9 miesięcy, ciąża

Mamusie luty 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Jijana

Jijana

Dzięki dziewczyny za wyjaśnienia ^^ ja ostatnio urodziłam w nocy, ale to mnie już ostrzezono na szkole rodzenia, ze jak w nocy, to mogę zapomnieć o takim znieczuleniu, bo anestezjolog pracuje od 7 do 15... I ze go nie ma, nie wiem na ile to prawda, bo co z właśnie cesarskimi cięciami w środku nocy? Przecież nie robią tego na żywca :D podpytam jeszcze mojego gina, w którym szpitalu jest największą szansa na to, żebym jednak to dostała. Strasznie mi zależy. Może jakiś mały szpital poza Trójmiastem? Np godzinę drogi stąd jest szpital w Kartuzach (mała mieścina)... No ale to już pewnie mój gin mi doradzi. Mam nadzieję, ze nie okaże się bucem, który mi powie, ze robienie dzieci nie bolało, a rodzić to już nie ma komu, tak jak to powiedział jakiś gin którejś z Was.

60628 jijana Kobieta, 30 lat, GDAŃSK
~Kryska89

~Kryska89

No właśnie słyszałam o tym że anestezjologa akurat może nie być, ja mam nadzieję że będzie jak ja będę rodzic:-)podobno znieczulenie trwa dwie godz, ja w ciągu tych dwóch godz urodzilam:-)

~Kryska89

~Kryska89

Dziewczyny a czy któraś z was jest z Warszawy lub z okolic i będzie rodziła w Warszawie?

Moonik

Moonik

Kryska, melduję się z Warszawy i tu planuję rodzić - razem z Karolcią ;)
Żeby podać znieczulenie zo miałam przyklejoną taką rureczkę wzdłuż kręgosłupa, przez która podawano lek.
Wydaje mi się to nierealne, żeby w szpitalu nie było anestezjologa - przecież czasem decyzja o cesarce jest dosłownie w ciągu 5 min i trzeba ciąć.
Za to może się właśnie zdarzyć, ze lekarz jest przy operacji i wtedy podczas porodu sn nie ma kto podać znieczulenia...
Ja rodziłam w nocy, znieczulenie dostałam na pewno już gdzieś po 2.00 i szczęśliwie lekarz był akurat dostępny :)
A rureczkę odkleili mi dopiero następnego dnia rano, kilka h po porodzie.

60636 moonik Kobieta, 31 lat, Warszawa
okinawa

okinawa

Hej,

Bąbowa trzymaj się tam cierpliwie i wracaj szybko do domu.

Ja już po wizycie, maluch w porządku, a łożysko się przesunęło :) Za to mam brać żelazo, bo hemoglobina na pograniczu i szyjka mi się strasznie skróciła :( Za 2 tyg. połówkowe, to będziemy myśleć, co z tym robić. I tak ciągle coś :(

Miłego Wam dnia!

38592 okinawa Kobieta, 36 lat, Lublin
Angelka28

Angelka28

Okinawa przepraszam, że pytam o szczegóły, ale bardzo tzn? Bo ja od poniedziałku psy na moim lekarzu wieszam, bo nic nie robi ze mną, a widzę że Twój też każe czekać...

60276 angelka28 Kobieta, 28 lat, Śląskie
Goga293

Goga293

ja sie przypominam ze z Legionowa jestem i bede sie koerowac.na Inflancka tak jak przy poprzednich dwoch porodach. Oba sn bez znieczulenia,z corka wody odeszly w domu o 15.00 a urodzila sie 21.05 a z synem pierwszy skurcz 00.45 a urodzony o 3.15 tak wiec szybko ;)

60266 goga293 Kobieta, 31 lat, Łajski/Legionowo
okinawa

okinawa

Angelika 4tyg. temu było 55mm, teraz 31mm, więc skróciła się prawie o połowę:( Ja mam do swojego zaufanie, prowadził mi już 2 ciąże, w obu szyjka mi się za szybko skracała, tyle że w 6 m-cu, a nie na początku 5. Teraz na pewno będę musiała przystopować z wysiłkiem, zobaczymy, co będzie za 2 tyg.

38592 okinawa Kobieta, 36 lat, Lublin
Angelka28

Angelka28

Okinawa dziękuję, bo wychodzi na to, że chyba faktycznie trochę przesadzam :)

60276 angelka28 Kobieta, 28 lat, Śląskie
~Kryska89

~Kryska89

Moonik i Karolcia w którym szpitalu rodzice?
Goga ja też wybieram się na inflancką:-)