9 miesięcy, ciąża

Październikowe 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Kaśka.o

Kaśka.o

Madziak hehe, rzeczywiście jeszcze chwilka :D mam nadzieję, że szybko pochwalisz się zdjęciem małego :p

Ja za te 5 dni mam wizytę w szpitalu, jeśli stwierdzą, że jeszcze jest okej i mały zostaje to 30 października, czyli za kolejny tydzień mam już termin umówiony na 9:30 żeby się stawić w szpitalu. Ale ogólnie przeczucie mam takie, że zacznę rodzić chwilę wcześniej, a mały właśnie tego 30 przyjdzie na swiat.

Zobaczymy czy taka czarownica będę heh, że sobie to wykraczę. :p

Tymczasem idę sie przejść do sklepu :)

magda no właśnie maleńka, urodziłaś juz tu kolejnego forumowego malucha? :D

--

https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

61299 kaska-o Kobieta, 24 lata, Wrocław
QueenP

QueenP

MadziaK patrząc na ta moja uparta księżniczkę, to pewnie urodzisz pierwsza :D ogólnie mam wrażenie, że ja tu urodzę na samym szarym końcu haha.
Fajnie tak znać datę i godzinę, a nie tak czekać na zaskoczenie ;)

A ile nas „brzuchatych” jeszcze zostało?

--

Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

62335 queenp Kobieta, 30 lat, Anglia
nataliaa3g

nataliaa3g

Ja... Termin mam równo za tydzień. Myślałam, że urodzę wcześniej, ale jak widać nic z tego. W tym tygodniu mam coś na kształt baby bluesa, mimo że jeszcze nie urodziłam... Dziwne to dla mnie, bo cała ciążę nie miałam żadnych humorów, więc było super, a teraz jakieś doły... Czekam i czekam i nic... W dodatku w tym tygodniu tylko odbieram telefony albo smsy czy już urodziłam. Przecież jakby tak było to dałabym znać... W dodatku cały czas miałam nadzieję, że Mała będzie mieć urodziny w czasie ładnej aury, a widzę że czeka na tą szarzyznę za oknem...
Właśnie że względu na te humory się nie odzywam. Nie myślałam, że coś takiego mnie dopadnie. Przecież tak czekam na to dziecko, powinnam być przeszczęśliwa, kiedyś przecież w końcu wyjdzie, a nie wymyślam...

63280 nataliaa3g Kobieta, 30 lat, Olsztyn
Kasia_Katowice

Kasia_Katowice

nataliaa3g - pewnie jesteś już zmęczona psychicznie, stąd ten spadek formy. Ja urodziłam 2 tygodnie przed planowanym terminem, ale w końcówce ciąży byłam już rozdrażniona, nerwowa, zmęczona fizycznie i psychicznie- też chciałam już mieć Małą przy sobie, więc wiem o czym piszesz...
Kwestia dni i Wy też będziecie we dwójkę :)

--

03.10.2019 r. Sophie

http://fajnamama.pl/suwaczki/4l35e4c.png

65904 kasia-katowice Kobieta, 32 lata, Katowice
nataliaa3g

nataliaa3g

Dzięki Kasia :) a co u Was? :)

No właśnie ja też już jestem rozdrażniona, płaczę z byle powodu, chodzę jakąś przygaszona, zdołowana. Niby blisko, ale to jeszcze 2 tygodnie może potrwać albo i dalej... Jeszcze ten listopad za pasem. Najchętniej zasnełabym na czas oczekiwania i obudziła się jak poród się zacznie... Jedyne co mnie niezmiennie cieszy to te ruchy w brzuchu :)
Ja dodatkowo jestem taka, że lubię mieć wszystko zaplanowane. Tu sobie wymarzyłam, że fajnie byłoby urodzić w połowie października, a jak widać Mała ma inne zdanie na ten temat. Już się nie słucha... :P

63280 nataliaa3g Kobieta, 30 lat, Olsztyn
Kaśka.o

Kaśka.o

natalia z tym humorem to nie jesteś sama, tez jestem juz na wykończeniu psychicznym i fizycznym. Czasem jestem na siebie zła za to jakie myśli mi przychodzą do głowy. Ale tak już bywa, każda z nas juz chce mieć poród za sobą. (no może oprócz Madziaka heh :p Ty byś mogła pewnie jeszcze z pół roku polatać z brzuszkiem, co? :p)

U mnie doszlo jeszcze trochę problemów, jak to w życiu i od 3 dni to wrak człowieka się ze mnie zrobił, jestem nie do życia psychicznie. A fizycznie juz wysiadam, dobrze że chociaż nie mam takich skurczy cały czas jak biedne dziewczyny, ale lekko tez nie jest.

Ponarzekane, to trzeba się zabrać do roboty. Zupę jarzynową dziś strzele, żeby jakieś warzywa zjeść, bo kompletnie mi znikł apetyt, a przecież jeść coś jeszcze trzeba :/

--

https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

61299 kaska-o Kobieta, 24 lata, Wrocław
MadziaK83

MadziaK83

Was wykonczy końcówka ciazy a mnie moje dziecię które już jest na świecie, najpierw śniadanie jadł godzinę a co się nawydziwial to jego, widelec chce, inny widelec, picie, masz jeszcze, nieeeee skończyło się, chce picie, inne picie, chfe kanapkę, chce ogórka nie chde ogórka, bajka, i na bajka, nie ta bajka, nie chce bajek, chce bajkę wrrrr, a teraz drugie śniadanie czyli mus i kiwicjadl kolejna godzinę ale to już była kaplica, bo zaczął się wdciekac i cały sie oplul tym kiwi, zaczął się drze aż się zadlawil i prawie by zwymiotowal, wkurzylam się w końcu i na niego nakrzyczalam i poszlam do góry się uspokoić, a on stał jak wryty bo mama nie krzyczy prawie nigdy, i nie wychodzi bez słowa, ale zaraz zaczął się bawić klockami, więc zeszlam go przeprosić że krzyczała głupio mi było heh :( niech już te zęby wyjdą bo padne, wsystkie które wychodziły byky wręcz bezobjawowe a te piatki jest jakaś katastrofa :/
Mamy jechać do rossmana, pepco i apteki a już nie mam na nic siły :( jak sobie pomyślę że zaraz będę miała w pakiecie piątki Filipka i noworodka to bym chciała ta cesarke co najmniej o miesiąc wstrzymać a tak się nie ma niestety.
No to i ja ponarzekalam sobie :/
KasiaKatowice jak tam u was? Jak się czujesz?

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
MadziaK83

MadziaK83

Kasia hihi wlansie o tym pisałam żeby mały jeszcze siedział bo duży mnie wykonczy a w parze to już w ogóle ;)
Dziś widzę dzień narzekania, ale rzeczywiście trzeba ruszyć zadek i coś zrobić więc jak mi się ciśnienie unormuje to się zbieramy na zakupy. Bo żarty zartami ale paru rzeczy mi jeszcze brakuje a czasu coraz mniej.

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
magda22

magda22

Natuska cudowny Twój synus naprawdę, zresztą jak wszystkie dzieciaczki ;)

U mnie jest masakra, mecze się i po prostu już nie mam sił, ciągle skurcze i oczyszczanie.. Do tego wszystkiego muszę leżeć w szpitalu, bo mam zbyt wysokie ciśnienie i straszne obrzęki wszędzie, kostek to nawet nie widać, a palce i twarz jak napompowane.
Szczerze, mam strasznego doła, wydaje mi się, że nigdy nie urodze i całe życie będę w ciąży.. Opadam już z sił dziewczyny. Już nie wierzę lekarzom, że urodze, choć dziś niby wszystko na to wskazuje, ale ludzie ile razy ja to słyszałam :(
Boli mnie okropnie, nie mam siły się nawet odgiac.. Wiem, że poród jest bolesny i każda z Nas to przechodzi, ale tyle czasu? Tyle dni?
A co do wagi, to Amelcia wazy ok 3700 kg. Także wcale nie jest aż taka malutka jak miała być.

--

❤️ Amelcia ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49zbmh6gkc020r.png

60795 magda22 Kobieta, 20 lat, Białystok
MadziaK83

MadziaK83

Magda o nie! Nadal nie urodziłas?? Współczuję Ci bardzo tego bólu i tego wszystkiego co przechodzisz. Mam nadzieję że szybko się to już zakończy i uda się urodzić siłami natury tak jak chciałaś. Trzymam za was kciuki oby już szybko poszło. Jakie masz rozwarcie? Co ile skurcze? Jest to w ogóle już regularne i postępuje?

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków