9 miesięcy, ciąża

Czerwcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Kali

~Kali

Ola chyba pojadę do szpitala, czekam na męża do 19 a potem zobaczymy.
Xyza ale przegięcie z tą położną, brak słów.

ola2710

ola2710

Xyza, jakąś skargę na nią bym złożyła...zresztą to samo powiedziałam koleżance,do której położna przyszła po raz 1szy,gdy dziecko miało już z 4-5 miesięcy...a potem wszystko krytykowała,zwłaszcza fakt,że mała nie ma jeszcze rozszerzonej diety (a ona swoim wnukom rozszerzała w 3 miesiacu!) czy że mała jeszcze się budzi w nocy (trzeba ją oszukiwać wodą,a nie karmić w nocy,bo ona ewidentnie się na karmienie budzi,a nie powinna w tym wieku jeść w nocy!). Masakra jakaś...

Moja babcia mnie chce wykończyć podczas tego remontu...albo ona,albo ja ;)))

--

https://www.suwaczki.com/tickers/nzjdk0s3fkw3x07w.png

35411 ola2710 Kobieta, 32 lata, Brzeg
mama_Śląsk

mama_Śląsk

Witam witam

Wizytę mam jutro i dopiero jutro ma zapaść decyzja o tym czy CC jest konieczne i to ze względu na wagę dziecka ( podejrzenie makrosomi na ostatniej wizycie) bo obrocony glowka w dol byl juz na prenatalnych w 20tc ...
Łudziłam sie nadzieją ze po wizycie od razu cos ruszy i urodze tego pulecika 3800 ale oprócz nieregularnych boli zazwyczaj na wieczór nic nie ruszyło.. także czekam na jutrzejszą wizytę jak na skazania.. nie umie pogodzić sie z mysla o CC.. ogolnie moje samopoczucie psychiczne jest beznadziejne.. wszystkiego zaczynam się obawiać.. mega stresuje mnie rozłaka z pierworodnym..
A do tego moje nogi wygladaja tragicznie.. nawet po nocy sa mega spuchniete.. moj gin do dzis na urlopie wiec zrobilam sobie tylko badanie moczu zeby sprawdzić czy nie ma bialka ale na szczęście jest ok ..

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zi133e3k8of9vbar.png

https://www.suwaczki.com/tickers/iv09j44jnn6e25vo.png

57614 mama-slask Kobieta, 26 lat, Rydułtowy
~Malinka06

~Malinka06

Mama slask - ja jestem w 40tyg i moj tez ma 3800 i zadnego widoku na porod... prawdopodobnie beda wywplywac ale obawiam sie,ze tez bede miec cc.
Juz sama nie wiem co.gorsze.
Wszystko zaczyna mnie irytowac, brzuch coraz.ciezszy.

MartusiaM

MartusiaM

Mama_śląsk, ja rodziłam SN, 10 dni temu i powiem Ci, że szału nie ma z dochodzeniem do siebie. Szwy ciągną, a te które przestały to swędzą jak jakaś mega infekcja, albo wybijają się w pochwę w niespodziewanych momentach powodując paraliżujący ból. Oczywiście, najwięcej zależy od organizmu, ja bardziej panikuję przed daną sytuacją, dokładnie tak samo było z porodem, jednak juz konkretnie spinam się podczas działania. Moja szwagierka mając doświadczenie z SN i z CC powiedziała, że w życiu nie zdecydowałaby sie więcej na poród sn.

Kali, daj znać co i jak.

Kelis,
Moja Anitka najchętniej wisiałaby na mnie 24h na dobę:) nie mam nic przeciwko, bo walczymy i cenne gramy, poza tym przecież w czasie połogu jestem całkowicie i tylko dla niej:) też próbowaliśmy smoczka (moje twarde postanowienie o braku smoka poszło...:), ale mała uznaję tylko "skórzaną" wersję:D

Mamcie, czy Wasze Okruchy też szybko zasypiają podczas cycowania? Bo u nas to są 4 minuty jedzenia, później ciumkanie 5 minut, a reszta to trzymanie albo ciumkanie - z zastrzeżeniem : "nawet nie próbuj wyciągać, on zostaje ze mną":D
Macie na to jakis sposoby? Masowanie żuchwy i między łopatkami, łaskotanie podbródka itp. U nas nie działają..:)

58265 martusiam Kobieta, 28 lat, Bielsko-biała
Angelika 1245

Angelika 1245

Nie mam już sił, posprzątalam cały dom,poszłam z córką na zakupy bo chciała kupić prezent dla dzidziusia i lazilysmy po centrum handlowym. Jeszcze wlazlysmy do autobusu który jechał 40min tam.... Masakra....jutro musze dać córkę do przedszkola bo rano mam lekarza a ta malpka mała rano nie chce wstawać, wiec będę się z nią męczyć.... A w piątek rano znowu ta położna. Od mojej tez raczej nic nowego nie usłyszę ale ok,juz zadzwoniłam to pójdę....

59657 angelika-1245 Kobieta, 29 lat, Słupsk
~Marja89

~Marja89

MartusiaM
Właśnie obawiam się takiej nieodkładalnej dzidzi:) ale dobrze że optymistycznie do tego podchodzisz. Może wypróbujcie inne smoczki?
Malinka
Chodzisz teraz częściej na ktg? Kiedy masz się zgłosić do szpitala?
Mama_Śląsk
Czekamy na info jutro jaka decyzja. Dobrze że masz wizytę to dowiesz się co z tym puchnięciem też.
Ola
A co tam babcia robi?:)
Kali
Daj znać czy byłaś w szpitalu.
Ja idę jutro znów na ktg, ciekawe czy pojawi się jakiś skurcz...

~Kali

~Kali

Jestem w szpitalu na porodowce bo skurcze sie rozkrecily i dochodziły do 80 i 100, były regularne ale po polnocy zmniejszyły się i czekam do rana na decyzję lekarzy odnośnie dalszego postępowania. Trzymajcie proszę kciuki!

~Malinka06

~Malinka06

Kali trzymamy kciuki.
Cos w tej polowie czerwca nie spieszy sie dzieciaczkom na swiat :)

Ja bylam we wtorek na ktg, i znow mam isc jutro a pozniej we wtorek mam przyjsc rano i mnie wtedy zostawia w szpitalu na wywolywanie, chociaz wolalabym zeby zostawili mnie juz jutro :) nawet nie wiem co tu zaczac robic by wywolac te skurcze.