9 miesięcy, ciąża

Skóra do skóry

~helenna

~helenna

Kontakt skóra do skóry jest możliwy nie tylko po porodzie sn. Udało Wam się poprzytulać po cięciu cesarskim?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~sabinna

~sabinna

Niestety nie, ale po całym "oporządku" mąż mógł przytulić córeczkę. Ja byłam do życia po kilku godzinach.

~mami12

~mami12

Niestety nie. Też przez cesarkę to wiadomo, że dzidziuś nie otrzymuje od mamy tych dobrych bakterii co przy porodzie naturalnym. Dlatego lekarz mi poradził żebym dawała probiotyk. Moja córcia FFbaby dostawała, bo już dla noworodków jest odpowiedni. Wtedy flora bakteryjna ma dużo lepszy skład i wpływ na zdrowie.

~honoratta

~honoratta

Przy poprzednim porodzie niestety nie dane mi było przytulić maluszka :( , personel potraktował mnie jak maszynę do rodzenia, zero empatii i współpracy z młodą, przyszłą mamą :((. Teraz słyszę, że porodówki stają "frontem do klienta :)" i zmieniają podejście do kobiet, a nawet godzą się lekkie sugestie z ich strony. Myślę i mam nadzieję, że teraz spotkam na swojej drodze profesjonalny i "ludzki" personel :).

~julki

~julki

Nie zawsze szpital jest przekonany do tego rodzaju zabiegu, ale według położnych ze szkoły rodzenia prenalen "Jeśli mama jest świadoma i nie ma przeciwwskazań maluszek tuż po wyjęciu z brzucha może zostać położony na klatkę piersiową mamy. Inną alternatywą jest kangurowanie przez tatusia - ma on podobną florę bakteryjną jak mama. "
Ja ze swojej strony dodałabym że powinien a nie tylko "może".

~justyna_o

~justyna_o

Nie rozumiem szpitali i w nich pracującego personelu, który nie godzi się na potrzeby matki i nowo narodzonego dziecka. Przecież to dzięki nam kobietom rodzącym takie miejsce jak porodówka istnieje. Wszystkie te procedury są stworzone chyba po to,aby ograniczyć przyrost naturalny :(

~Roksi1

~Roksi1

Ja nie mogłam, bo córeczka musiała iść od razu do inkubatora, ale mąż był przygotowany do kangurowania, personel o tym wiedział i tylko w naszym przypadku się nie udało. Leżąc w szpitalu, widziałam, że w większości przypadków tatusiowie kangurowali aż mama poszyta była już na oddziale i mogła przejąć dziecko. Na szkole rodzenia przy szpitalu też bardzo do tego zachęcano, więc chyba warto po prostu się zorientować przed porodem jak to wygląda w konkretnym szpitalu.

~zadowolona_ mama

~zadowolona_ mama

A ja po cc (znieczulenie miejscowe) miałam możliwość przytulenia dziecka. Pierwszy kontakt wzrokowy został bardzo szybo nawiązany :), uśmiechy tez były wymienione, radość przeogromna:)