9 miesięcy, ciąża

Test NIFTY - wasze opinie

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Magda78

Magda78

Zrozpaczona aż mi łzy pociekly jak przeczytałam ten wpis. Trzymam za Ciebie mocno kciuki żeby Twoja historia dobrze się skończyła!

--

https://www.suwaczek.pl/cache/c3a7e9b4d2.png

60884 magda78 Kobieta, 41 lat, Zachodniopomorskie
MadziaK83

MadziaK83

Zrozpaczona o matko! Myslalam że amniopunkcja wyszła źle i podjęła już decyzję. A tu takie coś, aż się wierzyć nie chce. Przecież to cud! To teraz niech się dopełni i niech malutka będzie zdrowa po tym wszystkim co przeszłas.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
~Zrozpaczona

~Zrozpaczona

Dzięki dziewczyny za każde słowo otuchy. Ja z jednej strony cieszę się i liczę na cud, a z drugiej boję się co będzie jak wynik nie będzie taki. Kiedy stanę przed tym trudnym wyborem. Nie wyobrażam sobie. Mam straszną huśtawkę emocjonalną, od radości po rozpacz. Los igra tak okrutnie, czuję jakby ktoś bawił się moimi emocjami. Pogrążał mnie, dawał nadzieję, zabierał i oddawał ponownie. Nie radzę sobie

MadziaK83

MadziaK83

Zrozpaczona tdzymam kciuki za kolejny cud. Szczerze mówiąc jak pisałam na bym nie urodziła chorego dziecka ale po czymś takim, widząc tak duża wolę walki u malutkiej to nie wiem jak bym postapila.
Daj koniecznie znać gdy będą już wyniki.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Magda78

Magda78

To są strasznie ciężkie decyzje :( ja kiedyś myślałam ze bez wahania usune. A potem zaszlam w ciążę. Wyszły fatalnie prenatalne. Biochemia wskazywala na Zespół downa. Ryzyko 1:39. Zrobiłam Sanco ale wszyscy lekarze mówili ze to nie daje mi gwarancji, ze powinnam zrobić amniopunkcje. Potem miałam wizytę u prowadzącego i powiedział ze malutka jest strasznie energiczna, ze cały czas przebiera nóżkami. Wyszłam, poplakalam się. A na drugi dzień stwierdzilam ze nie robię żadnej amniopunkcji i będę kochać bez względu na wszystko. I do porodu zastanawiałam się czy noszę zdrowe czy chore dziecko pod sercem. Malutka jest zdrowiusienka.
Ale z drugiej strony jednak wierzyłam ze mała jest zdrowa bo ufalam Sanco. Wiec nie wiem jakbym postapila, jakby się okazało ze jest na 100% chora.
Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki Zrozpaczona. Pisz tutaj jak Ci będzie źle.....

--

https://www.suwaczek.pl/cache/c3a7e9b4d2.png

60884 magda78 Kobieta, 41 lat, Zachodniopomorskie
Ola34

Ola34

No 1
Raz spotkalam sie z opinia ze sanco nie daje gwarancji i i tak robic amio
. Mi wszyscy lekarze ginekolodzy i genetyk mowil ze sanco jest owiele dokladniejsze bo nie szacuje zadnych prawdopodobienstw tylko bada rzeczywiste dna plodu pewosc 99,8 procent to o czym tu mowimy? Zrozpaczona modle sie za ciebie i trzymam kciuki caly cZas

65841 ola34 Kobieta, 34 lata, Zielona Góra
MadziaK83

MadziaK83

Ola ja też myślę że testy genetyczne sa bardzo wiarygodne, wiadomo przy ryzyku 1:2 czy 1:10 robiłabym amniopunkcje ale przy mniej lub gdy ktoś robi to badanie po prostu dla pewności mimo poprawnych wyników to zadowolilabym się testem genetycznym. Zresztą ja robiłam Sanco niezależnie od usg i pappa, wyniki jednego i drugiego miałam tego samego dnia.
Magda u zrozpaczonej Sanco wyszło źle stąd amniopunkcja. Chyba nie można podjąć decyzji o usunięciu ciazy bez tego badania, mając tylko wyniki testów gen. Ja akurat bym usunęła, nie chodzi tu o kochanie dziecka bo to jest oczywiste, nawet chore kocha się bardziej, ale o dzieci które już się ma, opieka nad chorym dzieckiem jest kosztem pozostałych, a co po naszej śmierci? Kto się nimi zajmie? Przytulek? Więc to nie tylko kwestia miłości bo tej dziecku na pewno nie zabraknie. W każdym razie byłaby to dla mnie ogromną trauma i nigdy nie zdecydowała um się ponownie na zajście w ciaze.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Magda78

Magda78

Ja uważam tak jak Wy dziewczyny ze lepiej usunąć bo i sobie i dziecku i starszym dzieciom gotujemy straszny los. Tylko nie wiem czy psychicznie dałabym radę. Eh nie ma co tu rozważać takich kwestii.... trzeba trzymać kciuki....

--

https://www.suwaczek.pl/cache/c3a7e9b4d2.png

60884 magda78 Kobieta, 41 lat, Zachodniopomorskie
~E_socz

~E_socz

Nikt nie ma gwarancji, że dziecko będzie zdrowe do końca życia. Co w sytuacji wypadku np. samochodowego, po którym dziecko byłoby całkowicie niepełnosprawne i wymagało stałej opieki? Eutanazja? Przecież byłoby obciążeniem dla Was i rodzeństwa. Wiem, że Zrozpaczona jest w tragicznej sytuacji i bardzo jej współczuję i modlę się za nią i dzieciątko, ale nie rozumiem jak można usunąć własne dziecko.Pisanie o rodzeństwie jest zwykłym usprawiedliwieniem siebie. Tak jak pisanie o tym, że usunięcie dziecka jest dla jego dobra. Każdy ma prawo do życia, nawet chory człowiek. Kazdy z nas moze zachorowac, ale pomimo choroby człowiek chce życ jak najdłużej.Pamiętajcie o tym.

MadziaK83

MadziaK83

Każdy człowiek chce żyć jak najdłużej? To ciekawe dlaczego ludzie którzy długo chorują i cierpią modlą się o to by móc umrzeć? Dzieci z wadami genetycznym często mają różne inne choroby przy okazji, częściej chorują na nowotwory, maja wady serca itp, nigdy nie będą normalnie żyły, i tak jak napisałam po naszej śmierci skończą w przytulku, i to jest najgorsze, bo póki żyjemy możemy się nimi opiekować, tylko co potem??
Oczywiście każdy ma wybór, Ty z pewnością urodziłabyś chore dzieckoo choćby się okazało że będzie żyło w cierpieniu, lub np nie miało kończyn, albo umrze zaraz po porodzie o ile do niego dotrwa, bo życie jest ważniejsze od cierpienia, Twój wybór i to forum nie jest po to żeby to oceniać i wpedzsc w poczucie winy ale żeby się wspierać.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków