9 miesięcy, ciąża

Rozpad związku w ciąży

~Mjjj

~Mjjj

Witam założyłam ten wątek z myślą że może ktoś s czasie ciąży ma podobne odczucia względem partnera. Nie mam komu się wygadać , cały czas płacze i nie mam już siły a mój związek według mnie już nie istnieje . Partner mnie nie wspiera w trakcie ciąży oprócz tego że ze mna zamieszkał i zawozi mnie do lekarza nic wiecej. Jeszcze na początku wydawało mi się że będziemy szczęśliwy choć tego nie planowaliśmy a teraz staje się mi całkiem obca osoba bardziej kolega niż partnerem w ogóle ze sobą nie rozmawiamy. Nie myśli o mnie zaraz poród a ja zamiast być szczęśliwa wpadam w depresję myślę tylko o rozstaniu.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Jaga2326

~Jaga2326

Poproś go o rozmowę, usiądź i powiedz co ci leży na sercu, zapytaj czy coś się zmieniło, i powiedz ze ty tez potrzebuj3sz wsparcia i otuchy w takim czasie, bo jest waży dla ciebie jak i dla dzidzi, nie zadrexzaj się bo zaszkodzisz sobie i maluchowi, najważniejsza jest rozmowa, pozdrawiam i życzę udanej rozmowy

~Mjjj

~Mjjj

Rozmawiałam już parę razy niby dociera ale dalej jest to samo a teraz nawet nie próbuje skoro i tak się nic nie zmienia a wręcz wydaje mi się że jest coraz gorzej . Na każde slowo słyszę że wymyslam, zawsze jest zły moment na rozmowę , o ile w ogóle to rozmowa można nazwać bardziej to mój monolog.

~Mjjj

~Mjjj

W dodatku dzieckiem też się nie interesuje to ja o wszystkim muszę myślec co mu będzie potrzebne kiedy przyjdzie na świat. To ja muszę pamiętać żeby kupić leki iść lekarza on nawet się nie zastanowi czy ja na to mam. A ostatnio na zakupach dla malucha grał na tel bo przecież go takie rzeczy nie interesują

MadziaK83

MadziaK83

Mjjj czytałam kiedyś wypowiedzi kobiet, gdzie mąż podobnie się zachowywał, a po urodzeniu dziecka nagle się zmieniał, okazywało się że bal sie tej odpowiedzialności, sytuacji itp. I tak reagował na zasadzie wyparcia. A po urodzeniu dziecka świata poza nim nie widział. Były też niestety historie ze smutnym zakończeniem, sama mialam koleżankę, gdzie niestety po porodzie nic się nie zmieniło, sama opiekowała się dzieckiem, sama musiała mu wszystko kupić, karmic, kąpać itp, mąż tylko miał pretensje że dziecko płacze, i on spać nie moze. W końcu się rozstali. Nie wiem jaki jest Twój chłopak, ale zastanów się czy może jego zachowanie nie jest spowodowane tym, że sytuacja go przerosła. Kobiety miewają rózne depresje itp a co dopiero facet, jeszcze w sytuacji gdy nie spodziewał się że jeszcze nie zostanie tata. Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieję, że jakoś się to wszystko poukłada.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
~Mjjj

~Mjjj

W stosunku do dziecka myślę żejest szansa się zmieni ale jeśli chodzi o nasze relacje co szczerze wątpię. W dodatku ja już po tych miesiącach tłumaczenia starania sie ktorych on i tak nie widzi mam już chyba dość. Oddaliliśmy się od siebie już na tyle że ja nawet nie wiem czy dam rady z nim z być jest dla mnie trochę obcym człowiekiem już który wiecznie ma z czymś problem, jest samolubny strasznie czasem mi się wydaje że on potrafi myśleć tylko o sobie

~Mjjj

~Mjjj

Z drugiej strony dlaczego nie powie mi jakie ma obawy , czy że go przerosło ja mu to mówiłam . Niestety on mi nic nie mówi , nie rozumiem czemu może wsparcia szuka gdzie indziej bo to nie jest normalne

MadziaK83

MadziaK83

Kurcze nie wiem co Ci poradzić. Zastanów się w takim razie czy w razie rozstania masz gdzie mieszkać i za co żyć, czy ktoś Ci pomoże, np rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, to tez ważne bo zostać sama z dzieckiem bez środków do życia to tez słaba perspektywa. Czy ojciec dziecka pomóż pomoze przy nim w przypadku rozstania. Możesz jeszcze spróbować z nim porozmawiać, postawić ultimatum, albo siada i rozmawia jak człowiek albo nie macie już o czym rozmawiać. Bo inaczej taki związek będzie Cie niszczyl, opieka nad dzieckiem jest wymagająca, nie ma w niej miejsca na dodatkowe stresy czy obwinianie sie.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
MadziaK83

MadziaK83

A dlaczego nie powie, od dziecka tlucze się że facet ma być silny, że nie wolno mu się załamywać, bać itp, więc cześć niestety stwarza takie pozory, próbując nie okazywać słabości. To jest najglupsze co może zrobić bo sam sobie i tak nie poradzi z problemem a jeszcze rani inne osoby. Ale należy wziąć pod uwagę i taki scenariusz.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
~Mjjj

~Mjjj

Wiesz już teraz bardziej bym powiedziała że jestem samodzielna finansowo . Całą ciążę dałam sobie radę z Kosztami więc jeśli o to chodzi nic się nie zmieni. Muszę mu dać ultimatum też o tym pomyślałam bo te myśli o takim związku bez relacji mnie wykończą czym dłużej się to będzie ciągnąć tym gorzej . A siły u niego żadnej nie widzę bardziej jest jak dziecko czasem się czuję jakbym głową rodziny ja miała zostać bo póki co ja o wszystkim myślę o wszytko muszę zadbac

Jaga742

Jaga742

Spakuj się idź do koleżanki na parę dni , i nie myśl o nim, może sam zrozumie za zachowuje się jak krerym ty jesteś teraz najważniejsza pozdrawiam i życzę powodzenia

64047 jaga742 Kobieta, 20 lat, Bytom