9 miesięcy, ciąża

SIERPNIOWE MALEŃSTWA 2018 :)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Madika

Madika

~KL K
Jeśli ktoś chciałby korzystać dalej z forum to ja dołączam ze szczerymi checiami.
Od wczoraj jestem już w domu.wczesniej jak mówiłam byłam w szpitalu. Leżałem kilka dni na laryngologii bo niestety miałam nietypowy wypadek. Idąc spać z salonu do sypialni zemdlalam i nabawilam się otwartej rany twarzy. Na wylot dokładniej rzecz biorąc. Upadlam bardzo niefortunnie i same problemy z tego wyszły. Niestety mam skłonności do omdlen.
Jutro idę na badania do gina i wyjątkowo się cieszę że dowiem się co i jak.
A wam coś dolega? Jak się czujecie?

O kurcze.... To trzeba miec pecha juz zeby sibie zrobic taka krzywde:( Ale najwazniejsze ze juz jest wszystko ok i ze jestes juz w domu.

Ja nie lubie fb i po tym jak spedzilam ciaze i dotychczasowe zycie z mamuskami na forum to uwazam ze nie ma nic fajniejszego:D

Oczywiscie kazdy moze miec inne poglady :D

Ja mam termin na 15 sierpnia :D Ogolnie ciaza byla jedna wielka wpadka- myslalam ze takie rzeczy tylko w filmach a tu prosze :D

Mamy juz coreczke prawie 2 letnia i cos tam jej mowilismy ale ona jeszcze nie kuma :D Co prawda ogladajac Maxa i Rubi (taka bajka) stwierdzila ze ona chcialaby miec brata :D Za to moje bratanice 8 i 6 lat sa zachwycone :D

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxskjo605ty442.png

47601 madika Kobieta, 30 lat, Łódź
~Ll k

~Ll k

Madika, masz rację. Pecha miałam niezwykłego. Omdlenie w ciąży. Upadek z rozdziawiona paszczą, ukruszone zęby i rana na wylot pod dolną warga. Potem wątpliwości lekarzy co mi podać. Mój rodzinny uznał leki że szpitala za niedorzeczne a sam nie miał pomysłu jak mi pomóc. W końcu w szpitalu skończyło się moja bezradnoscia i płaczem (hormony nie są moim sprzymierzencem) i afera mojego męża. Przygoda życia... i pomyslec ze w ciągu 32 lat nie miałam nawet porządnie ręki zlamanej. Plus taki że porozmawiałam w szpitalu z moja położna i chyba zdecyduje się na jej wyłączną asystę przy porodzie. Przy poprzedniej córce też była przy mnie, zrobila wszystko by uchronic moje krocze i obylo się bez nacinania.jakoś raźniej mi gdy wiem że będzie u mego boku i uszanuje moje decyzję i wybory.
Moje córki jestem pewna że zareagują na rodzeństwo z miłością i troska- zwłaszcza ta starsza. Ona ma zadatki na opiekunkę, pielęgniarkę itd

Bina

Bina

Witam mamusie!
Gratuluję małych cudów i życzę spokojnych, cudownych ciąż.
Jestem grafikiem, mamą 16 miesięczniaka i na czerwiec szykuje nam się druga pociecha.
Mam głowę pęłną pomysłów i pomyślałam, że ktoś mógłby z chęcią zastosować niektóre patenty u siebie.
Jeśli lubicie gadżety dla rodziców zaglądnijcie na moją świeżo założoną stronkę.
Pozdrawiam i przepraszam, że zasmieciłam troszkę forum :)
https://m.facebook.com/profile.php?id=211467522757645&_rdr

--

http://www.suwaczki.com/tickers/82dohdge3yuh452h.png

https://www.suwaczki.com/tickers/wff2hdge5xtp9iun.png

51064 bina Kobieta, 27 lat, Rzeszów
Madika

Madika

~Ll k
Madika, masz rację. Pecha miałam niezwykłego. Omdlenie w ciąży. Upadek z rozdziawiona paszczą, ukruszone zęby i rana na wylot pod dolną warga. Potem wątpliwości lekarzy co mi podać. Mój rodzinny uznał leki że szpitala za niedorzeczne a sam nie miał pomysłu jak mi pomóc. W końcu w szpitalu skończyło się moja bezradnoscia i płaczem (hormony nie są moim sprzymierzencem) i afera mojego męża. Przygoda życia... i pomyslec ze w ciągu 32 lat nie miałam nawet porządnie ręki zlamanej. Plus taki że porozmawiałam w szpitalu z moja położna i chyba zdecyduje się na jej wyłączną asystę przy porodzie. Przy poprzedniej córce też była przy mnie, zrobila wszystko by uchronic moje krocze i obylo się bez nacinania.jakoś raźniej mi gdy wiem że będzie u mego boku i uszanuje moje decyzję i wybory.
Moje córki jestem pewna że zareagują na rodzeństwo z miłością i troska- zwłaszcza ta starsza. Ona ma zadatki na opiekunkę, pielęgniarkę itd

O kurcze to powiem Ci ze kaskaderka w Ciazy sie z Ciebie zrobila :D heheh Ale najwazniejsze ze jest wszystko ok!

Najgorsze jest jak czujesz bezradnosc ze strony lekarzy... Ja jestem uczulona na salicylany i w szpitalu przed porodem nie wiedzieli co mi podac. I sie mnie pytali ci maja mi dac. Rozwalili mnie tym pytaniem.

Pierwsza mialam cc bo Hanula lezala miednicowo a teraz mam juz wskazania do cc przez to ze mam ubytek w ranie macicy.

Ale super ze Tobie trafila sie taka polozna ktorej mozesz ufac na 100%. Dobra polozna to podobno 90% sukcesu sn:D

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxskjo605ty442.png

47601 madika Kobieta, 30 lat, Łódź
Alhena

Alhena

Madika- cześć. Ja tu zostałam i na pewno jeszcze jest kilka dziewczyn. Pisz!!!JA też mam termin na 15 sierpnia!!!

Niestety ze mną tak jest, że w tygodniu bardzo kiepsko z czasem na pisanie. Wieczorami potwornie się źle czuje, więc siedzenie przed kompem odpada. W ogóle w dzień w ogóle nie czuję, że jestem w ciąży. Wybija 15:00 i jakbym była w innym świecie.
Za to solidnie sprawdzam po nocach czy coś piszecie i czytam wszystko.

KL K- hej fajnie, że jesteś i nie uciekłaś na FB. O mój Boże, ale wypadek!!!Mam nadzieję, że już Ci jest lepiej! U gina już byłaś, więc daj znać co u Was.

Didulka05- cześć! ja mam 3,5 letnią córeczkę. Powiedzieliśmy jej, choć nie wiem na ile rozumie. Mała raczej się cieszy jak sobie przypomni i czasem wspomina o dzidziusiu. Nie za bardzo kojarzy czasu tzn. że trzeba czekać do wakacji aż będzie z nami. Nie mam pomysłu natomiast na to jak zrobić, żeby nie była zazdrosna jak się już dziecię pojawi.????
Jak macie jakieś patenty to wszystko wysłucham.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/34bwyx8dmttlf2w4.png

https://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1byylgvv9.png

38049 alhena Kobieta, 39 lat, Rbk-Zdrój
~KL K

~KL K

Ginek zadowolony. Ja również. Potwierdził opinie ginekologa że szpitala że z dzieckiem wszystko ok. Sprawdził dokładnie kosmowke czy się nie odkleja ale na szczęście nie. Co ciekawe wyniki krwi ocenił że mam jak wyczynowiec...

Madika

Madika

Alhena
Madika- cześć. Ja tu zostałam i na pewno jeszcze jest kilka dziewczyn. Pisz!!!JA też mam termin na 15 sierpnia!!!

Niestety ze mną tak jest, że w tygodniu bardzo kiepsko z czasem na pisanie. Wieczorami potwornie się źle czuje, więc siedzenie przed kompem odpada. W ogóle w dzień w ogóle nie czuję, że jestem w ciąży. Wybija 15:00 i jakbym była w innym świecie.
Za to solidnie sprawdzam po nocach czy coś piszecie i czytam wszystko.

KL K- hej fajnie, że jesteś i nie uciekłaś na FB. O mój Boże, ale wypadek!!!Mam nadzieję, że już Ci jest lepiej! U gina już byłaś, więc daj znać co u Was.

Didulka05- cześć! ja mam 3,5 letnią córeczkę. Powiedzieliśmy jej, choć nie wiem na ile rozumie. Mała raczej się cieszy jak sobie przypomni i czasem wspomina o dzidziusiu. Nie za bardzo kojarzy czasu tzn. że trzeba czekać do wakacji aż będzie z nami. Nie mam pomysłu natomiast na to jak zrobić, żeby nie była zazdrosna jak się już dziecię pojawi.????
Jak macie jakieś patenty to wszystko wysłucham.

Ooo no prosze juz zaczelas pokutowac w nocy... Troche Ci wspolczuje bo z czasem lepiej nie bedzie... no ale co zrobic ja tez juz gorzej spie... jak cora mnie budzi w nocy to potem mam gorzej zeby usnac- wyraznie to odczulam juz.

Ja w pierwszej ciazy wogole nie czulam ze jestem w ciazy...Ani wymiotow ani nic mi nie bylo. Pracowalam do 7 mieciaca tylko tyle ze od polowy zaczelo spojenie mi sie troche tozchodzic i nogami szuralam i kucac nie moglam.

A teraz tak mnie napierdziela posladek ze nie wiem co mam z nim zrobic. Ale na rwe ciazowa to to jeszcze za wczesnie chyba. Noi tak gdzies 14-15 to tak mnie muli do spania ze nie moge sobie poradzic.

Co do patentow na maluchy.... mam kilka. Po pierwsze dobrze jest opowidac dziecku zanim urodzi sie rodzenstwo ze musi mamuni troszke pomagac bo dzidziusiowi bedzie trzeba dawac jesc i pieluszki zmieniac itp. My bratanicy kupilismy jeszcze lalke i wozek zeby z mama mogla jezdzic i opiekowac sie tez swoim dzidziusiem :D

Ale to co jest najwazniejsze chyba to to ze wszyscy ktorzy beda przychodzic to nie moga starszego dziecka olewac i sie tylko zachwycac nad mlodszym. My robilismy tak ze zajmowalismy sie wlasnie duzo starszym dzieckiem zeby czulo ze jest kochane i potrzebne. A nowy dzidzius nie zabiera jej uwagi doroslych.

To wszystko brzmi skomplikowanie ale w praktyce (jak rodzina gra do jednej bramki) jest dosyc proste. I powiem Wam ze u nas spisali sie super :D

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxskjo605ty442.png

47601 madika Kobieta, 30 lat, Łódź
Madika

Madika

~KL K
Ginek zadowolony. Ja również. Potwierdził opinie ginekologa że szpitala że z dzieckiem wszystko ok. Sprawdził dokładnie kosmowke czy się nie odkleja ale na szczęście nie. Co ciekawe wyniki krwi ocenił że mam jak wyczynowiec...

Noooo kochana to tylko pogratulowac :D

Super ze gin wszystko potwierdzil :D

Ja w jutro musze przymierzyc spodnie z poprzedniej ciazy i jak beda dobre to super a jak nie to musze sobie kupic nowe w niedziele bo zaczyna mi byc nie wygodnie w moich ciuchach:D A jak tam u Was?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxskjo605ty442.png

47601 madika Kobieta, 30 lat, Łódź
~KL K

~KL K

Witam w sobotni poranek. Nie wiem jak wy ale ostatnio bardzo dużo śpię. Chodzę spać koło 22 i wstaje im później tym lepiej.w tygodniu się nie da bo córe trzeba do szkoły wyszykowac ale wtedy w dzień przed tv oko mi się przymyka w wolnej chwili.
Co do ubrań to ja mimo że dwie ciążę za mną nie mam nic ciazowego. Nie korzystałam z tego typu garderoby.tylam niewiele.zwykle nawet nie 10kg i brzuszek nieduży.wytarczyly leginsy, tuniki czy spódnice na gumce i sukienki. Teraz jest podobnie. Zresztą przez szpitalne ekscesy i problemy z jedzeniem (ukruszone zęby i mdlosci) schudlam 2 kg i aktualnie waga 53 pokazuje.
Termin mam na 9.08. Taka data wychodzi wg usg i wg om więc trzeba ją przyjąć za wiarygodną. Chociaż troszkę liczę że może złapie się na koniec lipca bo i moje kobietki urodzone ok 38tc.
Ja we wcześniejszych ciazach też pracowałam do ok 5mca a teraz już na l4. Tylko patrzeć jak mi się instynkt wicia gniazda włączy.
Miłej soboty sierpnioweczki.