9 miesięcy, ciąża

Z jakiego powodu wykonano u Ciebie CC??

Odpowiedzi znajdują się poniżej

alisss

alisss

Divalia to mialysmy podobnie :) Gestoza: cisnienie 170/120, bialkomocz, obrzek watroby, niewydolnosc nerek :((( A wszystko doslownie w minucie sie stalo... i od razu decyzja o emergency cc, a pozniej jeszcze transfuzja krwi.... bo przez cisnienie bardzo duzo stracilam...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6ydimiqwypp.png

http://www.suwaczki.com/tickers/abnzlnkp1dcxwr9b.png

http://www.mamacafe.pl/suwak/12395.png

2857 alisss Kobieta, 36 lat, UK
gluś

gluś

Na podstawie waszych przeżyć widzę, że podjęłam słuszną decyzję o cc. Te przedłużające się porody, ciężkie, trudne dla dzieci i niebezpieczne dla matek....

--

13837 glus Kobieta, 0 lat, Kraków
gluś

gluś

wesolabeti
gluś
-4,5 na prawym oku i -5 na lewym. na dodatek dyskopatia w części lędźwiowej. a poza tym doszla tzw. niewpółmierność porodowa na koniec:) - czyli duży dzieciak:))

Termin mi lekarz wyznaczyl na 39 tydzień ciąży. Do szpitala przyjechałam o 8 rano, młody został urodzony przez cały zespół o 9.17 :)) zero stresu, ból minimalny. następnego dnia biegałam od rana po oddziale jak nowo narodzona:))

Dzięki za odp.
Fajnie, że tak wszystko sprawnie poszło:)
Pytałam bo wadę mam prawie identyczną. Mam jeszcze niskie płytki krwi - w tej chwili ok 60 a na dodatek okazało się że mam cukrzycę ciążowa.
Jeszcze nie wiadomo jaki będzie poród. Do końca sierpnia zostało jeszcze trochę czasu.

Oj jak masz tyle przeszkód to ja bym nie ryzykowała naturalnego....

--

13837 glus Kobieta, 0 lat, Kraków
alicjak29

alicjak29

U mnie niewspółmierność porodowa i brak rozwarcia i tak od 21.00 rodziłam o 13.30 dnia następnego na cesarkę

--

http://www.suwaczek.pl/cache/2555a2fa51.png

"I znów mówi mi Twój głos, Twój zapach szepta chodź,chodź
masz w sobie coś co sprawia że Ci nigdy nie odmawiam..."

7621 alicjak29 Kobieta, 39 lat, opolskie
divalia

divalia

Aliss, u mnie się gestoza rozwijała wcześniej, bo przez całą ciążę mialam wysokie ciśnienie, mimo leków, poza tym cały czas kiepskie wyniki moczu, obrzęki, o krwi nie mówiąc, ale moja lekarka tego "nie widziała". Dobrze, że jak poszłam do szpitala na ktg, to lekarka to zobaczyła i od razu zatrzymała mnie w szpitalu, bo to już była osatnia szansa dla mnie i dziecka, a jak bym poszła może 2 dni później, to skończyło by się tragicznie dla mnie lub dziecka, bo już w szpitalu dostałam drgawek. Transfuzję również miałam. Po 3 tyg od cc, gdy wychodziłam ze szpitala, to moje wyniki były nadal kiepskie. Nadal białko w moczu.
W listopadzie 2009 urodziłam również przez cc córeczkę. Skierowanie do szpitala dostałam 2 tyg przed TP i już w szpitalu czekałam sobie spokojnie na rozpoczęcie akcji porodowej i cc. I wszystko było tym razem ok.

--

Moje aukcje allegro http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2876612
http://s9.suwaczek.com/200911234965.png
http://s8.suwaczek.com/200506104662.png
http://s1.suwaczek.com/20050108580123.png
http://www.suwaczek.pl/cache/4d0e845766.png

3923 divalia Kobieta, 37 lat, Tarnów
ariadnaa

ariadnaa

Tydzień temu siostra miała cesarkę. Miała cholestazę. Kiepskie próby wątrobowe. Poszła do szpitala bo bardzo się źle poczuła. Wyniki krwi kiepskie niskie płytki. Od razu ją do szpitala przyjęli. Zdiagnozowano u niej zespół HELLP. Cesarka była w moment.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/mo89xzdvd9rket27.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73f070vphh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/atdcx1hp2gpemcnw.png

5496 ariadnaa Kobieta, 35 lat, Śląsk
aniutka86

aniutka86

u mnie z powodu zagrażającej zamartwicy wewnątrzmacicznej płodu, poród w 37 tc, po 9godzinach próby, jak się zorientowali w sytuacji, była szybka akcja pod hasłem "cięcie"

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-46061.png

7189 aniutka86 Kobieta, 33 lata, Legionowo
szyszka

szyszka

U mnie z braku postępu w I fazie porodu. Skurcze były, ale rozwarcie tylko 3 cm. I dobrze, bo już się modliłam żeby zrobili tą cesarkę, a szłam z nastawieniem, że tylko poród naturalny- jak to kobiecie się szybko zmienia hehe:)

13054 szyszka Kobieta, 31 lat, Marki
kasiulka38

kasiulka38

u mnie ze względu na pośladkowe położenie synka... nigdy nie wybrałabym tej formy rodzenia, czulam sie fatalnie po znieczuleniu, do formy wracałam dużo dłużej niż po wczesniejszych dwóch naturalnych porodach

--

13124 kasiulka38 Kobieta, 0 lat
ewik784

ewik784

Ja miałam cesarkę bo w ostatnim dniu ciąży szalało mi serduszko. Puls miałam w przedziale 160-190, Próbowali wyciszyć , niestety w nocy rozbolał mnie mocno brzuch i wtedy zapadła decyzja o natychmiastowym rozwiązaniu ciąży ponieważ życie dziecka było zagrożone. Moja przpadłość to częstoskurcz nadkomorowy . Do dziś dnia niewiem skąd i dlaczego bo całą ciążę ciśnienie i puls były wzorowe. Lekarz na swojsko wytłumaczył mi że mój organizm próbował zwalczyć ciążę.
Jednak po wcześniejszych dwóch porodach naturalnych w życiu nie polecałabym cesarki. Ja miałam znieczulenie w pełni. Cały dzień leżałam pod kroplówkami z obu stron, więc dziecka nie mogłam wziąć , a szwy czuję do dziś dnia a minęło już 3 m-ce. Nie polecam tej formy porodu. U mnie dodatkowo był on robiony w pośpiechu więc stres przeżywałam ja i personel bo mój gin nieźle darł ryja że mają się nie guzdrać bo mi kobieta "zejdze" . Po cesarce byłam bardzo słynna w szpitalu :(

--

http://www.suwaczek.pl/cache/7457b023f4.png

5980 ewik784 Kobieta, 41 lat, Iława