Aktualności

Powrót pozytywki

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ann

Ann

Nieinformowanie o prawie do reklamacji albo o całkowitej cenie usługi – to praktyki, które mogą drogo kosztować. Przekonały się o tym dwie spółki ukarane przez Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Z pralki cieknie już przy pierwszym praniu? W rowerze nie działają hamulce? Pamiętaj – produkty wadliwe albo nie posiadające właściwości, o których zapewniał przedsiębiorca możesz reklamować. Wielu konsumentów nie zdaje sobie sprawy, że może skorzystać z uprawnień przysługujących im na podstawie gwarancji, wystawianej dobrowolnie przez producenta lub też z przepisów ustawy o sprzedaży konsumenckiej, określającej obowiązki sprzedawcy. Niestety niektórzy przedsiębiorcy wykorzystują niewiedzę słabszych uczestników rynku w tym zakresie — to wnioski z najnowszego raportu z działalności rzeczników konsumentów.
Powyższe praktyki potwierdzają również postępowania prowadzone przez Urząd. Ograniczanie konsumentom ich ustawowych uprawnień UOKiK zarzucił spółce Okna Rąbień. Zajmuje się ona produkcją, ale również sprzedażą i montażem swoich produktów. Analizując wzorce umowne stosowane przez przedsiębiorcę Prezes UOKiK zakwestionowała postanowienie wykluczające wymianę produktu na inny w przypadku złożenia reklamacji przez klienta. W efekcie konsumenci mogli rezygnować z dochodzenia swoich roszczeń myśląc, że nie mają szans na rozwiązanie problemu. Ponadto we wzorcu zabrakło informacji o tym, że poza uprawnieniami w nim wymienionymi, konsumenci mogą dochodzić swoich roszczeń, w tym żądać wymiany lub naprawy rzeczy niezgodnej z umową, a jeśli nie jest to możliwe lub narażałoby przedsiębiorcę na znaczne koszty – obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy. Prezes Urzędu uznała, że spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na nią karę w wysokości 119 131 zł.

Podejmując decyzje o zakupie produktu lub usługi przede wszystkim kierujemy się ceną. Zgodnie z prawem konsumenci powinni mieć zawsze jasną i rzetelną informację o kosztach, które mają ponieść. Ponadto we wszystkich przekazach reklamowych czy w miejscu sprzedaży przedsiębiorcy mają obowiązek posługiwać się ceną brutto, a więc zawierającą podatek od towarów i usług. Zaniedbań w tym zakresie dopuściła się spółka Stolbud Włoszczowa oferująca konsumentom okna i drzwi. Prezes UOKiK uznała, że konsumenci zostali wprowadzeni w błąd, ponieważ nie byli informowani o rzeczywistych kosztach zakupu jej produktów. Na przedsiębiorcę została nałożona kara w wysokości 59 965 zł.
W wyniku interwencji Urzędu przedsiębiorcy zaprzestali stosowania kwestionowanych przez Prezes Urzędu praktyk. Obie decyzje nie są ostateczne – przysługuje od nich odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Urząd przypomina:
- sporządzaj umowę z fachowcem na piśmie. Doprecyzuj w niej niezbędne informacje – z kim ją zawierasz, koszt wykonania usługi i termin realizacji oraz kary wynikające z niewywiązywania się usługodawców z umowy. Ułatwi to dochodzenie roszczeń w przypadku np. nieterminowego wykonania zobowiązania;
- reklamuj wadliwie wykonaną usługę. Prawo przewiduje różne możliwości dochodzenia roszczeń. W przypadku zamawiania rzeczy ruchomej, np. szafki wykonanej przez stolarza, okien na zamówienie – chronią nas przepisy jak w przypadku zakupu towarów w sklepie. W ciągu 2 lat od daty wadliwie wykonanej usługi możemy złożyć reklamację. Od usługodawcy możemy żądać wymiany lub bezpłatnej naprawy – a w sytuacji, gdy te rozwiązania nie są możliwe, przysługuje nam prawo do obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy. Reklamację składamy wykonawcy, najlepiej na piśmie. Ma on 14 dni na ustosunkowanie się do niej;
- inne prawa przysługują w przypadku umów, których przedmiotem nie jest rzecz, ale rezultat – np. zamontowanie okna czy szafek kuchennych. W przypadku reklamacji tych usług nie ma specjalnych przepisów chroniących zamawiających. Na podstawie kodeksu cywilnego konsument może zażądać od wykonawcy naprawy usługi i wyznaczyć termin na dokonanie tej czynności. Jeżeli przedsiębiorca nie usunie wady w wyznaczonym przez nas czasie lub nie jest to możliwe z innych przyczyn – mamy prawo odstąpić od umowy i zażądać zwrotu zapłaconej kwoty. Pamiętajmy, odstąpienie od umowy jest możliwe, jeśli wada jest istotna;
- dodatkowym uprawnieniem konsumenta są postanowienia zawarte w dokumencie gwarancyjnym, jednak jego dołączenie do towaru lub usługi jest dobrowolne – oznacza to, że przedsiębiorca może, ale nie musi udzielić gwarancji;
- uważaj czy wpłacasz zadatek czy zaliczkę. W przypadku niewykonania umowy z winy przedsiębiorcy wpłacona zaliczka zostanie nam zwrócona. Jeśli natomiast wpłaciliśmy zadatek to wykonawca zwraca go w podwójnej wysokości.

Na każdym etapie sporu z przedsiębiorcą, w tym również w postępowaniu sądowym, konsument może zgłosić się po bezpłatną pomoc do powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów, a także organizacji konsumenckich. Ich adresy znajdują się na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Bezpłatne porady udzielane są także pod numerem infolinii 0 800 800 008. Sprawy można rozwiązywać również przez działające przy Wojewódzkich Inspektoratach Inspekcji Handlowej Sądy Polubowne.
Nie podlegają im przedsiębiorcy świadczący usługi pocztowe, telekomunikacyjne, informatyczne, naukowo-badawcze, edukacyjne, a także pośrednicy finansowi i producenci paliw.

Rzecznik prasowy UOKiK

--

http://lbym.lilypie.com/JHppp2.png http://lbym.lilypie.com/WD48p2.png

MamaNaZakupach - dzielimy się opiniami
Wyprawa Mama - dla aktywnych rodziców

4 ann Kobieta, 48 lat, Warszawa
zubek67

zubek67

Leczenie zębów u małych pacjentów nie musi oznaczać bólu, płaczu i stresu. Sedacja w Polsce jest wciąż mało popularną metodą leczenia, choć bywa pomocna w przeprowadzeniu zabiegów dentystycznych, szczególnie u dzieci nadpobudliwych, z astmą czy hemofilią.

Sedacja wziewna to podanie podtlenku azotu i tlenu przed zabiegiem stomatologicznym. W Polsce znana jest od czternastu lat i stosuje się ją w około stu gabinetach. Zdaniem lekarzy stomatologów to zdecydowanie za mało. — Bardzo ważne jest żeby budować zaufanie dziecka do stomatologa już od najmłodszych lat. Sedacja pozwala na eliminację bólu podczas zabiegów, pozwala także uniknąć sytuacji, w których leczenie całkowicie uniemożliwione jest ze względu na strach dziecka — mówi lekarz stomatolog Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic z Katowic.

Więcej na stronach:
Sedacja, czyli zdrowe zęby bez bólu - Rzeczpospolita

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin
zubek67

zubek67

Pierwsze tygodnie roku szkolnego to dla dzieci wyzwanie, sprawdzian ich umiejętności przystosowania się do grupy i szybkości przyswajania wiedzy. Ale to także ogromna próba dla ich systemu odpornościowego. Rodzice muszą zdecydować, czy to czas na wspomaganie diety suplementami.

Opinii na temat suplementacji dziecięcej diety preparatami multiwitaminowymi jest niemal tyle, ilu pediatrów. Tymczasem ostateczna decyzja jest w rękach rodziców, którzy są zwykle zdezorientowani ilością informacji od innych opiekunów, pediatrów, z reklam i najnowszych badań naukowych.

Zgodnie z zaleceniami WHO zdrowe dzieci do 18. roku życia wymagają jedynie uzupełniania w diecie witaminy D. Jej niedobór to m.in. wynik małej ilości światła słonecznego i diety ubogiej w produkty pochodzenia naturalnego, a zawierającej dużo wysoko przetworzonej, pozbawionej wartości odżywczych żywności.

Ta sama pastylka nie dla wszystkich

Szeroko zakrojone badania, przeprowadzane m.in. w Polsce przez Instytut Matki i Dziecka potwierdzają, że większość dzieci ma niedobory witaminy D i wapnia. Ale suplementy diety zawierają oprócz tych składników także kilkanaście innych witamin, minerałów i substancji, które – jak podają producenci – mają poprawiać odporność, przeciwdziałać próchnicy i innym chorobom.

Więcej na stronach:
Witaminy tylko w połączeniu z rozsądkiem - Rzeczpospolita

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin
zubek67

zubek67

Długie dzieciństwo nie jest typowe jedynie dla człowieka współczesnego. Równie długo rozwijały się dzieci naszych przodków sprzed około 160 tys. lat - wynika z badań antropolog Tanyi Smith z Instytutu Maksa Plancka w Lipsku. Smith doszła do takiego wniosku po przebadaniu szkliwa zębów w żuchwie niespełna ośmioletniego dziecka Homo sapiens, którego szczątki odkryto w jaskini Dżebel Irhoud w Maroku.

Badania uzębienia pozwalają określić długość dzieciństwa, gdyż jest ono ściśle skorelowane z wyrzynaniem się zębów i początkiem dojrzałości płciowej (warstwy formującego się na zębach szkliwa odkładają się co roku podobnie jak pierścienie na pniu drzewa). W ten sposób ustalono, że australopiteki potrzebowały 12 lat na osiągnięcie pełnej dojrzałości. Należy do nich "brakujące ogniwo" między małpą i człowiekiem, słynna Lucy, która przechadzała się wyprostowana już przed ponad 3 mln lat.

Strategia ewolucyjna
Większość ssaków po okresie niemowlęctwa nie jest jeszcze dojrzała seksualnie, ale fizycznie jest niezależna od rodziców. Dzieciństwo, czyli okres, w którym osobnik nie potrafi o siebie zadbać (a zwłaszcza zdobyć pożywienia i ochronić się przed niebezpieczeństwami), charakteryzuje tylko Homo sapiens i jego przodków, takich jak australopiteki. Wydłużone dzieciństwo jest ryzykowną strategią ewolucyjną. Znacznie zwiększa wydatek energetyczny rodziców związany z wychowaniem potomstwa i ryzyko śmierci osobnika, zanim zdoła przekazać swoje geny następnemu pokoleniu. Jaki jest zatem cel przedłużonego dzieciństwa?...

Więcej na stronach:
Wprost 24 - Wieczne dzieciństwo

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin
zubek67

zubek67

Opowieści o tym, jak to rodzice znaleźli małe zawiniątko w kapuście albo dostali przesyłkę od bociana wystarczały nam, nasze dzieci są bardziej nieufne w tej kwestii. I bardziej dociekliwe.

Pewnego ranka w drodze do przedszkola mój syn uświadomił mnie na temat swojego uświadomienia, mówiąc: - Mamo, nie musisz mi mówić, skąd się biorą dzieci, ja wiem. Oglądałem "Było sobie życie". Po czym pięciolatek opowiedział mi historię plemników podążających w stronę komórki jajowej. Historię zakończoną narodzinami. Kłopotliwa kwestia obecności życiodajnych plemników w drogach rodnych kobiety również nie sprawiała kłopotów maluchowi: - Jak się mama z tatą całują, to się rodzą dzieci. Proste.

Psychologowie są zgodni - rozmawiając z dziećmi o seksie należy mówić prawdę. Zawsze. Tyle, że przystosowaną do możliwości poznawczych trzylatka lub nastolatka. Co innego bowiem w relacjach damsko-męskich spędza sen z powiek malucha, co innego, odkrywającego własną seksualność, trzynastolatka.

Maluch pytający, skąd się biorą dzieci, z pewnością nie pyta o to, jak uprawia się seks. Dociekliwe dziecko chce się dowiedzieć, jak funkcjonuje świat - dlaczego woda w morzu jest słona, czemu samoloty nie spadają i skąd się biorą dzieci. Tłumacząc mu zjawisko latających samolotów, nie odwołujesz się do skomplikowanych praw fizyki. Prostym językiem tłumaczysz odpowiednio do stanu wiedzy dziecka. Tak samo z seksem.

Więcej na stronach:
A skąd się biorą dzieci? - Wychowanie - Dziecko w INTERIA.PL - ciąża i wychowanie dzieci, planowanie ciąży, forum dla rodziców

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin
Małgosia

Małgosia

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas z letniego na zimowy. 25 października nad ranem cofniemy wskazówki zegarów z godz. 3.00 na 2.00. Czas letni zacznie znów obowiązywać od 28 marca 2010 roku.
Odbywająca się dwa razy w roku zmiana czasu ma przyczynić się do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii.

W całej Unii Europejskiej czas zimowy zaczyna się w ostatnią niedzielę października, a kończy w ostatnią niedzielę marca. Mówi o tym obowiązująca bezterminowo dyrektywa UE ze stycznia 2001 r.: "Począwszy od 2002 r. okres czasu letniego kończy się w każdym państwie członkowskim o godz. 1 czasu uniwersalnego (GMT) w ostatnią niedzielę października".

źródło Onet.pl - Polski Portal Internetowy
czytaj dalej: Uwaga! Przechodzimy na czas zimowy- Onet.pl - Wiadomości -24.10.2009

3 malgosia Kobieta, 41 lat, Warszawa
zubek67

zubek67

Nadchodzi 1 listopada. Na cmentarz zabierzemy też nasze dzieci. Niektóre z nich zobaczą nekropolię po raz pierwszy. O tym, jak wytłumaczyć dziecku, czym jest śmierć, jak mówić o nieuchronności i przemijaniu, radzi Katarzyna Jastrzębska, psycholog i psychoterapeuta.

Więcej na stronach:
Opowiadajmy dzieciom bajki o umieraniu

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin
zubek67

zubek67

Pierwsi przyjaciele
O tym, jak wspierać dziecko w nawiązywaniu zdrowych relacji

Przyjaźń bywa jak pomost przerzucony nad przepaścią, jak budowla wznosząca się do nieba. Przyjaźń to źródło wielkiego wsparcia, miłości, zaangażowania, odpowiedzialności za drugiego człowieka. Z przyjacielem można miło spędzić czas, poznać przy nim lepiej siebie. W przyjaźni można wzrastać i się rozwijać. Przyjaźń może stanowić oparcie w trudnych chwilach. Przyjaźń naturalnie prowadzi też do trudnych uczuć - do bólu, rozczarowania i złości, jako iż „Decyzja oswojenia niesie ze sobą ryzyko łez”(Antonie de Saint-Exupery). Wydawałoby się, że rodzice niewiele mogą zrobić, aby wspierać swoje pociechy w nawiązywaniu zdrowych i pięknych relacji z rówieśnikami, ale czy na pewno?

Odpowiedź na stronach:
aktualności - ZdroweDzieci.pl - serwis ekspercki.

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin
zubek67

zubek67

Jak podaje brytyjski „The Times” wyniki badań przeprowadzonych w Niemczech sugerują, że płacz noworodków odpowiada intonacji ich języka ojczystego. To oznacza, że ludzie uczą się podstawowych elementów języka jeszcze przed narodzeniem.

Do tej pory naukowcy wiedzieli, że dzieci już w momencie narodzin są w stanie rozpoznać pewne rodzaje dźwięków, jak choćby głosy rodziców. Byli jednak przekonani, że zdolności naśladowania pojawiają się dopiero około 12 tygodnia życia. Wyniki uzyskane przez naukowców z Würzburga wskazują, że proces ten ma miejsce dużo wcześniej. „Nasze badania ujawniają znaczenie, jakie ma płacz dla rozwoju zdolności językowych", mówi profesor Kathleen Wermke, kierująca projektem badawczym.

Więcej na stronach:
Wprost 24 - Niemowlęta płaczą w języku ojczystym

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin
zubek67

zubek67

Michał Czernuszczyk - psycholog - mówi Monice Janusz-Lorkowskiej o tym, dlaczego dojrzewaniu towarzyszą często wulgarne żarty, kiedy rozmawiać z dzieckiem o miłości, a kiedy o ciele i seksualności. I dlaczego u nas jest tak mało książek na ten temat, a jeśli już są, to mogą budzić kontrowersje

Rz: Taka historia: „Siedzą dwie słonice nad brzegiem basenu i jedna pyta drugą: idziesz się kąpać? Nie mogę, mam okres – odpowiada tamta. Jak to, dziwi się pierwsza, nie używasz owiec?”. To kawał z wydanej właśnie „Małej książki o miesiączce” szwedzkiej autorki Marie Oscarsson. Ma wyjaśniać nastolatkom kwestie związane z dojrzewaniem.
Michał Czernuszczyk: Wbrew pozorom ten kawał świadczą o tym, że autorka jest spostrzegawczą i otwartą osobą. I że odnosi się do rzeczywistości, czyli również do wulgarnej czy wyśmiewanej części mówienia o dojrzewaniu. Dlatego obok wyczerpujących informacji na temat dojrzewania seksualnego dziewczyn zamieściła również na jednej ze stron niewybredne dowcipy.

Wydaje się, że ta książeczka opisuje naprawdę wiele aspektów dotyczących tego trudnego tematu. Odważnie, wręcz bezpruderyjnie (co pewnie może wprawić czytelnika w zakłopotanie) omawia kwestie, które przecież są dla dorastających dzieciaków i ich rodziców niezmiernie ważne.

Niezaprzeczalnym faktem jest, że dojrzewaniu towarzyszą żarty, często wulgarne albo gmatwające sprawę. Taka jest rzeczywistość, tak się często o tym mówi.

Więcej na stronach:
Młodzi, uczeni w seksie - Rzeczpospolita

--

278 zubek67 Kobieta, 0 lat, Szczecin