9 miesięcy, ciąża

Październikowe 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

nataliaa3g

nataliaa3g

Hej dziewczyny. To może być długi komentarz... Mam czas na pisanie bo... jesteśmy w szpitalu :( Helenka ma żółtaczkę... Po cichu liczę na to, że w niedzielę wyjdziemy.

No to od początku... W sobotę po południu pojechaliśmy do szpitala. Lekarz pytał mnie, czy chce mieć już dziś założony cewnik. Rozmawiałam wcześniej z dziewczyną z mojej sali, które też to miała, że chodziła z tym cała noc i nic się nie działo, dopiero jak jej wypadł to coś tam się zaczęło powoli rozkręcać . Stwierdziłam więc, że niech już założą to w niedzielę zacznie się coś dziać. Cewnik założyli mi o 19 i praktycznie od razu zaczęły się skurcze co 5 minut. Początkowo nie były mocne no ale zasnąć nie dałam rady. Nad ranem zaczęły być coraz gorsze więc przenieśli mnie na porodówkę. Rozwarcie było małe, 4 cm, skurcze zaczęły być ciągłe a ja myślałam, że się wykoncze... Nie miałam siły, byłam padnięta po całej tej nocy... Okolo 10 dali mi znieczulenie i po tym odczułam ulgę. Do tego stopnia, że zaczęłam przysypiać. Akcja rozkręciła się nawet nie wiem kiedy, w każdym razie urodziłam o 11:50 a to co czułam po znieczuleniu a przed to jak dla mnie niebo a ziemia. Przy porodzie mnie nacieli i niestety trzeba było użyć proznociagu... Straciłam ponoć dużo krwi, znów muszę brać żelazo. Jeszcze w szpitalu zaczęły się bóle brzuszka, tak jak na kolki. Płakała w dniu kiedy nas wypisali, płakała (a raczej zanosiła się) także w domu (a ja razem z nią. Nie wiedziałam co się dzieje, czy nie mam pokarmu, czy ona źle je... :( W każdym razie zmieniliśmy ostatnio tryb karmienia, lulania i spania, już zrobiło się lepiej a teraz ten szpital :((( obecnie od około 2,5 godziny próbuje ją uspac i wszystko byłoby ok gdyby nie to że muszę ją odkładać i zawijać w ten powiedzmy śpiworek do naświetlania. Jestem padnięta:( mam dość :( chce do domu, do naszego trybu ;(

63280 nataliaa3g Kobieta, 30 lat, Olsztyn
Agatkaa

Agatkaa

Jaki ma Helenka poziom bilirubiny?

U nas tez była żółtaczka ale sama się ładnie wycofała w dniu, najważniejsze częste karmienie. Mówisz ze jest aktywna, podobno przy bardzo zzwansowanej żółtaczce dziecko jest apatyczne.

66139 agatkaa Kobieta, 28 lat, Warszawa
nataliaa3g

nataliaa3g

Niecałe 17 a norma od 4 do chyba 8.
Mam dość, nie da się jej odłożyć do tego spiworka, jak tak ma być to się wypisze na własne Zdanie bo ja tu oszaleje :((( ostatnimi czasy śpię nawet nie po 4 godziny na dobę, straciłam sporo krwi przy porodzie, staram się ją karmić ale za chwilę wszystko w piz.. pójdzie bo ja za słaba będę i na karmienie i na funkcjonowanie ;(

63280 nataliaa3g Kobieta, 30 lat, Olsztyn
Agatkaa

Agatkaa

U nas w 10 dobie z krwi było 12,6 i wszystko ładnie zeszło bez naświetlań. Te normy to chyba zależne od pediatry, u nas mówiła ze naświetlania powyżej 20. Ale to myśle dzień dwa i spadnie. Spokojnie :) najważniejsze żebyś się niendenerwowala bo to sieni dziecku udziela obrazem się nakręcacie.

A coś o anemii u Ciebie, polecam sok z pokrzywy. Mi sie wszytko ladnie wyrownalo po 2 tyg.

66139 agatkaa Kobieta, 28 lat, Warszawa
MadziaK83

MadziaK83

Natalia współczuję wam :( my na wyjściu mieliśmy chyba 15, teraz jeszcze ma zazolcone białka ale coraz mniej na szczęście.
Po porodzie zawsze hemoglobina spada trochę, u mnie na 9,2, w szpitalu dali mi tardyferon ale nie brałam, bo mi to szkodzi na jelita. Samo urośnie. A żeby przyspieszyć wzrost to miesko, jajka, i natka pietruchy.
A mi Kamil się dwie godziny szamotal przy butli, wyginal i złościl, teraz chyba kupa poszła o przysypia z nią. Filipek biedny nie spał w nocy 4 godziny bo na próbę dostał trochę pestek słonecznika i niestety podraznilo brzuszek. Co dziwne je pastę z pestek (namoczonych i zblendowanych) i to mu nie szkodzi ani trochę.

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Kasia_Katowice

Kasia_Katowice

Natalia ja też w szpitalu byłam wykończona. Może nie moim porodem, ale leżałam na sali 3 osobowej i był z nami chłopiec, który płakał w nocy 7 godzin. Nie dało się spać. Mama próbowała go uspokoić, światło włączone, chodziła, śpiewała mu, ale to wszystko na nic. Płakał, a wręcz krzyczał całe noce bez 1,2 godzin przerwy. Podobno w brzuchu najaktywniejszy był w nocy.
Byłam wykończona, zła, bo też się bałam że niespanie będzie miało wpływ na pokarm- nic takiego się nie działo. I teź bardzo chciałam do domu. Normalne...zawsze lepiej w swoich kątach, niż w szpitalnych.

Nie załamuj się. Spójrz na Helenkę- dla niej to wszystko...

Co do podniesienia poziomu żelaza- dziewczyny już Ci wszystko napisały.

--

03.10.2019 r. Sophie

http://fajnamama.pl/suwaczki/4l35e4c.png

65904 kasia-katowice Kobieta, 32 lata, Katowice
Kaśka.o

Kaśka.o

natalia poczatek porodu jak mój, tez cewnik o 20 i prawie od razu i przez całą noc skurcze co 5 minut. Rano byłam wykonczona po takiej nocy bezsennej.
Dużo siły dla Ciebie i zdrowia dla małej, dacie rade! Wiem, że jest ciężko, ale trzeva to przetrwać ;(

Ja za to od końca ciąży mecze się z bólem zęba i dziś w nocy nadszedł kulminacyjny moment. Do tej pory nie miałam jak zostawić małego, z kim w sumie.. Dzisiaj otwarty tylko jeden dentysta. Trzymajcie kciuki za mnie żeby mnie przyjął ot tak, z ulicy :( jestem wykończona, tak mnie w nocy bolało :/

--

https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

61299 kaska-o Kobieta, 24 lata, Wrocław
~Natuska00

~Natuska00

Współczuję z tymi zoltaczkami, mojego małego ominęła. My się od wczoraj męczymy z kupką..Niestety chyba znalazłam przyczynę tzn nie wiem dzisiaj zobaczymy .. No bo skoro ja odzywiam si3 dobrze, niedokarmiam.. wydaje mi się zatem że to wina tej witaminy D która podaje..przeczytalam na necie że te w twist offach są na bazie oleju i ciężej się przyswajania masakra.. dzisiaj nie dam mu tego zobaczymy czy będą jazdy wieczorem ..

Basiaa

Basiaa

Madziak u mnie statszaki tez super radzą sobie, że jest nowy braciszek pomagają, chcą go przytulać, caluja w glowke, mówią do niego itp. Cieszą się bo juz Fabianek patrzy na nich i reaguje uśmiechem jak do niego mówią lub spiewaja :)
Natalia szkoda, że musieliscie zostać w szpitalu :/ u mnie w szpitalu jest tak, że mamy przychodziły tylko na parę godz na naświetlanie i do domu.

62669 basiaa Kobieta, 32 lata, Nowy Sącz
QueenP

QueenP

I u nas pojawił się problem z brzuszkiem, mała dwa dni spała jedynie kilka godzin oczywiście z przerwami, w nocy najdłużej 1,5h. Z tym że robi kupkę, je ładnie, ale zaraz po jedzeniu się prężyła. Kupiliśmy wczoraj infacol i jak ręka odjął, podałam wczoraj wieczorem pierwszy raz i mała zasnęła na 4h, obudziła się, zjadła i znów 4h snu, także pierwszy raz mogę powiedzieć, że się wyspałam :D no i od rana tez zupełnie inne dziecko - spokojne i kochane :)

Jeśli chodzi o mojego starszaka, to stara się pomagać we wszystkim, no i podchodzi całuje, przytula i mówi że ja kocha najbardziej na świecie :) także jak na razie objawów zazdrości nie ma i mam nadzieje, że tak zostanie.

--

Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

62335 queenp Kobieta, 30 lat, Anglia