9 miesięcy, ciąża

Marcowe Mamusie 2020

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Natkusi_a

Natkusi_a

15 minut żeby nadgonic co pisaliście :D kurcze nie byłam od wczoraj a tu tyle dobrych wieści, dziewczyny gratulacje dobrych wieści i ślicznych zdjęć maluszków :) już doczekać sir nie mogę wtorku żeby też zobaczyć moja żabcie.
Ja męża biorę zawsze i chętnie chodzi, pierwsza wizyta, serduszko aż się wzruszył na prenatalne też idzie ze mną. U mnie kosztuje 400 zł usg + test Pappa.
Ja pół nocy nie spałam, tak się denerwowalam... Dziś pierwszy dzień w pracy po urlopie i powiedziałam przełożonym i kolegom o ciąży. Reakcja bardzo dobra wsztscy granulowali uściski itd. Koleżanka jedna przerażona tylko powiedziała "dlaczego mnie zostawiasz" haha. Ogólnie dobrze jakbym wytrzymała cały wrzesień bo ciężki okres teraz, ale po dzisiejszym dniu zwątpilam... Nie mogę jeść, męczą mnie mdłości a pracować trzeba i to dosyć intensywnie umysłowo. Zobaczymy co lekarz powie mi 27 sierpnia :)

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/xw6hhme.png

65676 natkusi-a Kobieta, 30 lat, :)
KajaM.

KajaM.

Natkusia pierwszy dzień w pracy po urlopie to zawsze ciężka przeprawa ;) a w ciąży to chyba liczy się podwojnie. Ja optymistycznie zakładam pracowanie do końca listopada jak zdrowie i siły dadzą ;)

66032 kajam Kobieta, 25 lat, Wrocław
Donatka

Donatka

natkusia ja też mam bardzo ambitne plany co do pracy. Miałam w planach długo pracować, ale powoli mi ten zapał mija. Niby przyjęli osobę na moje zastępstwo ale ta dziewczyna jak dotąd to praktycznie siedzi i niczego się nie uczy. Już mam po kokardę. A kierowniczka stwierdziła że do końca miesiąca niech ma taryfę ulgową. Nosz cholera jasna.
No to starczy smęcenia.
U mnie usg genetyczne to 200zl i test pappa 130zl. Więc w sumie 330zl wyjdzie.
Boję się tylko tej pappy bo tam podobno głupoty często wychodzą

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/g91tnni.png

65960 donatka Kobieta, 32 lata, Płock
KajaM.

KajaM.

Donatka dlatego nie robię tego testu pappa nasłuchałam się że to co tam wychodzi często w ogóle nie ma pokrycia z rzeczywistością. Działa to na zasadzie statystyk więc lipa

66032 kajam Kobieta, 25 lat, Wrocław
Natkusi_a

Natkusi_a

KajaM nawet nie wiedziałam że tak ciężko będzie mi wrócić po 3 tyg. Umordowalam się dziś ze hej teraz leżę bo troszkę kuje w podbrzuszu pewnie ze stresu i siedzenie 8h eh :(

Donatka co za ludzie, zamiast uczyć jak najszybciej bo przecież różnie bywa możesz chcieć iść wcześniej na zwolnienie to później będzie spina.
Ja też dziś usłyszałam że dobrze by było jakbym dała radę jak najdłużej... ale niech zapomną, już ja znam te numery... Nikt się nie będzie martwić moim zdrowiem czy samopoczuciem szczególnie dyrektor facet... Dla niego aby robota była zrobiona a on bez problemów... To powiedziałam nic nikomu nie deklaruje... Zobaczymy. Egoista. Koleżanki już mnie nabuntowaly że nie ma co patrzeć na kogoś tylko żebym patrzyła na swoje zdrowie i samopoczucie bo Orderu nikt mi nie przypnie za to że byłam dzielna i chodziłam z brzuchem do pracy już takie były i żałują...

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/xw6hhme.png

65676 natkusi-a Kobieta, 30 lat, :)
Donatka

Donatka

kaja ja i tak usg mam we wtorek A wyniki z pappy będą dopiero po dwóch dniach czyli w czwartek. Więc jak na usg będzie ok to się trochę uspokoje. Usg genetyczne 27 sierpnia a wizyta 5 września. Bez sensu jakoś. Po tygodniu znowu. Wyciąganie kasy. Osobną wizyta na usg genetyczne a osobna na wpis do karty ciąży

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/g91tnni.png

65960 donatka Kobieta, 32 lata, Płock
Donatka

Donatka

natkusia mnie koleżanki też tak buntują. Żebym nie liczyła na to że mnie ktokolwiek doceni nawet jak prosto z biura na porodówke pojadę. Mają rację.
Narazie chce pracować sama dla siebie bo wiadomo że do pracy, do ludzi to się trzeba ogarnąć i w ogóle. A jakbym miała w domu siedzieć to boję się że bym się zapuściła.
Ale jak tak dalej będzie to pierdziele biorę L4. Nie będę się stresować

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/g91tnni.png

65960 donatka Kobieta, 32 lata, Płock
Olcik00

Olcik00

natkusia dokładnie ! Po macierzyńskim nikt nie będzie pamiętał nawet,że mimo brzucha i dolegliwości ciężko pracowałas.. i nikt za to nie podziękuje. Wg mnie w ciąży trzeba byc trochę egoistą i patrzeć na własne i dzidzi zdrowie,bo szybko można pożałowac.. ja w pracy nie mogłam liczyć na taryfę ulgową więc szybko poszłam na zwolnienie. A gdy dowiedziałam się o bliźniakach to już w ogóle się nie zastanawiałam.

62038 olcik00 Kobieta, 25 lat, Wrocław
Natkusi_a

Natkusi_a

Donatka i ja tak samo myślę jak Ty, ile dam radę :) też pracuje w biurze :)

Wiecie co dziś koleżanka opowiedziała mi historie swojej bratowej (lat. 33) to co ta dziewczyna przeżyła i jej rodzina to masakra. Usg prenatalne, przezięrność karku strasznie ponad norme. Skierowanie na test pappa... Niejednoznaczny wynik który nie potwierdził nie wykluczył... Wyrok - Amniopunkcja. Strach przed utratą maleństwa. Wynik Down. 9 miesięcy cholernego stresu!!! Chłopczyk urodził się 2 tyg temu zdrowy i silny!!! Jestem zdruzgotana... To po cholere te niby badania skoro straszą a dziecko rodzi się zupełnie zdrowe. Trauma ciąży i nic więcej. Szacunek dla kobiety która to przeżyła :( ale najważniejsze że dzidzius zdrowiutki!

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/xw6hhme.png

65676 natkusi-a Kobieta, 30 lat, :)
Donatka

Donatka

Nie wyobrazam sobie przejść przez coś takiego. Tyle miesięcy w stresie. I świadomość że dziecko jest chore. Bo przecież badanie to potwierdziło. Ja bym się chyba całkiem załamała. To już przecież nie spekulacje tylko pewność że dziecko jest nieuleczalnie chore.... kosmos jakiś

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/g91tnni.png

65960 donatka Kobieta, 32 lata, Płock