9 miesięcy, ciąża

Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Odpowiedzi znajdują się poniżej

kasia.29

kasia.29

Hej Monis! Dla mnie to ogromne zaskoczenie :) ale bardzo sie ciesze. Oszczedzam sie, wierz mi. W domu nie robie nic przez duze N ;) mam prace biurowa, i obijam sie na ile tylko moge. Planuje pracowac do konca roku, to bedzie polowa ciazy, ale jak bedzie trzeba to i wczesniej. A jak to bylo u Ciebie? Czy musialas lezec? Czy szyjka dala rade? I w ktorym tyg urodzilas? Przepraszam za taki atak pytaniami, ale bardzo mnie to teraz interesuje :)
Ola miala na dniach planowane cc :)

45745 kasia-29 Kobieta, 33 lata, szczecin
Monis79

Monis79

Kasia podziwiam Cię, że tak długo chcesz pracować. Moj ginekolog jak zobaczył, że ciąża blizniacza od razu wysłał mnie na zwolnienie. Myślałam, że tylko na tydzień..a tu zdziwienie od razu miesiąc ;-). Może jestem już stara ;-). Dodam, że też pracowałam w biurze, tylko niestety jestem typem pracusia ;-).
Początki były ciężkie czułam się jakbym miała cztery miesiące grypę żołądkowa. Całą ciążę musiałam się oszczędzać. Na szczęście szyjka trzymała. Chociaż koło 20 tc widniało nade mną ryzyko szpitala ale przybrałam jeszcze bardziej pozycję horyzontalna, robiłam to co muszę i wytrwalismy w domku do 35 tc. A jak pojechaliśmy do szpitala to już na porodówkę ;-), zaczęła się akcja porodowa. Chłopcy urodzili się przez cc, ale tylko dlatego, że byli nieprawidłowo ułożeni. Jakbyś miała jakieś pytania do służę pomocą, radą ;-). A jakbyś miała ochotę to zapraszam Cię na forum Bliźniaki 2014 2015 jest nas tam więcej dubeltowych mam już rozpakowanych jak również jeszcze w trojpaku ;-).

43393 monis79 Kobieta, 40 lat, Lidzbark Warmiński
ola29

ola29

Kasia bardzo się cieszę z twojego szczęścia i fajnie ze tak szybko się udało:-) dbaj o siebie bo wywiad nasz obciążony a tu jeszcze bliźnięta więc ryzyko większe...ja właśnie leże na patologii badania porobione wszystko ok jutro cc doczekać się nie mogę aż zobaczę moja kruszenkę:-)pozdrawiam was dziewczyny i trzymajcie za nas kciuki jutro ;-)

44449 ola29 Kobieta, 33 lata, Słupsk
Monis79

Monis79

Ola bardzo mocno trzymam kciuki. Jak troszkę dojdziesz do siebie, daj znać jak zniosłas cc i jak się miewacie Ty i Twoja kruszynka.
Pozdrawiam serdecznie.

43393 monis79 Kobieta, 40 lat, Lidzbark Warmiński
ola29

ola29

Dziewczyny Ja już po wszystkim Karinka przyszła na świat 26.10.2015 o godz 12.12 z waga 3420i 54 cm... Jestem przeszczęsliwa doszłam już prawie do siebie jutro wracamy do domku...

44449 ola29 Kobieta, 33 lata, Słupsk
kasia.29

kasia.29

Ola! Super! Duza dziewczynka i jakie ladne imie! Cudnie. Duzo zdrowka Wam zycze:) ja w srode mam badania prenatalne:)

45745 kasia-29 Kobieta, 33 lata, szczecin
~Kinia31

~Kinia31

Czesc dziewczyny też jestem po konizacji szyjki cinIII w 2012 r. W tej chwili jestem w 17 tc. U mnie sutuacja jest bardzo trudna z szyjki po konizacji nic nie zostalo tylko 8mm.wiec nie ma co sie skracac jak cos to bedzie odrau rozwarcie. Jestem zalamana, leze w domu i placze tak sie boje. Najgorzej jak bylm w szpitalu 14tc to lekarze przy badaniu czy przy usg patrzyli namnie z politowaniem ze niema szans donosic.napiszcie

kasia.29

kasia.29

Kinia, stres niczemu dobremu nie sluzy. Domyslam sie, ze sie martwisz, ja tez sie obawiam. Ale jesli nie mamy na cos wplywu to musimy miec nadzieje. Gdzies na tym forum (chyba w watku o pessarze) czytalam historie dziewczyny, ktorej zalozono szew na zero szyjki i 4cm rozwarcia, historia zakonczyla sie happy endem. Ja tez sie obawiam co bedzie z moja szyjka jak moja dwojka zacznie przybierac na wadze, ale staram sie odganiac negatywne mysli. A co mowi Twoj lek?

45745 kasia-29 Kobieta, 33 lata, szczecin
~Kinia31

~Kinia31

Moj lekarza uwaza ze szyjka jest zakrotka na pesser czy szef. Zreszta taka sama opinie wyrazilo 3 innych lekarzy ktorzy badali mnie w szpitalu. Wiem, ze jest mozliwosc zakladania szfu przez powloki brzuszne ale to robia tylkk w Łodzi i jest ryzykowne. Caly czas staram sie myslec pozytywnie ale lezenie plackiem i patrzenie sie w sufit temu nie spryja.Bardzo sie ciesze ze znalazlam to forum bo niby tyle kobiet jest po konizacji a tak malo inf. komu sie udalo donosic ciaze.Moja Pani doktor mnie pociesza ze miala identyczna pacjetke jak ja i urodzila 2 po terminie.

ola29

ola29

Kinia musisz myśleć pozytywnie mi lekarze też nie dawali żadnych szans mimo to zaryzykowalam,twierdzili że mam tak obciążony wywiad ginekologiczny że nie donosze ciąży.Jestem po 2 poronieniach z czyszczeniem ciąży bliźniaczej donoszonej na szczęście,szwie na szyjce i konizacji moja szyjka to podobno jedna wielka blizna,ale nie dałam się mam dobrego lekarza który bardzo o mnie dbał tabletki miałam przez całą ciążę badań masa na każdej wizycie usg i mierzenie szyjki...ciężko było też się bardzo byłam ale się udało moja kruszynka ma już 2,5 tyg u jest przecudowna...Kinia uda ci się tylko się oszczędzaj wiem ze ciężko ale będzie za to cudowna nagroda ściskam Cie mocno i trzymam kciuki :-)

44449 ola29 Kobieta, 33 lata, Słupsk