9 miesięcy, ciąża

Październikowe 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Asienka29

Asienka29

Czesc dziewczyny.
Na poczatku Magda i Natuska trzymam mocno za was kciuki mam nadzieje ze wkrotce przytulicie swoje malenstwa. Magda wiem ze boli ale musisz jeszcze troszke wytrzymac. Potem jak zobaczysz swoja dzidzie to zapomnisz o caltm swiecie.
A my dziewczyny na razie roznie. Mlody nie robil kupki 5 dni strasznie sie prezyl i plakal pomimo ze apetyt mial i nic innego mu nie dolegalo. Postanowilismy mu dac czopek glicerolowy i pomogl, chociaz wiem ze to bylo tylko jednorazowe bo nie mozna ich czesto stosowac. Ja pokarmu nadal mam malo...powiem wamze sie zadtanawiam czy to ma sens skoro z jednej tury odciagania mam 20ml a mlody je juz 55...co do Kamilka wazy juz 2950 wiecszybko go przybywa :) ogolnie macierzynstwo jest cudowne ale i przerazajace jednoczesnie :D w ogole musze wam sie pochwalic hehe, przed ciaza wazylam 69,5kg a teraz 61,5 :) takze czuje sie swietnie i zgrabnie :) przesylam Wam zdjecie mojego brzdaca.

  • pazdziernikowe-2019_78830.jpg
64609 asienka29 Kobieta, 29 lat, Krk
Basiaa

Basiaa

Hej dziewczyny
Magda I Natuska ale was wymeczy biedne :/ trzymam kciuki żeby juz maleństwa przyszły na świat.

U mnie ostatnio ciężko bo zlapal nas wirus wymioty biegunka najpiwrw najstatszy potem mlodszy mąż I ja tak że kilka nocy pod rząd nie zmrozylqm oka nawet I jestem wykończona nawet dzisiaj brakło mi mleka i musiałam podać pierwszy raz mm :/ boję się teraz okropnie zeby Fabiankowi tez cos nie było.

62669 basiaa Kobieta, 32 lata, Nowy Sącz
kasiek87

kasiek87

Dziewczyny które były lub są w szpitalu tylko że skurczami i bez dalszych etapów porodu szczerze współczuję. Ja przy pierwszym porodzie też trafiłam na porodówkę o 9 z regularnymi skurczami które już od północy były mój poród zatrzymał się na rozwarciu 3 cm z regularnymi skurczami co 5 min ale naszczęście koło 13 lekarz zdecydował o przebiciu błon płodowych i tak się rozkręciło że po 16 już miałam 10 cm rozwarcia z tym że mi się dodatkowo syn zaklinował na biodrze ale szczęście w nieszczęściu lekarz widział że coś jest nie ok o po brzuch mi ponaciskal żeby go ustawić i urodziłam po ok 50 min partych skurczy. Z tym że ja dzień wcześniej dostałam skierowanie do szpitala na wywołanie bo u mnie było wtedy już po terminie dlatego może też zdecydowali się na przebicie tych błon. Bo i tak mieli mi już wywoływać.

Asienka synek przeuroczy !!!
Z jednej strony zazdroszczę już tym co urodziły że mają te kruszynki ze sobą i już po wszystkim, a z drugiej wiem już mniej więcej co to znaczy mieć takiego malucha i cieszę się że mam jeszcze chwilę dla siebie i mojego 3 latka i że mogę spać w nocy. Bo mój pierwszy syn jak już nie raz pisałam był w pierwszych miesiącach bardzo wymagającym dzieckiem i budził się w nocy co 1-2h a nawet czasem co 20-30 min i musiałam go nosić kolejne 30 min żeby zasnął

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ibm220mmt1xj3emt.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl9vvjm17c5mfl.png

49877 kasiek87 Kobieta, 32 lata, zielona gora
QueenP

QueenP

Ja już po wizycie, Ninka była bardzo ruchliwa, wiec ciężko ją było pomierzyć, no ale jakoś w końcu się udało. Waży już całe 2653g także lepiej niż się spodziewałam. No i poziom wód też spadł do 6,6 także już mało co zostało, ale norma to ponoć 5-8 w tym okresie także nie jest zle. No i następne USG za dwa tygodnie, o ile dotrzymam, bo położna powiedziała, że mała jest już nisko. No a jeśli chodzi o plan porodu, to niewiadomo czy będę mogła rodzić w wodzie, bo malutka jest za mała i będą musieli monitorować jej tętno, wiec jej niska waga jest przeciwwskazaniem do porodu w wannie :(

Natuska
Czyli dobrze, że wyszłaś, najwyraźniej jeszcze nie Twój czas i lepiej go spędzić w domu, niż w szpitalu :)

Magda22
A jak u Ciebie? Jak się czujesz?

Asienka
Śliczny mały skarbek :) do zacałowania :)))

--

Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

62335 queenp Kobieta, 30 lat, Anglia
KasiaAsia

KasiaAsia

Asienka u mnie jest podobnie z pokarmem. Chociaż ja walczę pije jakiś preparat na laktacje, ale słabo mi to idzie. Oczywiście też ściągam bo muszę wiedzieć ile mała zjadła. Teraz już przybiera na wadze, ale jesteśmy na sztucznym mleku z jednym karmieniem moim. Przystawiam ja też do piersi zawsze sobie coś tam wycycka.
Gratulacje dla nowych mam.
Dziewczyny trzymajcie się mocno na pewno dacie radę, bo jak nie my to kto.....

--

https://www.suwaczki.com/tickers/iv09le0jr2j9d830.png

65546 kasiaasia Kobieta, 29 lat, Wałbrzych
Wero-Nika

Wero-Nika

Hej, przepraszam, że się wtracę, wszystkim nowym mamusiom gratuluję ślicznych maleństw, a walczącym o karmienie chciałam tylko przekazać kilka słów i dodać odwagi :). Laktator nigdy nie odzwierciedli ilości Waszego mleka w piersiach, to tylko plastikowa maszynka, nie ma możliwości żeby wywołał takie reakcje hormonalne jak Wasze bobasy przy piersi. Mierzenie ilości mleka w piersi laktatorem to pomyłka. Są nawet kobiety które nie są w stanie laktatorem ściągnąć nic, a z sukcesem karmią dziecko... Dziecko na początku może chcieć ssać naprawdę bardzo często, ono w ten sposób zaspokaja różne potrzeby, nie tylko głód, ale i bliskość, poczucie bezpieczeństwa, zresztą im częściej będzie przy piersi tym więcej mleka dla niego zostanie wyprodukowane. Wiem co przechodzicie bo jestem mamą dwójki dzieci urodzonych przez CC (2015 i 2018 r.), z córką miałam na początku problemy z laktacją i już wątpiłam, czy damy radę, obecnie ma 1,5 roku i nadal się karmimy. Starszy syn dostał od położnych wcześnie butelkę, a że był leniwy to odpuścił sobie pierś, przez rok ściągałam dla niego mleko kilkanaście razy dziennie i podawałam w butelce bo nie chciałam odpuścić zupełnie. W ciąży z córką bardzo dużo czytałam o karmieniu, mleku mamy... Dlatego byłam podwójnie bojowo nastawiona przed jej urodzeniem. Choć była to wyboista droga, niczego nie żałuję. Polecam bloga hafija.pl, prawdopodobnie jedno z niewielu wiarygodnych źródeł dotyczących karmienia piersią w internecie. Wszystko oparte na badaniach naukowych. Niestety nawet wielu lekarzy i położnych nie ma w tym temacie aktualnej wiedzy :(. Wytrwałości dziewczyny, wszystko mija, na pewno Wam się uda, uwierzcie w siebie (i swoje piersi też :) ), jesteście dla swoich maluszków perfekcyjnymi mamusiami :).

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

57077 wero-nika Kobieta, 29 lat, Nibylandia
EMIlka1985

EMIlka1985

Asienka, mam wrażenie że Kamilek i Lilka są do siebie podobni z wyglądu;). I problemy chyba podobne, bo ja też przed chwilą dałam czopka Lilce, również ma problemy z wyproznianiem. Ja odciagam też dużo mniej niż porcje Lili, ale póki cos tam mam to odciagam.

64955 emilka1985 Kobieta, 34 lata, Chorzów
MadziaK83

MadziaK83

Uff wlazlam właśnie do wanny wszytko mnie boli. Od 13 na pełnych obrotach żeby wsyzztko zdążyć, sklepy, potem gotowanie obiadu nam i młodemu, kolacja, kąpiel, i galop na autobus do dentysty, dolecialam w ostatniej chwili, ale ząbek jest jak nowy także się cieszę :D a na wejściu dentystka pyta a który to miesiąc? Mówię że oststnicale to martwy ząb bez znieczulenia i przeswietlenia, to powiedziała że spoko hehe.
Asienka a jakim mlekiem dokarmiasz? Może ono powoduje zaparcia jak u Lilki? Polecam spróbowania bebilon pepti lub trgo koziego mleka które któraś z dziewczyn zachwalala. Wydaje mi się że kazeina szkodzi takim maluchom bo to zupełnie obce dla ludzi białko.
Weronika mysle że nie chdozi o sprawdzenie ile jest mleka w piersiach ale o wiedzę ile maluch rzeczywiście zjadł, to ważne w przypadku wczesniakow i maluszków o niskiej wadze lub słabo przybierajacych.
KasiaAsia to skoro przystawiasz to może się jeszcze rozkręci coś więcej. Jedno karmienie na dzien też dobre bo zawsze to i odporność i przeciwciała i bliskość dla malucha :)
Queen ale okruszek ta Twoja Nina :) słodkie muszą być takie drobinki po urodzeniu :)
Basia współczuję wirusa, kurujcie się i oby mały się nie zaraził. W sumie bierze od Ciebie przeciwciała a Ty juz zwalczylas infekcje wiec powinno się udać.

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Sylwia 1979

Sylwia 1979

Hejka dziewczyny,

Rano skonsultowalam się z moją ginekolog. Poleciła zapis KTG i wizytę w szpitalu. Tak więc ok południa pojechaliśmy z mężem. KTG zapisało kilka skurczy, niektóre w granicach do 85 i prawidłowy zapis tętna synka. Potem badanie ginekologiczne, usg i konsultacja z lekarzem. Tymonek póki co ma się dobrze, waży 3500 g, szyjka miękka, ale ma 3 cm. W czwartek kolejne KTG, jak nie będzie skurczy to też tylko kontrolne. Może do czwartku cos się ruszy.. Jeżeli jie to liczę na termin przyjęcia na oddział w celu indukcji.

Magda 22, co u Ciebie?
Asienka, slodxiakb ten Twój maluszek.

MadziaK a jak sytuacja u Ciebie? Nic niepokojącego się nie dzieje?

QuennP, super, że na wizycie wszystko ok.

Trzymajmy się dzielnie. Dziś podczas mojej wizyty na oddział przyjęto kilka Pań do porodu. Już bym chciała być jedna z nich :)))

Śpijcie dobrze!

--

Tymonek 10.10.2019 r. g. 9:48, 3550 gr, 54 cm, 10 pkt Apgar :)))

63785 sylwia-1979 Kobieta, 40 lat, Warszawa