NuSiAaa

Jak juz pisałam na początku wątku... żuciłam palenie jak tylko dowiedziałam się o fasolce....

po porodzie też nie mam zamiaru palić i to nie tylko ze względu na to że chce piersią karmić...

zapach papierosów zaczął mi bardzo przeszkadzać no i dopiero teraz uświadomiłam sobie jak strasznie od palacza śmierdzi...
mam nadzieje że wytrwam w tym postanowieniu i do tego nałogu nie wróce...

a za pieniądze wydane na fajki wole kupić cos dla dziecka :) (no lub sobie cos ładnego) ;)

--

http://www.suwaczek.pl/cache/6e8882bae3.png
Przedmioty uzytkownika na allgro!
http://www.suwaczek.pl/cache/54fcf32d07.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ca7fcf3c3e.png

1102 nusiaaa Kobieta, 35 lat, Szczecin-Zawadzkiego
ileene

ileene

Witam dziewczyny... Tak wlasnie poczytalam i... fajnie, ze tak wiele kobiet uwaza, ze nie nalezy w ciazy palic.
Dla mnie to bardzo drazliwy temat. Ja jestem nalogowa palaczka. Probowalam rzucac milion razy i za kazdym razem predzej czy pozniej wracalam do palenia... az do momentu kiedy zrobilam test i zapalilam ostatniego Z WRAZENIA! I do widzenia...
Nie kosztowalo mnie to nic. Nawet ani raz wiecej nie pomyslalam, zeby zapalic.

Nie rozumiem jak mozna w ciazy zapalic papierosa!!! Nie rozumiem jak jakis glupi osmiocentymentrowy kawal papieru z tytoniem w srodku moze byc wazniejszy od Dziecka!!!
Sorry, ale w ogole nie mam tolerancji dla palcacych w ciazy...:36_2_43:

--

http://www.ticker.7910.org/an1cCx00aTD0012MDAwOTI1N3wwMDAwNTU0ZGF8SmFzb24gaXN0IA.gif

1449 ileene Kobieta, 38 lat, Szwajcaria
robaczek1

robaczek1

Jestem przeciwna paleniu w ciazy z kilku powodow to ,ze kobieta chce sie truc to jedno jej wybor ale gdy jest w ciazy nie powinna ryzykowac zdrowia własnego dziecka dla kilku machów. Wiem ,ze sa takie ktore pala jednak mysle ,ze kiedys to sie odbije na zdrowiu ich dzieci.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e13hk56xe.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oncft96gtbw6vglg.png

2193 robaczek1 Kobieta, 36 lat, warszawa
~Maka

~Maka

Papierosom w ciąży mówię NIE! Aha. I krew mnie zalewa, jak widzę mamę z papierochem w paszczy, pochylającą się nad wózkiem. Brrrr:/

kiniaa

kiniaa

Jak większośc Pań też jestem przeciwna! Ja sama paliłam przed ciąża, ale kiedy zrobiłam test i wyszedł pozytywnie momentalnie mi się odechciało. Stwierdziłam, że siebie mogę truc, ale nie moje maleństwo. Jestem z siebie dumna że nie pale podczas ciąży!

--

1590 kiniaa Kobieta, 0 lat
lizzie

lizzie

Kategorycznie sprzeciwiam się paleniu! Zwłaszcza przy dzieciach, ktore się podtruwają!

--

1074 lizzie Kobieta, 41 lat, Węgorzewo
Anulka

Anulka

goska
amelcia8
witam kobitki:):):): ja paliłam przed pierwszą ciążą i miesiąc w pierwszej ciąży ale rzuciłam bez kłopotów a było to 8-lat temu teraz jestem 2-razw ciąży i jestem w 10-tyg ciąży i palę pomóżcie mi :(:(:(:(: może macie jakiś sposób bo ja nie chcę ale ten nałóg przez 5-lat jest tak mocny bo zaznaczam paliłam bardzo dużo żę mam kłopot i nie mogę żucić a już bardzo chcę naprawde BARDZO!!!!!!!!!! MOŻE PSYCHOLOG BO TO CO CZYTAM STRASZY MNIOE OJ I TO BARDZO O PRZYCZYNACH PALENIA ALE TO MI NIE POMAGA PROSZE O POMOC:36_11_13::36_11_13::36_11_13:

witaj Amelciu moze cie troszke pociesze ale to nie jest zaden przyklad do nasladowania moja kuzynka calą ciaze palila fakt do3 papierosow dziennie coreczka urodzila sie zdrowa i mase ciala miala ponad 5 kilo ,ale ja uwazam ze w ciazy nie powinno sie palic a co co zucenia polecam gre sims pozdrawiam

nigdy nie wiemy jak nasze dziecko zareaguje na nikotynę, którą matka mu skutecznie podaje kilka razy dziennie...moja koleżanka paliła, urodziła dziecko z otwartą buzią (dosłownie), choruje jej non stop, bez przerwy siedzi z nia w szpitalu na infekcje górnych dróg oddechowych...płacze po katach bo załuje że nie rzuciła tego cholerstwa jak zaszła w ciążę...może to Ci przetłumaczy..nie wiem...ale uwierz, lepiej siedziec z dzieckiem w domu niz potem jeździc z nim po szpitalach

359 anulka Kobieta, 43 lata, Warszawa
Kira89

Kira89

jestem przeciwna paleniu w ciąży, kategorycznie mówie nie. Poza tym na co dzień także, dla mnie to jedno z największych świństw, które zatruwa nasz organizm.

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-71171.png
http://s1.suwaczek.com/200905081662.png

2799 kira89 Kobieta, 30 lat, Poznań
Agnieszka1979

Agnieszka1979

Ja paliłam kilka dobrych lat, paczkę dziennie. Potem męczyłam męża i mamę, żebyśmy rzucili. No i on rzucił, z dnia na dzień. A my co jakiś czas do palenia wracałyśmy, tyle że w ukryciu, bo nam wstyd było przed moim mężem. Można jednak powiedzieć, że mąż od 6 lat nie zapalił nawet jednego papierosa, a ja - wypalałam normę :/ A jeszcze więcej, gdy wyjechał do pracy za granicę... Rano kawa i już do niej przynajmniej dwie fajki... Potem mnie ściągnął do siebie i dosłownie od razu przestałam palić (bo "zapasów" nie miałam jak zrobić i ukryć, a w Niemczech i Holandii fajki drogie bardzo). Odstawiłam też z miejsca kawę, bo wypicie jej bez papierosa było katorgą :/ Potem zamieszkała obok nas fajna kobitka, palaczka nałogowa; obie nie pracowałyśmy i znów palenie na maxa. I kawka na dzień dobry. Kiedy jednak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, rzuciłam od razu wszystko, co be. Mam nadzieję, że tym razem definitywnie. To samo z alkoholem - nie piję pod żadną postacią, choć wcześniej każdego wieczora z mężem piłam piwko, drinka albo winko.
Generalnie nie ciągnie mnie ani do jednego, ani do drugiego. Drażni mnie smrodek papierosowy, gdy przejdzie obok mnie ktoś palący. Miałam chyba dotąd dwa momenty, kiedy to chciało mi się zapalić, jednak tego nie zrobiłam. Tym bardziej, że niedawno śniło mi się, że zapaliłam i... chyba poroniłam (nie wiem, bo się obudziłam). A wczoraj w sklepie łakomie patrzyłam na piwko (pierwszy raz od dawna poczułam na nie chęć) - nie skusiłam się jednak.

Mogłam napisać krótko: że papierosowi w ciąży mówię NIE. Ale wkurzyły mnie zarzuty dziewczyn, które twierdzą, że to niemożliwe, żeby tak od razu palenie rzucić, że do tego trzeba czasu i inne bzdury! W większości przypadków ograniczanie palenia w czasie wcale palacza od niego nie odzwyczaja i najskuteczniejsze jest radykalne podejście. A poza tym, każdy człowiek wie, co jest dla niego najskuteczniejszą motywacją. I wierzcie mi, że jak kwestia finansów nie odniosła w moim przypadku skutku, tak wiadomość o dziecku podziałała jak magia. Moje wcześniej palące koleżanki miały identycznie - nie jest to więc nic niezwykłego dla większości przyszłych mam.

--

http://sloneczko.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20011228040117.png

http://img34.glitterfy.com/310/glitterfy-flpbk904441392423434.gif http://img34.glitterfy.com/10364/glitterfy-flpbk002170257423234.gif

„Twój dom może ci zast

3401 agnieszka1979 Kobieta, 40 lat, Weert, Holandia