9 miesięcy, ciąża

Hipotrofia 34/35

Kasia00

Kasia00

Cześć!
Dziś zostałam poinformowana, że w przyszłym tyg prawdopodobnie będą planować u mnie poród. Powodem jest 2tyg mniejszy brzuszek i słaby przyrost. Mały waży 2070, 34tc skończony. Sterydy na płuca dostał już dawno. Czy któraś z Pan rodziła w tym momencie? w jakim stanie były maluchy? I po jakim czasie wróciłyscie do domu z dziećmi?
Pozdrawiam.

54513 kasia00 Kobieta, 29 lat, Warszawa

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~ZałamanaKity

~ZałamanaKity

Cześć!
Ja urodziłam synka w 32tygodniu! Ale był mniejszy niż Twoje dzieciątko i wagę też miał niską :(
Ważył 1030kg i miał 28cm! Bo od 30tyg kończyny mu nie rosły.. przyczyna nieznana do dziś.
I szczerze przeszłam koszmar!
Niechce Cię straszyć ale moje maleństwo w 2dobie życia dostało początkowej sepsy. W 3dobie zapalenie płuc :( i szanse na przeżycie bardzo małe były...
Teraz ma skończone 8lat i rośnie jak trzeba! Więc bądź dobrej myśli im szybciej dzieciątko wyjmą to większe szanse! Trzymaj się i powodzenia!

Kasia00

Kasia00

Na szczęście my już mamy ten 34 skończony. I magiczne 2kg. Są tu mamy dzieci z 34/35tc?

54513 kasia00 Kobieta, 29 lat, Warszawa
zielizka

zielizka

Nasz syn - hipotrofik mial brzuszek 4tyg do tylu, glowke 3tyg do tylu. Ciaze donosilam, zaczelo sie samo, przebieglo samo i urodzilam sn 39tc 2180g i 50cm. Ciaza wzorowa, bez komplikacji. 10/10 w skali Apgar. Dzis ciesze sie ze nie rozwiazali ciazy wczesniej.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/thgf3e3kdza31ofg.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmpxurxf9n.png

40671 zielizka Kobieta, 29 lat, Krk
Kasia00

Kasia00

A w którym momencie sie dowiedzialas ze jest jakiś problem z hipotrofia?

54513 kasia00 Kobieta, 29 lat, Warszawa
zielizka

zielizka

W 31tc wazyl 1200g, niby jeszcze norma ale brzuch i glowa juz byla wtedy do tylu tydzien lub dwa. Twoj syn ladnie wazy jak na ten tydzien ciazy, wiekszosc hipotrofikow nawet do 2kg nie dobija. Tu masz tabele z le srednimi wielkosciami: http://polki.pl/rodzina/ciaza,masa-plodu-i-jego-wielkosc-w-poszczegolnych-tygodniach-ciazy-tabela,10321468,artykul.html
Nie podwazam decyzji lekarzy, ale osobiscie bo moich przejsciach i wiedzy jaka zdobylam przez 2 lata zycia mojego syna sadze ze powinni poczekac z decyzja o wczesniejszym rozwiazaniu ciazy...

--

https://www.suwaczki.com/tickers/thgf3e3kdza31ofg.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmpxurxf9n.png

40671 zielizka Kobieta, 29 lat, Krk
Kasia00

Kasia00

U mnie jeszcze historia dotyczy zagozenia porodem przedwczesnym. Udało się powstrzymać przez 6 tyg. Podobno w takiej sytuacji już na siłę porodu się nie zatrzymuje. Taka informacje dostałam (i w sumie tak czytałam) że po 34 tyg dzieci już nie mają większych problemów ze zdrowiem. Często kończy sie na dogrzanu w inkubatorze. Wiadomo -zależy też od dziecka. Do tego ta lekka hipotrofia-podobno lepiej jeśli przyjdzie na świat i przytyje sobie w inkubatorze na moim mleku niż gdyby się okazało, że np z lozyskiem jednak jest coś nie tak. Wtedy wiadomo, że do tragedii niedaleko.

54513 kasia00 Kobieta, 29 lat, Warszawa
zielizka

zielizka

Nie napisalas o zagrozeniu porodem przedwczesnym, wiec to zupelnie inna bajka. Zatem lekarze wiedza co robia, bo lozysko moze nie byc wydolne i wiadomo jak moze sie skonczyc. Tak jak pisalam, u mnie wszystko bylo ksiazkowo, wiec warto bylo czekac :) Powodzenia!

--

https://www.suwaczki.com/tickers/thgf3e3kdza31ofg.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmpxurxf9n.png

40671 zielizka Kobieta, 29 lat, Krk
~Nkaa

~Nkaa

Witaj. Moja córeczka ma już 2 latka i jest super okazem zdrowia. Urodzona w 34 tc waga 1500 45 cm. I ja o hipotrofii nie wiedziałam do końca. Lekarz w ciąży nic nie widział zbywał mnie. Mała urodzona przec cc 9/10 punktów w inkubatorze leżała 5 dni od damego początku oddychala sama karmiona sondą przez pare dni a później nauka picia z butelki. W sumie w szpitalu była 3 tyg. Najważniejsze aby maluszek przybierał na wadze u nas to było magiczne 2kg i aby nie było komplikacji. Przeżyłam szok bo to jest szok gdy nie wiadomo na co się przygotować tony łez dlaczego to moja niunia ale walczyłyśmy obie. Ściągałam mleczko i codziennie wozilam ponad 70km. Najtrudniej wrócić do domu bez maluszka. Serce mi pękało ale wiedziałam że ma opiekę i bedziemy razem. Emocje są we mnie do dzisiaj. Życzę Wam dużo siły i szczęścia...

~Nkaa

~Nkaa

U mnie wyszło że jest malutka gdy trafiłam do szpitala ze stanem przedrzucawkowym niby miala ważyć 2kg jednak z powodu braku ruchów doszło do cc ratowali mnie i małą. Wtedy okazało się jaka jest malutka.