9 miesięcy, ciąża

porod w polsce czy zagranica??

paulinka

paulinka

mam problem bo razem z moim narzeczonym chcemy wyjechac w czerwcu do angli. bede wtedy w 6/7 miesiacu. termin mam na wrzesnia bardzo bym chciala urodzic w polsce choc podobno w angli sie latwiej rodzi. jednak ja slabo znam jezyk i boje sie ze tam nie dam rady urodzic:( moze ktoras z was rodziala np w angli i moze mi cos o tym opowiedziec bylabym wdzieczna:)

--

http://lilypie.com/pic/080306/Ioij.jpghttp://md.lilypie.com/fVKSp1/.png

http://www.ticker.7910.org/as1cCAleg3D0000MDAwNzI1OWJ8MDY0MGJ8bW9qIHNrYXJiIHVyb2R6aSBzaWUgemEg.gif

675 paulinka Kobieta, 31 lat, szczecinek

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mineralka

mineralka

nie ma takiej mozliwości żebyś nie dała rady urodzić - zobacz kobiety w pociągowej toalecie same sobie dają radę - no ale wiem o co ci chodzi - ja osobiście rodziłam w Polsce - ale moja ciotka w Anglii i bardzo sobie chwaliła - a była tam dopiero 2/3 miesiące więc języka też dopiero się uczyła - z kolei koleżanka rodziła w Madrycie i była bardzo bardzo zadowolona - ale w ogóle to wydaje mi się że w Polsce porodówki są na kiepskim poziomie.....

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73mq7jshre.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4vsm7c39.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oxp71zajtmx0mb6v.png

688 mineralka Kobieta, 39 lat, Rzeszów
paulinka

paulinka

wiec uwazasz ze nie mam czego sie bac:) boje sie glownie tego ze oni beda cosdo mnie mowic a ja nie bede wiedziala co

--

http://lilypie.com/pic/080306/Ioij.jpghttp://md.lilypie.com/fVKSp1/.png

http://www.ticker.7910.org/as1cCAleg3D0000MDAwNzI1OWJ8MDY0MGJ8bW9qIHNrYXJiIHVyb2R6aSBzaWUgemEg.gif

675 paulinka Kobieta, 31 lat, szczecinek
mineralka

mineralka

to chyba najlepszym wyjściem jest nauczyć się języka - a na miejscu poszukać polskiej położnej - przecież tylu polaków tam wyjechało - położne też - a jeśli nie położna to ktokolwiek kto zna bardzo dobrze język i będzie tłumaczył

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73mq7jshre.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4vsm7c39.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oxp71zajtmx0mb6v.png

688 mineralka Kobieta, 39 lat, Rzeszów
paulinka

paulinka

mam nadzieje ze nie bedzie tak zle. chyba masz racje ze to jedyne wyjscie dziekuje

--

http://lilypie.com/pic/080306/Ioij.jpghttp://md.lilypie.com/fVKSp1/.png

http://www.ticker.7910.org/as1cCAleg3D0000MDAwNzI1OWJ8MDY0MGJ8bW9qIHNrYXJiIHVyb2R6aSBzaWUgemEg.gif

675 paulinka Kobieta, 31 lat, szczecinek
annabukala

annabukala

Witam.
Nie wiem moze juz wyjechałas.Ja w obecnej chwili mieszkam w Anglii.Zdecydowanie odradzam Ci porod w Wielkiej Brytanii.Bedac tutaj w ciazy nie widzisz przez cała ciaze ginekologa,jedynie odwiedzasz niedouczone połozne,a i w trakcie porodu jest obecna połozna,a nie lekarz.Przez brak wiedzy angielskich lekarzy straciłam upragniona ciaze,a przez co przeszłam to sam PAN BOG wie.

--

951 annabukala Kobieta, 42 lata
Asik

Asik

hej paulinka

Ja mieszkam od 4 lat w Anglii i tu rodzilam, moze mi bylo latwiej bo maz anglik i jezyk dobrze znam. Fakt ze podczas ciazy opiekuje sie toba polozna ale jesli cos jest nie tak odsylaja do lekarza. Nie wiem na jaka polozna trafila Ania ale ja mialam calkiem fajna i konkretna. Porod mialam ciezki i grozila mi cesarka. Na poczatku byla sama polozna ale jak zaczely sie komplikacje byla i lekarka. Wiem ze wszyscy narzekaja na anglieska sluzbe zdrowia - ja nie bronie bo sama wiem ze nie jest rozowo - ale w Polsce tez jak nie znajdziesz dobrego lekarza albo nie zaplacisz to tez nie jest super. Tak samo tu jak i w Polsce mozna trafic na konowala, nie ma na to rady. Mimo ze mialam mozliwosc rodzenia w Polsce wybralam jednak Anglie.

--

Asia mama Natalki
http://lilypie.com/pic/2010/03/06/bpSK.jpghttp://lb3f.lilypie.com/arGj.png
http://lilypie.com/pic/2010/03/28/3iwC.jpghttp://lb1f.lilypie.com/iJEN.png
http://picasaweb.google.co.uk/clarska

907 asik Kobieta, 42 lata, Krakow/Tonbridge/GB
malwinka

malwinka

Ja jestem w Irlandii i tutaj mam zamiar rodzić. Opieka w trakcie ciąży jest zdecydowanie inna niż w Polsce ale, na szczęście, nic złego ze mną i z maluszkiem się nie dzieje.
W szpitalu, w którym będę rodzić jest polska połozna a jeśli na nią nie "trafię", to zawsze mogę wezwać tłumacza.
Kilka moich koleżanek rodziło w Irlandii i nie spotkałam się ze złą opinią.
Z drugiej strony patrząc na to, co się dzieje w Poslce, w szpitalach, coraz bardziej utweirdzam się w przekonaniu, ze dobrze wybrałam.

--

http://s2.pierwszezabki.pl/010/010022930.png?6037

759 malwinka Kobieta, 40 lat, Irlandia
kasioleqq

kasioleqq

witam

ja mieszkam w Polsce i nie mam zamiaru sie gdzieś przenosić, natomiast słyszalam, że poród w Polsce jest duuużo gorszy niż np.:w Niemczech, może któraś z Was wie coś na temat porodu w Szwed, bo mojej znajomej koleżanka tam rodziła podobno bardzo dobre warunki i opieka i ogólnie wszystko jest lepiej niż w Polsce...dlatego ja też się zastanawiam nad porodem tam, jeśli wiecie coś na ten temat to dajcie znać...pozdrawiam

--

Kornelia Elżbieta 4000g 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73cu6r3lp1.png

Kacper Mirosław 4050g 60cm

http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jq97z06q8.png

878 kasioleqq Kobieta, 30 lat, Szczecin
mamaboba

mamaboba

Ja rodzilam w Norwegii.Przez 8 godzin porodu przewinely sie przez moja sale 22 polozna.
Nie moza jednak nic zarzucic standardom,czulam sie jak w hotelu,wszystko mialam podstawiane pod nos,kazdy usmiechniety,kazdy chce pomoc i bez przerwy sie ktos pyta czy czegos nie potrzeba.Ani przez chwile nie musialam sie martwic,ze na przyklad wyladuje na korytarzu bo nie bedzie miejsc.Przez mysl mi nie przeszlo ze moje dziecko moze zostac narazona na niekompetencje tylko dlatego ze matka innego dziecka dala w lape.Za nic nie placilam,nikt za nic nie placi i wszyskie kobiety sa rowne.Ojcowie zostaja na noc,nie przeszkadzaja personelowi i sa dokarmiani :)
Fakt,bycie z dala od domu rodzinnego nie wplywa dobrze na samopoczucie.Czasem czujesz sie samotna nawet gdy wisisz na telefonie 12.godzine.Ale uwazam ze zapewnilam sobie i malemu opieke medyczna na wysokim poziomie.W Polsce na to nie byloby mnie stac.Przy drugiej ciazy nie bede nawet rozpatrywac innego wyboru.
Pozdrawiam

--

http://www.suwaczek.pl/cache/f591532633.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ff0d51f0ec.png

4066 mamaboba Kobieta, 37 lat
isabela

isabela

ja takze mieszkam w UK, dokladnie w Londynie. Tu bede rodzila. Mam porownanie z Polska, ale ta sprzed 16 i 18 lat wiec porody moich starszych corek wspominam okropnie. Tu standardem jest znieczulenie na zyczenie bez dodatkowych oplat, co mnie napewno interesuje. Takze to, ze sale sa fantastycznie przystosowane dla rodzacej i rodziny. Moja znajoma rodzila tu nie znajac jezyka, ale nie prosila o polska polozna, rodzina anglojezyczna byla przy niej i pomagala :). Takze zycze powodzenia i udanego porodu :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ojxewn15stpumjv2.png

2027 isabela Kobieta, 47 lat, Newton Abbot