9 miesięcy, ciąża

Styczniowe mamusie 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

MamaRobercika

MamaRobercika

Też mam znajomą co rodziła sn po cc, wspomina to bardzo dobrze, ale sn miała już tutaj na Islandi. Z tego co mówiła to wyboru nawet nie miała bo tu do cc kwalifikuje lekarz nawet jak się miało pierwsze cc. Ale mówiła że nie żałuję tego że musiała rodzić sn. Teraz została jakiś czas temu doula, uczy się i wspiera kobiety by rodziły siłami natury bez strachu.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxyx8dfuyh028l.png
http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

59783 mamarobercika Kobieta, 25 lat, Kraków
MamaRobercika

MamaRobercika

Cały czas mnie namawia żebym rodziła bez zzo i proponuje że będzie przy porodzie robiła mi jakieś masaże itp żeby mniej bolało. Po pierwszym mam chyba jakaś traume przez tą oksydocyne. Niby się porodu nie boję ani bólu wszystko też poszło dobrze w miarę ale jak pomyślę o pierwszym to mnie jakaś panika ogarnia. Czym bliżej to tym bardziej się boję.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxyx8dfuyh028l.png
http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

59783 mamarobercika Kobieta, 25 lat, Kraków
Aga785

Aga785

Sofik83 ja miałam CC w marcu 2016 r, i jak rozmawiałam z dwoma różnymi lekarzami to mi powiedzieli że pierwsze CC nie jest wskazaniem do kolejnego. Oczywiście mogą być wskazania , zobaczymy jak będzie zachowywać się blizna, jak ułoży się Mała ale ponoć teraz stawiają na poród sn. Także u mnie będzie niecałe 3lata od CC. Na razie o tym nie myślę, w ogóle mam jakiś bezproduktywny czas, najchętniej bym leżała, spała ale się tak nie da więc robię tylko to co niezbędne. A w ogóle mam koleżankę która pierwszy poród miała sn a teraz chce mieć cc i lekarz się zgodził więc wiele zależy od podejścia ginekologa.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/c55fgox1ey0nf2h4.png
https://www.suwaczki.com/tickers/n59yj44jb3d8zpun.png

55229 aga785 Kobieta, 8 lat, Łódź
~Sofik83

~Sofik83

U mnie będzie 8,5roku po CC więc to już konkretna odległość ale:
*Naczytałam się, że częściej dochodzi do komplikacji przy ścianie gdy wcześniej było CC
*Moja gin mówi, że nie będzie robić problemu z CC bo po co się mam męczyć
*Teraz poczytałam, że dzieci do CC tak naprawdę nie są przygotowane i jest to dla nich ogromny szok
*Zamarzyło mi się kangurowanie, kąpiel na drugą dobe itp gdzie przy CC jest to niemożliwe
*Gdy ja po CC prawie smigalam kolejnego dnia, a po cięciu praktycznie nie ma sladu, moje koleżanki i kuzynki po sn miały długo komplikacje (transfuzja krwi, nietrzymanie moczu, porozrywane, złamany obojczyk u dziecka i guzy na głowie)
Jestem coraz bardziej przerażona, co robić :((((

Kasia837

Kasia837

Sofik83 dzieci często nie są gotowe do planowego cc i mogą występować u nich powikłania. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nawet u 10% takich dzieci występują zaburzenia oddychania i inne problemy. Wiadomo kiedy cc jest konieczne to nie ma tematu. Powikłania u matki są częściej właśnie po cc, zwłaszcza jak jest to kolejny tego typu zabieg. Nikt Ci nie zagwarantuje, że wszystko będzie ok ani po sn ani po cc. Jeśli chcesz spróbować sn to spróbuj! Zaufaj lekarzowi i położnej i daj sobie i maluchowi szansę. :-)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/eiktflw13tynleev.png

60641 kasia837 Kobieta, 35 lat, xxx
nurkowanie

nurkowanie

Witam Dziewczyny. Mialam termin jak Wy, ale sie nie udalo. Trzymam mimo wszystko kciuki. Duzo piszecie o cc, zastanowcie sie jeszcze jesli planujecie dalej ciaze kolejne, moja znajoma niestety tez stracila dziecko, bo zagniezdzilo sie w bliznie po wczesniejszej cesarce.

60134 nurkowanie Kobieta, 107 lat, S.
Kasia837

Kasia837

Witaj. Przykro mi. Wiem, że to trudne. Też już mam jedną nieudaną próbę za sobą. Życzę Ci następnego razu ze szczęśliwym zakończeniem.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/eiktflw13tynleev.png

60641 kasia837 Kobieta, 35 lat, xxx
babeczqa85

babeczqa85

Nurkowanie- bardzo mi przykro słońce!trzymaj się.
Jesteś w stanie napisać co się stało???
Bardzo się zmartwilam:(

59964 babeczqa85 Kobieta, 33 lata, Poznań
~Agata magda

~Agata magda

Kasia837 wlasnie moje córki były alergikami. 1 córka w 10 dniu była mega wysypana zaczęła jej już pękać skóra a tak płakała przy karmieniu jakby kwas Piła. 7 lekarzy, doradca laktacyjny, mega dużo głupich rad typu odstaw jabłka, to od proszku, za bardzo się dziecko poci a to moje dziecko tyle się nacierpiała aż jedna dermatolog powiedziała o co chodzi i jaka dietę stosować. Druga moja córka już przy 1karmieniu się darła z bólu, potem już tylko wymiotowała aż dostała anemii, potem jeszcze trafiliśmy do szpitala, generalnie moje dzieci maja b delikatne żołądki, i nawet rygorystyczna dieta nie daje gwarancji ze dziecko n8e będzie cierpieć wiec ja już na starcie zakładam ze ta 3 inna nie będzie a mlek trochę przerabiałam i akurat to nam pasowało. Ps. A od kiedy wit k się nie podaje? Jeszcze 2lata temu przez kilka tyg podawałam,..mówili ze to konieczne a teraz już nie?