9 miesięcy, ciąża

Lipcówki 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Bajka29

~Bajka29

@Pandaa daj znać co z Tobą i dzieckiem. Trzymam kciuki za Was by na święta puścili Cię do domu.
@Lenka długość wizyty zależy chyba od tego jak dziecko się ułoży, ale faktycznie potraktowano Cię jak na taśmie. Okropne. Każda z nas zasługuje na to by ją wysłuchać i by dowiedzieć się wszystkiego dokładnie.
@Mała dobre wieści:) gratuluję.

Ja mam zmiennych nastrojów ciąg dalszy. Wczoraj to już nawet pomyślałam, że wolałabym mieć słynne mdłości, ale nie zachowywać się jak wariatka. Cały dzień miałam łzy w oczach albo płakałam bez powodu, a jak wróciłam do domu to się po prosto rozryczałam jak dziecko - bez powodu! Mam trochę pracy przed świętami i w pracy i w domu, więc ciągle jestem zajęta i coś robię i sobie popłakuję jak głupia. Przed ciążą byłam twarda kobieta, praktycznie nie płakałam poza sytuacjami ekstremalnymi. Teraz jestem miękka:/ jeszcze wczoraj na domiar złego dowiedzieliśmy się, że jutro musimy jechać na pogrzeb 200 km od domu i wrócić tego samego dnia (bo rodzina przyjeżdża pod wieczór). Wczoraj też przyszła informacja z uczelni, że moja obrona przesunięta na luty dopiero, bo komisja nie może się zebrać w styczniu:( pracę mam napisaną od października i czekam, więc stres z tym związany mam ciągle z tyłu głowy.

Emilaw

Emilaw

Panda najważniejsze że z dzidzia ok. Który u Ciebie tydz? Będzie dobrze napewno.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/w4sq9n73t471hfnn.png

61209 emilaw Kobieta, 33 lata, Stare Wnory
~Bajka29

~Bajka29

Zapomniałam dodać, że dziś mija mi pełen 12 tc! Moment, na który czekałam kiedy podobno wszystko staje się lepsze;) zobaczymy...

Magdabbbbb

Magdabbbbb

Hej dziewczyny, wczoraj nie miałam czasu napisać, a byłam na wizycie. Z maleństwem wszystko dobrze, rośnie i wczoraj miało 2,63 cm. Tętno 170. Na usg genetyczne mam zapisać się na 14 stycznia kolejna wizyta 17-ego. Mam ponownie wyznaczony PTP na 22 lipca, czyli 2 dni później.

Panda daj znać jak z Wami, obyś wyszła na Święta i trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze.
Bajka co do książek to ja czytałam tylko poradniki ze szpitala, bo leżałam w ciąży trzykrotnie i położne dawały dziewczynom. Ogólnie będąc już w domu z maleństwem nie pamiętałam tego co czytałam tylko uczyłam się wszystkiego sama. Ja jeszcze miałam taki stres, bo mały strasznie ulewał, a ja nie miałam pojęcia, że tak może być. Jeżeli czegoś nie wiedziałam pytałam koleżanek, albo na grupie na fb (oczywiście porady koleżanek były cenniejsze, bo dziewczyny z facebooka nieraz potrafiły dosrać tekstem "Ty tak robisz? Ja bym tak nigdy nie zrobiła, no ale to twoje dziecko". Po prostu odechciało mi się tam pisać, bo co któraś dziewczyna zrobiła inaczej przy swoim dziecku, to została zbesztana. Także polecam rady koleżanek w trudnych sytuacjach ;) ). Do szkoły rodzenia nie miałam jak chodzić, bo w 1 ciąży byłam leżąca, ale obyło się bez tego. Bajka nie stresuj się na zapas, zobaczysz, wszystko samo przyjdzie i nawet się zdziwisz że potrafisz ;)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/atdc3e5e7e2o1pr9.png
https://www.suwaczki.com/tickers/relg6iyeqlumwm2c.png

60462 magdabbbbb Kobieta, 29 lat, Radom
~Bajka29

~Bajka29

Magda, dzięki za dobre słowo:) już dziś mi lepiej. Chyba hormony mną miotają po prostu. Wychowanie dziecka na dobrego i szczęśliwego człowieka wydaje mi się po prostu ogromnym wyzwaniem, ale moja mama poradziła sobie sama z wychowaniem i chyba dobrze jej poszło, a ja mam męża, który jestem pewna będzie wspaniałym ojcem. Wczoraj jak widział, że mam znowu gorsze humory to pokazał mi projekt łóżeczka, które chce zbudować dla synka:) oczywiście tak się wzruszyłam, że płakałam jeszcze więcej, ale na duchu było mi lepiej:)

Pandaa

Pandaa

Zostaje na obserwacji do jutra. Póki co jest ok. Dostaje duphaston i nie mam plamień. Czuję się dobrze. Dzięki ze pytacie :)

A odnośnie badań prenatalnych to zdarza się, ze przychodnie które robią to prywatnie mają podpisane też umowy z nfz tylko na te badania. Tylko trzeba podzwonic może akurat. A tam to zazwyczaj i tata może być i są mili. Naprawdę współczuje sytuacji :/ tak nie powinno być...

61289 pandaa Kobieta, 27 lat, Sachsen Anhalt
~Lenka01

~Lenka01

Panda dużo zdrówka dla Was i trzymam kciuki za szybki wypis ze szpitala, daj koniecznie znać co u Was :)
Bajka powiem Tobie, że jeszcze nie spotkałam się z tak ekstremalnym nastrojem w ciąży ale wiadomo, że każda z nas jest inna i może faktycznie hormony Tobą miotają. Z drugiej strony dobrze, że dajesz upust emocjom i nie tłumisz ich w sobie bo w końcu w płaczu nie ma nic złego. Cudownie, że masz wsparcie u męża i na pewno z każdym dniem będzie tylko lepiej :)
Magdabb z tymi grupami na fb właśnie tak jest, że jest natłok komentarzy bo szybko można coś wrzucić i nie każda dziewczyna zanim napisze to pomyśli. Tutaj na form jednak trzeba się trochę wysilić żeby napisać post dlatego cenie sobie to miejsce. Szacunek dla drugiej osoby to podstawa. Można oczywiście mieć odmienne zdanie w danym temacie i nie ma nic w tym złego ale ważne żeby sposób przekazu był właściwy. Nasze forum póki co jest naprawdę fajne i takie życzliwe sobie, że życzę nam abyśmy dalej tak super się wspierały :)

Magdabbbbb

Magdabbbbb

Lenka no właśnie, natłok komentarzy, ale tak naprawdę, to na fb nie jesteśmy anonimowe, a tu jednak tak i tu potrafimy się wypowiadać z szacunkiem. I to mnie bardzo cieszy, bo warto wymieniać się doświadczeniami z innymi kobietami :)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/atdc3e5e7e2o1pr9.png
https://www.suwaczki.com/tickers/relg6iyeqlumwm2c.png

60462 magdabbbbb Kobieta, 29 lat, Radom
Fekete

Fekete

Matko, wyglądam jakby mi słoń nogami po twarzy przeszedł. W sklepie patrzyli na mnie jak na ufoludka. Wczoraj wyryczalam całe pudełko chusteczek (a było spore), bo na sam koniec się posprzeczalam z mężem. W lipcu wraca na stałe, jeździ za granicę od dwóch lat i powiem Wam, że to najgorsze co mnie w życiu spotkało. Sytuacja nas w pewnym momencie do tego zmusiła i musiał zacząć jeździć. Ja jestem bardzo zaradnym człowiekiem, doskonale sobie sama radzę, naprawie sobie sama żarówkę w samochodzie, zamontuje rolety w oknach i naprawie piec, ale ta samotność jest mega dobijajaca. Człowiek ma czasem ochotę pogadać z kimś bardziej ambitnym niż 5 latek, pies czy świnka morska. Przez internet to nie to samo. Internet Cię nie przytuli. Znajomi wiadomo, mają swoje życie, to już nie te czasy kiedy spotykaliśmy się 4 razy w tygodniu. Zimą to już w ogóle dokucza wszystko dwa razy mocniej, bo mieszkam w zapyzialym mieście gdzie w taką pogodę średnio jest co z dzieckiem robić, więc się kisimy w domu, a czas się dluzy. Nie życzę nikomu takiej rozlaki, człowiek dopiero wtedy sobie uświadamia co jest naprawdę w życiu ważne.

No. Trzymam kciuki za Was wszystkie, a co do fejsbuka to kilka dni temu chodziła mi po głowie myśl, żeby Wam zaproponować założenie wspólnej grupy, żebyśmy mogły się wszystkie popodgladac :)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/9ewnikgnn7zxnm5p.png

https://www.suwaczki.com/tickers/qdkkha0024euahxb.png

61276 fekete Kobieta, 29 lat, Grudziądz
Pandaa

Pandaa

W poprzedniej ciąży też byłam na takim forum jak te, było nas koło 20, później przenioslysmy się na fb i było naprawę miło i sympatycznie :) Do dzisiaj czasami piszemy. Zrobilysmy sobie grupę zamkniętą i nie dodawalysmy nikogo z zewnątrz :) Także jak sie nie jest anonimowym to

61289 pandaa Kobieta, 27 lat, Sachsen Anhalt