9 miesięcy, ciąża

Zwolnienia po poronieniu

Kati662

Kati662

Witam pomóżcie
Od 20.12 do 16.01 miałam l4 ciążowe
W jego trakcie poronilam
Chce 17.01 wziąść urlop a od 18.01 do 31.01 wziąść l4 ale od lekarza rodzinnego już na inna chorobę.
Gdyby Bóg dał może w lutym uda mi się ponownie zająć w ciążę i pytanie brzmi czy mogę w lutym iść na l4 ciążowe znów?
Chodzi mi o to żeby od nowa liczył mi się okres zasiłkowy 270 dni a nie zsumowany z pozostałymi zwolnieniami.
Jeśli któraś z Was miała podobnie proszę o pomoc

--

https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3s65g9c7r6xom.png

23.12.2017 Aniołek (*)

58309 kati662 Kobieta, 29 lat, Kalisz

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~xyza

~xyza

Po pierwsze współczuję straty dzieciatka.
Po drugie l4 ciazowe powinnas miec przerwane w dniu poronienia i dalej l4 juz bez ciazy (80% wynagrodzenia jesli w domu a nie w szpitalu). Nie lepiej pojsc na 8 tyg. Urlop macierzynski skrocony?? Jesli ciaza byla wczesna a masz jakikolwiek slad w postaci tkanek czy to bloczkow parafinowych mozesz dac do zbadania plci i w tym czasie przebywac na urlopie 100% platnym. Jak bedziesz znala plec dopelni sie reszte formalnosci w zakladzie pracy i pracodawca w zus. A do tego czasu na twoj wniosek o urlop bys byla na urlopie. Potem jak juz bys byla w ciazy nie bedzie zadnego problemu z l4.

~xyza

~xyza

Z tego co mi wiadomo l4 ciazowe moze byc przedluzone w ciaglosci powyzej ustalonego limitu i zus nie robi z tym problemu. Przeciez sa ciaze z in vitro i porody po terminie. Mozna sie po prostu nie zmieścić w czasie ;)
Na l4 ciazowe mozesz isc zawsze jak jest potwierdzona przez lekarza ginekologa ciaza i sa ku temu powody.

Ewelina2290

Ewelina2290

Poroniłam w 10 tyg a 2 dni przed poronieniem dostałam zwolnienie na 3 tyg,ktore wykorzystałam potem dostałam kolejne 2 zwolnienia razem było 5 tygodni na 100% miałam krwawienie i okropne bóle brzucha.Później już dostałam na 80% jeszcze na 3 tygodnie,bo miałam torbiela i szykowałam się na zabieg tylko w tym czasie znowu zaszłam w ciążę i lekarz odrazu dał mi zwolnienie,bo ciąża od razu po poronieniu była zagrożona i zwolnienie już miałam normalnie ciążowe...

57590 ewelina2290 Kobieta, 28 lat, Suwałki
Kati662

Kati662

Żałuję że tak nie zrobiłam
Ale u nas w szpitalu na pewno by odradzali
A takie badania też kosztują
Teraz już czasu nie cofnę

--

https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3s65g9c7r6xom.png

23.12.2017 Aniołek (*)

58309 kati662 Kobieta, 29 lat, Kalisz
~xyza

~xyza

Kato czasu nie cofniesz a szpital z reguly bedzie odradzal bo dla nich to klopot. Mam na mysli wieksze szpitale albo z niedoswiadczonym personelem.
Mozesz teraz jeszcze zadzialac. Material do badan wypozyczysz nieodplatnie z zakladu patomorfologii- masz namiar na wyniki z histopatologii. Mozesz go wyslac nawet poczta do kliniki i poki co nie placisz nic. Dopiero jak stwierdza co i w jakim zakresie mozna zbadac to decydujesz co i jak i w ciagu kilku mozesz zrobic przelew. Dopiero wtedy przystapia do badan. Ustalisz minimum plec. Zarejestrujesz maluszka w usc i potem mozesz nawet do ubezpieczyciela wnioskowac o odszkodowanie z tytulu martwego urodzenia- kwoty sa wyzsze z reguly 2x niz za zywe urodzenie. Tak samo ojciec dziecka. Aha z wynikiem plci udasz sie do szpitala aby wypisali karte martwego urodzenia a dopiero potem do urzedu stanu cywilnego.
Z aktem z usc w zus i u pracodawcy nie powinnas miec problemu z urlopem macierzynskim.
My po ponad roku od straty przeszlismy ta procedure. Bo w dniu kiedy dowiedzialam sie ze moje 3miesięczne dziecko w brzuchu umarlo szpital podszedl do nas tak jakbym miala katar i zawracam im dupe. A ja po prostu chcialam znam odp. Na rozne pytania na ktore oni tez nie znali odp. Z pieniedzy z ubezpieczenia porobilismy wszystkie badania nie czekajac w kolejkach takze nie zmarnowalo sie. Zrobiliśmy to dla naszych dzieci.