9 miesięcy, ciąża

Lipcówki 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Lenka01

~Lenka01

Ja od stycznia będę mieć wizyty co 3 tygodnie. Jak dla mnie co miesięc by wystarczyło ale niestety tak planuje lekarz i trzeba się dostosować. Na każdej wizycie jest badanie ginekologiczne i usg. Czas pomiędzy kolejnymi usg jak dla mnie jest optymalny i jeżeli nie ma żadnego zagrożenia w ciąży to nie ma co tak często ich wykonywać- ale to jest oczywiście tylko moje zdanie. Pamiętam jak leżałam w szpitalu w połowie pierwszej ciąży, to wiadomo, że musieli zrobić usg przy przyjęciu, później kontrolne ale tak to nawet lekarze starali się inaczej kontrolować czy wszystko jest wporządku np. badając tętno dziecka. Olenkaas te 11 usg na 14 tygodni to naprawdę pokaźna ilość ale pewnie w niektórych sytuacjach i przypadkach usg jest niezbędne.
Ja jutro mam wyniki pappy i spotkanie z genetykiem.

olenkaas

olenkaas

Lenka niestety tak wyszło. Wiem ze to trochę za dużo ale na początku miałam zagrożona ciąże. Lekarze maja różne zdanie na temat częstotliwości usg ale co do zasady większość jest zdania ze jednak nie należy przesadzać z ich liczba.

61582 olenkaas Kobieta, 36 lat, Warszawa
Jola AN

Jola AN

Ja mam wizyty co 4 tygodnie, na każdej co innego ;) ostatnio dał mi tylko skierowanie na badania genetyczne i badania krwi i moczu, teraz mnie badał i pobrał cytologie i dał kolejne skierowania tym razem na usg piersi

50154 jola-an Kobieta, 39 lat, Krakow
Aniak112

Aniak112

Hej, ja też mam wizyty co miesiąc, a pewnie będą częściej bo moja gin lubi byc spokojna i woli częściej sprawdzić czy wszystko ok, w pierwszej ciąży mialam wizyty co 2-3 tygodnie. Biorę duphaston 2x1 i narazie nie wiem jak długo, to z powodu pierwszego poronienia. W pierwszej ciąży bralam luteine i pamiętam ze dosyć długo, a mdłości przeszły wtefy ok 12 tygodnia, a teraz nadal mam mdłości i czekam az sie skończą...

61574 aniak112 Kobieta, 33 lata, Pszczyna
Angela1991

Angela1991

Hej dziewczyny. Jestem tu nowa. Po 1 poronieniu wywoływanym. Obecnie 14 tydzień ciąży. Od potwierdzenia ciąży tez biorę luteinę , a usg robione co 3 tygodnie na każdej wizycie.

61674 angela1991 Kobieta, 28 lat, Karpicko
~Bajka29

~Bajka29

USG to nie RTG, dlaczego miałoby szkodzić?
Wczoraj tak się źle czułam wieczorem i bolał mnie brzuch (obstawiam, że zaszkodziło mi coś z obiadu, który jadłam na mieście), że z utęsknieniem przypomniałam sobie jaki miałam żelazny żołądek przed ciążą. Żadne zatrucia mnie nie łapały, zero wzdęć, zgagi, nawet kaca nie miewałam. Już chciałabym przyspieszyć czas do końca tego roku by dziecko miało już pół roku i żebym ja już była zagojona w lepszym nastroju i umiała je obsłużyć bez problemu. Czuję, że w ciąży nie jestem sobą i mam jakieś zjazdy emocjonalne.
Wczoraj po dyskusji z mężem uznaliśmy, że jednak wybrane imię na 99% to Cezary, Czarek:) 1% to ryzyko, że się urodzi i uznamy, że nam nie wygląda na Czarka:)

Daria1991

Daria1991

Hej dziewczynki. Kurcze pare dni mnie nie było i nadrabiania pól godziny....U nas na południu zima na całego super sie ciesze uwielbiam śnieg wieczorami z mężem i synkiem chodzimy na spacery bo strasznie przyjemnie. Co prawda ja ide jak słońca zadyszkę łapie strasznie szybko nawet nie musze po schodach wychodzic ehh. Zazdroszcze wam ze juz jestescie po badaniach prenatalnych ja mam dopiero we wtorek bardzo sie denerwuje. Ja nie biore żadnych tabletek z progesteronem mialam na poczatku malego krwiaka ale moj lekarz stwierdzil ze krwiakow nie leczy sie luteina czy duphastonem bo jest to hormon potrzebny dziecku do rozwoju a w zaden sposob nie leczy krwiakow. I tak pozniej po 2 tygodniach po krwiaku nie bylo śladu. Co do imion to dla dziewczynki wybrane juz dawno Blanka a dla chlopca nie mamy pojęcia moze Oliwier albo Bruno....zobaczymy :) Jeszcze 5 dni i po 4 tygodniach spotkam sie z moim maluszkiem mam nadzieje ze wszystko jest dobrze. Mdłości mam nadal codziennie ale przynajmniej juz tyle nie wymiotuje piersi tkliwe dalej jak cholera....

--

https://www.suwaczek.pl/cache/53f270dbc2.png

61321 daria1991 Kobieta, 28 lat, Chełmek
~Mała77

~Mała77

Cześć dziewczyny:-) widzę że robimy wszystkie postępy:-) imiona wstępnie wybrane badania dobrze nam wychodzą....to super byle tak do końca. Ja wczoraj pochodzilam po sklepach i..... kupiłam pajacyka....no nie mogłam się powstrzymać te ciuszki są takie słodkie:-) dziś kolejny luźny dzień. Miłego dnia

~Bajka29

~Bajka29

Zazdroszę tym co już na zwolnieniach:) Miałam iść z końcem roku, ale nie wypłacili jeszcze tych nagród i przeciągają sprawę, a okazuje się, że jak pójdę na zwolnienie nawet w 2019r. i będę na l4 w dniu wypłaty nagrody za zeszły rok to nie ma znaczenia, że przepracowałam cały 2018r. i nagrody nie dostanę, a to wysokość trzech pensji. Masakra jakaś, a kasa by się przydała akurat teraz. 24 stycznia mam wizytę i liczę, że od 25 stycznia już pójdę na zwolnienie na spokojnie. Jak nie będzie tych nagród to chyba oleję temat, bo ledwo się już z łózka zwlekam i zasypiam wszędzie i w każdej pozycji, a na śniadania jadam byle co na szybko. Szkoda mojego zdrowia i dziecka.