9 miesięcy, ciąża

Pomoc w obliczeniu wieku płodu.

pannanikt96

pannanikt96

Witam, Jestem aktualnie w zaawansowanej ciąży natomiast cały czas nurtuje mnie jedna sprawa.. mianowicie nie zgadza mi się wiek ciąży z wiekiem, który podawało USG na samym początku.
Okres miałam 20.01.2019r, tabletki antykoncepcyjne odstawiłam pare miesięcy wcześniej i od tamtej pory moje cykle trwały 27-33 dni.

Stosunki odbyły się dokładnie: 26.01 (z wytryskiem), 30-31.01 (bez wytrysku w srodku) oraz 14.02 (bez wytrysku w srodku)

Bylam przekonana, ze ciaza jest z 26.01 poniewaz wtedy odbyl sie pelny stosunek, ale po pierwszych badaniach USG juz nie wiem co myslec, bo z daty porodu (2.11.2019) wychodzi, ze ciaza jest mlodsza jakos o tydzien od daty OM czyli obliczajac wyszlo mi, ze do zaplodnienia wedlug USG doszlo 09.02 a wtedy nie odbywalam stosunku, dopiero kolejny byl 14.02 czyli 5 dni przed oczekiwana miesiaczka.

Test ciazowy robilam 25.02 i pokazal wtedy druga dosc wyrazna kreske.

Według miesiączki termin porodu to 27.10.2019 a z pierwszych USG na wczesnym etapie termin porodu wyznaczony na 02.11.2019.

Moje pytanie brzmi: W którym z wymienionych stosunków doszło do zapłodnienia?
Ponieważ termin z USG nie odpowiada zadnemu z nich i całkowicie nic z tego nie rozumiem już, proszę o rozwianie moich wątpliwości odnośnie daty kiedy faktycznie doszło do poczęcia.

Dziękuję z góry i pozdrawiam.

66911 pannanikt96 Kobieta, 23 lata, Zbąszynek

Odpowiedzi znajdują się poniżej

MadziaK83

MadziaK83

U mnie było podobnie z tym że ja dokładnie nie wiem kiedy były stosunki, OM była 23.01, termin z niej wychodził na 30.10, natomiast owulacja się przesunela i ciąża jest 4 dni młodsza, termin z pierwszych usg na 4.11. A u Ciebie ten termin późniejszy został wliczony na podstawie usg do 10tc? Bo tylko do trgo czasu wszystkie rosną tak samo, później już każde w swoim tempie.
Jeśli chodzi o zapłodnienie to pierwszy synek był ze stosunku przerywanego więc zdarza się i tak ;)

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
MadziaK83

MadziaK83

I jeszcze jedno, plemniki ponoć potrafią przeżyć nawet do tygodnia jeśli są silne i mają dobre środowisko, wiec to że stosunek był w jakimś dniu nje znaczy że w tym samym doszło do zapłodnienia, bo mogło to być później, plus margines błędu w pomiarach z usg, chyba że miałaś kilka i wszystkie pokazały ta sama datę, wskazują najbardziej na 31.01.

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
~Jotde

~Jotde

Po pierwsze - w sprzyjających warunkach plemniki mogą przeżyć nawet do siedmiu dni czekając na owulację.
Druga rzecz - pamiętaj, że to nie jest tak, że uprawiasz seks - BUM! Po sekundzie od wyjęcia penisa jesteś w ciąży. Podróż plemników do jajeczka trwa kilka godzin, jeśli plemniki są zbyt wcześnie to muszą "czekać" aż komórka jajowa dojrzeje i do nich "dojedzie". Jak już dojdzie do zapłodnienia to znowu przejście zapłodnionego jajeczka do macicy potrwa x godzin, zagnieżdżenie też nie odbywa się w sekundę. Jeśli dobrze pamiętam to chyba do 72h trwa cały proces do zapłodnienia do zagnieżdżenia się zygoty.
Mam nadzieję, że resztę wniosków sama wyciągniesz.