9 miesięcy, ciąża

Mamusie luty 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

MagdaJ

MagdaJ

Liath mi przed przyjęciem robili usg więc lekarz sam sobie jeszcze sprawdził ułożenie, no ale ja miałam wywoływany, więc im się nie spieszyło. Dużo zależy chyba też od szpitala i ich procedur. Dziewczyny pewnie napiszą jakie miały doświadczenia.
Co do koszul, to podobno w niektórych jak nie masz swojej to coś dadzą, mnie pytali czy mam w co się przebrać, ale czy to będzie jednorazowe to już chyba różnie bywa. Czasem słyszałam, że owszem mogli dać szpitalną, ale ona już mogła być używana i była poddana szpitalnej sterylizacji. Jak ktoś przyjeżdża z nagła sytuacją, nieprzygotowany pewnie coś tam mają na przebranie.

61095 magdaj Kobieta, 30 lat, Gdańsk
karolcia_m2

karolcia_m2

Hej Dziewczyny:)
Ledwo Was nadrobiłam, jakoś mi leci dzień za dniem...
Ja już spakowana do szpitala od kilku dni, na fejsie na jakimś forum mamusiek z lutego to minimum 10 dzieci się urodziło i tak się zmobilizowałam, że wszystko mamy gotowe..
Moje spojenie mniej boli i wzięłam się też za porządki w domu.. ale też sapie i się męczę jakbym miała z 80 lat..
Ja mam 4 koszule do szpitala.. kupiłam jakieś w Pepco, żeby nie szkoda było wyrzucić.
MagdaJ to dobrze, że nie musisz zostawać w szpitalu.
Miałam Wam wlasnie pisać, że antybiotyk i pozytywny GBS nie jest przeciwskazaniem do Z.O. bo to ukłucie tylko w plecy..
Moje dziecko na razie waży 2500 kg, pani doktor stwierdziła, że prawdopodobnie dobije do 4kg i wtedy niestety bede miec cc bo jestem za szczupła i jej nie urodze..
Ja jakoś się wyluzowałam ostatnio i już nie jestem tak przerażona tym wszystkim.
Co do snu to też mi się od kilku dni śpi dużo lepiej, chyba przez to że spojenie nie boli.. oby to trwało do porodu:)
Pozdrawiam Was serdecznie:)

60523 karolcia-m2 Kobieta, 33 lata, Warszawa
okinawa

okinawa

Liath mnie przed poprzednimi porodami lekarz tylko badał "ręcznie", a potem jeszcze położna sprawdzała ułożenie w ten sam sposób. Myślę, że jak mają jakieś wątpliwości, to robią usg. Na pewno to zależy też od szpitala i tempa porodu.

MagdaJ super, że jednak w domku! Jeszcze chwila i cały ten stres będzie za Wami.
Karolcia fajnie, że się odezwałaś!
Ja torby jeszcze nie spakowałam, ale od wczoraj ćwiczę oddechy, rozciągam się i maluję na piłce. A od poniedziałku zaczynam pić liście malin.

38592 okinawa Kobieta, 37 lat, Lublin
Jijana

Jijana

Hej dziewczyny,
MagdaJ, to super, że Cię jednak nie wysłali do szpitala, masz kilka dodatkowych dni na zorganizowanie wszystkiego ;)
Mnie USG przed porodem nie robili (a rodziłam tam gdzie MagdaJ) jedynie ręcznie mnie badali, ale to chyba raczej rozwarcie badali. Ale podejrzewam, że jak się podłącza delikwentkę do ktg, to wtedy może jakoś można rozpoznać nietypowe ułożenie i może wtedy faktycznie robią jakieś dodatkowe USG czy coś. Już oni tam na pewno mają swoje sposoby na to ;)
Karolcia, fajnie, że się odezwałaś i dobrze wiedzieć, że jeszcze trwasz w dwupaku ;) a powiedz, czy Ty jesteś jeszcze w tej grupie na FB, co to ją kiedyś tu Natalia utworzyła? Nie jestem pewna, czy to Ty tam taka w miarę aktywna byłaś czy może jakaś inna to była Karolina :P jestem ciekawa co u tamtych dziewczyn, co się przeniosły z dyskusjami na FB, czy może już któraś urodziła. Mnie niestety za nieaktywność wywalily z grupy i już nie mogę ich "podglądać" :P
Dziś za mną pierwszy dzień z liśćmi malin. Zanim w ogóle wypiłam pierwszy łyk, to sobie na necie jeszcze poczytałam o tych malinach w ciąży i one działają tylko na mięśnie dna macicy i w ogóle nie ma żadnych dowodów na to, zeby te liście miały jakkolwiek przyspieszyć termin porodu. Picie naparu po prostu wspomaga mięśnie macicy, dzięki czemu skurcze są efektywniejsze i sam poród przebiega sprawniej (tu też nie ma żadnych naukowych dowodów, ale niby statystycznieu kobiet, które piły ten napar poród przebiegał szybciej). Piszą, że może się zdarzyć (oczywiście tu też brak dowodów), że mogą się przyczynić do skurczy przepowiadających i wtedy najlepiej skonsultować się z lekarzem. A najlepsze jest to, że zalecają picie naparu z liśći malin nawet przez całą ciążę, bo taki napar działa też na odporność oraz antybakteryjnie, więc w tych wszystkich przeziębieniach, które tu przechodzilysmy taki napar mógłby zadziałać leczniczo, może zbić nawet niewielka gorączkę. Ot tyle ciekawostek na temat liści wyczytałam. Także dziewczyny pijcie już te napary, bo one przedwczesnych skurczy i porodów nie powodują. Jest też kilka przeciwskazań, np ciąża mnoga albo nowotwory w rodzinie, mięśniaki macicy i jakieś tam już nie pamiętam, bo mnie to nie dotyczyło.

60628 jijana Kobieta, 31 lat, GDAŃSK
okinawa

okinawa

Jijana dałaś mi do myślenia z tymi malinami, bo nigdy wcześniej nie słyszałam, żeby przeciwwskazaniem był nowotwór w rodzinie (moja Mama chorowała). W dwóch poprzednich ciążach piłam liście malin, teraz też już sobie kupiłam, a tu taka informacja. Oczywiście zaczęłam szukać w necie wyjaśnień, ale poza chaotycznym "nie wolno" nie ma nic na temat powodów, dla których nie wolno :/ I wszystkie strony podają tę informację na zasadzie "kopiuj - wklej". No i nie wiem, co tu robić :(

38592 okinawa Kobieta, 37 lat, Lublin
Bąbowa

Bąbowa

Napisze ze z grupy na fejsie co Natalia założyła jeszcze żadna z nas nie urodziła

--

https://www.suwaczki.com/tickers/hchyikgn1katn78w.png

60163 babowa Kobieta, 30 lat, Dębica
Bąbowa

Bąbowa

A u mnie w szpitalu dają do porodu takie jednorazowe fioletowe koszule do porodu i później je wyrzucają
Żeby swoich nie brudzic

--

https://www.suwaczki.com/tickers/hchyikgn1katn78w.png

60163 babowa Kobieta, 30 lat, Dębica
Jijana

Jijana

Okinawa, właśnie nikt nic nie napisał o tych nowotworach i miesniakach, żadnych rzetelnych informacji. Na opakowaniu też nic nie napisali, że to przeciwskazanie, tak więc myślę, że nie ma co przesadzać. Bo niby co by miała taką herbatka zrobić za krzywde, przecież to wszystko naturalne, ponoć polecalaja to nawet położne w szkołach rodzenia, to już one to by powiedziały o przeciwskazaniach typu nowotwory.
Bąbowa, czyli wszystko u dziewczyn w porządku, to super ;) szkoda, że już tu się nie odzywają.

60628 jijana Kobieta, 31 lat, GDAŃSK