9 miesięcy, ciąża

Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Nadin

~Nadin

Monique82, Dzieciaczki są silniejsze niż nam się wydaje, nie martw się , będzie dobrze ! ;* Bierzesz leki dla dobra obojga , moment chwila i już będziecie razem :) szwagierka ma termin na 17 czerwca , też będzie wesoło . Długo brzucha nie miała a teraz chodzić nie może , mówiłam żeby się cieszyła , że tak szybko jej nie rośnie bo szczupła jakoś bardzo to też nie jest.
Paulinka ale zazdroszczę tak szybkiego porodu :) super że już po i cieszymy się dzieciaczkami. Ja jestem totalnie zakochana i mam ogólnie zajawkę na uczenie nas jak funkcjonować żeby było wygodnie i narazie jest super a będzie coraz lepiej jak zacznie przesypiać noce i bardziej się cieszyć zabawkami. Dawajcie znać jak u Was ? ;* ;*

Wywijaska

Wywijaska

Witajcie Kobietki!
Naprawdę ten czas tak szybko biegnie, Wasze maluszki już tak długo są z Wami. Cieszcie się nimi i oby nie dawały Wam w kość :).
Monieque, na kiedy masz termin? Nadin ma rację, że na pewno wszystko będzie dobrze. Wiaomo, że każda mam w ciązy się martwi, tym bardziej jak w międzyczasie działo się coś niepokojącego, ale muszisz być dobrej myśli, bo pozytywne myślenie też ma znaczenie. Najważniejsze, że na wizytach lekarz potwierdza, że wszystko jest w porządku i tym się trzeba cieszyć.
Ja chyba przestanę lubić środy, bo najpierw synek rozciął głowę, a po tygodniu, mi wróciło się porażenie nerwy twarzowego, tyle, że po drugiej stronie. Już wiedziałam jak to się zaczyna i co robić, więc pobiegłam do lekarza, a później od razu do zaprzyjaźnionej lekarki, która robi akupunkturę i na szczęście udało się to zatrzymać. I nic się nie rozwinęło dalej, ale strach był.
Z mężem w końcu porozmawialiśmy, w poniedziałek jedziemy do kontroli po zabiegu, do mojego gina i po rozmowie z nim, może w końcu uda się rozpocząć starania :). Tylko mam chyba problem, bo wydaje mi się, że uczula mnie kwas foliowy. Wcześniej tego nie miałam, ale teraz nic innego nie biorę, nic nowego nie jadłam, nigdy nie byłam na nic uczulona, a codziennie mam jakiś odczyn w 2-3 miejscach na skórze. Wykończę się chyba :).
Monique, koleżanka pojechała na wizytę do tej lekarki we Wrocławiu, na razie czuje się lepiej, zobaczymy co będzie dalej, niestety więcej szczegółów nie znam.
Po porodzie faktycznie jakiś czas jest pewna trauma, ale to mija, przynajmniej u mnie nie został jakiś strach na dłużej. Mi zależało na naturalnym porodzie, a nie cesarce i mimo, że miałam 2 podejścia i w końcu rodziłam ponad 12 godzin, to da się przeżyć :D.

44477 wywijaska Kobieta, 37 lat, wielkopolska
~Nadin

~Nadin

Wywijaska no to super że porozmawialiście ! Mam nadzieję, że po wizycie rozpocznie się najprzyjemniejsza część planowania :D Jejku..a skąd takie porażenie ? Dobrze , że wiedziałaś co robić ! Może spróbuj z innej firmy ten kwas ? Albo od razu Femibion może ale on w sumie na samo planowanie to drogi jest raczej, ale za to ma komplet witamin :)

Monique82

Monique82

Cześć dziewczyny,
Dziękuję za dobre słowa, tego się trzymam co mówicie i wierzę że będzie dobrze.
Byłam w środę na kontroli oraz usg III trymestru, z małym wszystko ok, rośnie chłopak, waży już 1816 gram :)
Szyjka się nie skraca na szczęście, ale... No właśnie, kolejne ale... Dostałam "uczulenie", tak nazwał to lekarz na luteinę. Brałam dopochwowo, a od niedzieli zaczęło mnie strasznie pięć i swędzieć w okolicach intymnych, a zwłaszcza po aplikacji luteiny. Wdała mi się infekcja grzybiczna, także lekarz kazał mi odstawić luteinę, mam brać doustnie duphaston oraz na infekcję dostałam lek macmiror. Podobno często się tak zdarza, zwłaszcza u kobiet w ciąży. Na razie poprawa jest niewielka, ale przynajmniej da się wytrzymać. Za tydzień znowu mam kontrolę.
Wywijaska, mam nadzieję że koleżanka jest zadowolona z lekarza. Ja byłam bardzo. A Ty jak się czujesz? Wiesz, co jest przyczyną takiego porażenia? Co do terminu porodu, to mam na 17 lipca, obecnie zaczęłam 32 tc. Mały ma już coraz mniej miejsca, więc jego ruchy są mocno wyczuwalne, zwłaszcza jak się jakoś dziwnie ułoży. Główką jest już skierowany do dołu, więc szykuje się na świat :)
Cieszę się, że udało Ci się porozmawiać z mężem, pomalutku ale do przodu. A co do uczulenia na kwas foliowy, to jak będziesz u swojego lekarza, to koniecznie mu powiedz, może z innej firmy będzie ok, albo jakiś zamiennik.
Nadin, Paulinka jak Wasze maluszki, mam nadzieję że wszystko w jak najlepszym porządku.

61747 monique82 Kobieta, 37 lat, Wrocław
~Aga melaga

~Aga melaga

Hej dziewczyny.
Mam pytanie do tych mam co są lub były w ciąży po konizacji szyjki macicy. Czy miałyście plamienie implantacyjne? Jest tak to czy było ono obfite czy raczej to tylko plamienie..
Jestem rok po konizacji i wczoraj w 22 DC miałam jednodniowe krwawienie.. nie tak obfite jak okres ale planowaniem tego nie nazwę.. zastanawiam się czy to mogło być to czy jednak jakaś wczesna zapowiedz okresu.. dodam że cykle mam około 35/36 dniowe. Pierwsza taka sytuacja od roku dlatego mnie to zdziwiło.. miesiączki mam regularne.
Dziś kręci mi się w głowie i mam mdłości ale już nie wiem czy po prostu sobie tego nie wmawiam..
Dziękuję że odpowiedzi. I gorąco pozdrawiam.

~Paulina.16

~Paulina.16

Cześć dziewczyny,
Dawno mnie nie było tutaj. Ciągle jestem zabiegana. Dwójką dzieci, obrona na studiach. Egzaminy. Czas leci nie wiadomo kiedy. Mój maluszek bardzo wyrozumiały jest dla mnie. Na szczęście brak kolek i innych boleści. Oby tak zostało.
Monique już dużo nie zostało. Wszystko będzie dobrze.
Wywijaska już pierwszy krok zrobiliście. To najważniejsze. Teraz będzie najprzyjemniejsza część ☺
Nadin A jak tobie gdzie macierzyństwo? Chwal się ;)
Ja tak naprawdę przebywam dzisiaj z pytaniem odnośnie antykoncepcji. Jaka wybieracie? Ja myślę nad wkładką, ale czy można ją bezpiecznie założyć w naszych przypadkach? Czy będzie skuteczna? Miała któraś założona po konizacji? Sprawdziła się? Dajcie znać ;)

~Nadin

~Nadin

Aga ja nie pomogę bo nie miałam żadnego plamienia....
Paulina jak Ty dajesz radę?? Szok...dwoje dzieci i jeszcze egzaminy. Chociaż...może przy drugim jak wiadomo co i jak to można się jakoś zorganizować :D
Monique82 woow fajnie rośnie chłopaczek ! :) jeszcze chwilka i będziecie razem <3 <br /> Ja byłam wczoraj u ginki po połogu i wszystko jest ok :) stwierdziła , że mam luksusowe dziecko bo śpi w nocy :D Jest naprawdę Cudnyyy. 2 razy karmienie w nocy a teraz to już czasem 1 a tak to śpimy. Szybko rośnie bardzo. Jest bardzo grzeczny jak na to co opowiadają koleżanki :) najlepsza zabawa to pokazywanie języka: ) pierwsza zabawa aktywna . A co u Was ?? Monique jak znosisz upały ?

~Paulina.16

~Paulina.16

Powiem że nie jest łatwo. Często na "pomocach naukowych" lecę jak nie dam rady się nauczyć ;)
To ja też się pochwalę że jak'mały zje koło 21-22 to później ok 1 i 3 i dopiero nad ranem koło 6-7 więc też mogę trochę pospać.
Ja do lekarza wybieram się 12 czerwca i od razu na pierwsze szczepienie

~Nadin

~Nadin

No my mieliśmy iść 30 maja na szczepienie a tu się pani doktor rozchorowała. A zła byłam na siebie bo dopłacam za rodzinny pakiet Medicover a na NFZ mieliśmy iść a już nie przepadam za takimi placówkami. Ale nie powiem, bo położną środowiskową fajną trafiliśmy. W każdym razie wzięłam pierwszy wolny termin na 17 czerwca w Medicover i cały czas się zastanawiam czy na 1 szczepieniu też dają na pneumokoki bo tam na nfz nas nie zapytali czy chcemy płatną i mam tylko 6w1 i rota na recepcie.... No ale cóż , wykupimy i pojedziemy z tym co jest, nawet nie wiem jak to się tam odbywa ale jeśli przywiozę to przecież muszą podać. A Ty jak szczepisz Paulinka ?

Monique82

Monique82

Aga Melaga, niestety nie wypowiem się na temat plamienia implatacyjnego, nigdy takiego nie miałam. Jeśli nie dostałaś okresu, to najlepiej zrobić beta hcg, niż test. Ja robiłam test 7 dni po spodziewanej miesiączce, a i tak wyszedł negatywny. Dopiero beta wykazała ciążę, dlatego że doszło później do zapłodnienia.
Paulina, też chętnie się dowiem odnośnie antykoncepcji. Już nie planujemy mieć więcej dzieci, a wiadomo różnie to bywa. Do tej pory jakoś specjalnie się nie zabezpieczaliśmy, liczyłam dni płodne i jakoś się udawało, ale teraz musimy też o tym pomyśleć.
A u mnie w sumie i dobrze, i źle. Szyjka nadal się skraca, obecnie 18 mm, od ostatniej wizyty skrociła się 9 mm, także sporo. W przyszłym tygodniu kontrola, i jeśli nadal będzie się skracać, idę do szpitala. Lekarka mówiła, że luteina na mnie lepiej działała, niż duphaston. Więc wróciliśmy do luteiny, jak na razie nie mam żadnych objawów jak ostatnio. Nawet sama zauważyłam, jak aplikuję luteinę, że ta szyjka nie jest taka miękka jak ostatnio, chociaż może to moje złudzenie. Zaczęłam dzisiaj 34 tc, także byleby wytrzymać jeszcze do 37 tc, później jak mówi moja ginekolog mogę nawet biegać :)
Mam nadzieję, że mój synek jeszcze wytrzyma w brzuszku te 3 tygodnie, i że moja szyjka też wytrzyma.
A co u Was dziewczyny?

61747 monique82 Kobieta, 37 lat, Wrocław