9 miesięcy, ciąża

Listopadówki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~KasiaKa99

~KasiaKa99

8 listopad :D
Dzien po terminie. O 2 w nocy biegunka - podejrzewalam o to lody zjedzone na wieczor.
O 5 rano zaczęłam mieć lekkie bole jak na okres i krwawienie delikatne. W między czasie spalam leżałam wszystko fajnie.
O 12 skurcze co 5 minut tak nagle. Od 14 wymioty i silny bol pleców tyłka. O 16 byłam w szpitalu a o 20 mały był już z nami.
Poród naturalny bez znieczulenia. Pierwszy. Tylko tlen. Szwów mam chyba 10. Nacinanie bylo na zywca. Szycie tez. Ale to byl pikus. Lozysko praktycznie wyciagniete pieknie za pepowine zero bolu.
Mały 3.300 54cm i 9/10 bo wyszedł siny bo ciągle mdlalam. W szpitalu byłam z rozwarciem 4cm. Po dwóch godzinach na porodówce 8. Bez oxo.

Łobuziak

Łobuziak

I post mi ucielo...
Tylko pozazdrościć, że macie już swoje maleństwa obok siebie

60710 lobuziak Kobieta, 26 lat, Szczecin
Łobuziak

Łobuziak

wszystko z nimi ok? Dajcie znać.
Ja nadal czekam. Niby mam termin na 21.11, ale w poniedziałek odszedł mi czop, bez krwi, i ginekolog mi wróży raptem kilka dni do końca. To pierwsze dziecko i niby powinnam mieć już niżej brzuch, ale malutka się nie układa i nie może znaleźć wyjścia. Orientacja jak nic po mnie

60710 lobuziak Kobieta, 26 lat, Szczecin
Łobuziak

Łobuziak

I post mi ucielo...
Tylko pozazdrościć, że macie już swoje maleństwa obok siebie

60710 lobuziak Kobieta, 26 lat, Szczecin
Łobuziak

Łobuziak

jak już zaczną się skurcze i nie będzie się obniżala, to też będzie cc, nastraszyla mnie... Innych dolegliwości nie mam i nie czuje się jakbym miała w najbliższym czasie rodzić, ale to chyba dobrze dla mnie

60710 lobuziak Kobieta, 26 lat, Szczecin
~Brydziak

~Brydziak

Gratulacje dla wszystkich mamusiek i cierpliwości dla 2-paczków.
U mni potocztło się oczywiście pilnie. Maz mówi że bez pilnej cc nie urodzę. Przyjechałam do szpitala planowo, przyjęli mnie, wyniki przepływy ok . Maz pojechał zawieźć (z torbą z rzeczami dla młodego) starszą do babci ok 100 km. Zapoznal się z dziewczynami na sali plotkowałyśmy i dzidziusiach położne mierzyły ciśnienie. Kazali wziąć dodatkowa dawkę leków. Zrobili ktg. Z nienacka przyszedł doktor u powiedział ze dziś cc bo ciśnienie wysokie i nie ma co czekać. Nawet rzeczy ślą malucha nie miałam. Płakałam ze strachu, wszystko jest ok dzdzius strasznie chudy, algar 10

adumelka

adumelka

Dziewczyny wielkie gratulacje!!! KasiaKa , Zandra, Ana, Brydziak już możecie tulić swoje maleństwa :) Aniołkowa jak u ciebie? Czekam na wieści. Ja dopiero dzisiaj zrobiłam kupę, przepraszam że tak piszę ale powiem wam że od poniedziałku nic nie było i już się zaczęłam denerwować. Mały daje mi odpocząć, za nami pierwsza wizyta położnej. Trudy porodu już daleko za mną i nawet zaczynam myśleć że wcale tak źle nie było hihi. Dwupaczki, trzymam za was kciuki! Zaglądam tu czytam. Nawet czytam jeszcze aplikacje z ciąży bo mój mały miał się urodzić 20 listopada, a w szpitalu doktor wyliczył że nawet 23. Dziwna ta rozpiętość zważywszy że mały urodził się w 38tygodniu z 10 punktami. Czyli w sumie o czasie.

--

5388 adumelka Kobieta, 38 lat, Szprotawa