9 miesięcy, ciąża

Clexane acard

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mamunia5

mamunia5

Ja biore clexane po raz pierwszy .Poprzednie trzy ciążę zatrzymały sie miedzy 8 a 11 tygodniem.We wszystkich trzech brałam luteinę , dupfaston i acard...NIC kompletnie to nie dało.Teraz mam zupełnie inny zestaw leków,mocniejszy zdecydowanie.Biorę też kroplówki odżywiające płód...zobaczymy

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3k0n0qg66u.png

43001 mamunia5 Kobieta, 12 lat, Warszawa
tulipka

tulipka

mamunia5 ogromnie współczuję Twoich strat. Dla każdej z nas to okropne przeżycie, jednak wierzę, że w końcu nam się uda. Przecież musi się udać! Musi.
Czy poza acardem i clexanem bierzesz jeszcze jakieś leki?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ckai43r8tzdaa0qh.png

42906 tulipka Kobieta, 33 lata, xxx
~lala323

~lala323

Tulipka a co to za badania moze ja cos pominęłam..dobrze ze ta wizyta w czwartek to zaraz po ginekologicznej prawda.
mamunia wiem co czujesz i trzymam kciuki, powiedz proszę co to za kroplówki ? Pierwszy raz o nich slysze..
dzis zrobilam badanie prg jest na dolnej granicy 1 trymestru i mam nie wielkie brązowe plamienia i skurcze macicy oraz lekki ból podbrzusza..martwi mnie tez niska beta jak na 6 tydz :-(

mamunia5

mamunia5

Czesc tulipka ,ja się nigdy nie poddałam chociaz po pierwszym pobycie w szpitalu pomyślałam sobie że predzej umrę niż przeżyję to drugi raz ...a później był drugi i trzeci i tak doszłam do swojej piątej ciąży.Pierwsza kilka lat temu na szczęście zakończyła sie pomyślnie i jestem mamą wspanialej córci.My po drugim poronieniu zrobilismy badania genetyczne płodu,okazało sie że płód był uszkodzony ,bez szans na przeżycie bo z tą wadą dzieci się nie rodzą.Genetyk zalecił próby do skutku bo wada maleństwa nie byla wrodzona tylko przypadkowa.Poza tym wszystko bylo ok.W obecnej ciąży biorę bardzo dużo lekow clexane,acard,folik,duphaston,colostrum i intralipid (kroplowka).Nie wiem czy to utrzyma moja ciążę ale ja sam czuje sie pewniej obstawiona lekami.Po ostatnim usg w skończonym 7 tygodniu odzyskałam nadzieję.Serduszko bije jak należy a mój pan profesor powiedział że nie ma w tej chwili powodu do niepokoju.Trzymam kciuki za ciebie...bedzie dobrze -musimy w to wierzyć ,Bo kto jeśli nie my :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3k0n0qg66u.png

43001 mamunia5 Kobieta, 12 lat, Warszawa
Wadera28

Wadera28

Straciłam łącznie 4 ciąże najdłużej utrzymała mi się do 8 tygodnia , teraz jestem w 5 przed ciążą i do końca drugiego trymestru przyjmowałam Acard. Od początku ciąży- 5 tyg luteina dopochwowa, zamieniona w 8 tygodniu na Duphaston, który przyjmowałam do końca 16 tyg. Od 13 tygodnia dawka duphastonu została stopniowo zmniejszana.
Od 3 trymestru po upewnieniu się, że odstawienie hormonów nie przyniosło negatywnych skutków Acard został zamieniony na Clexane więc nie jestem oprócz zastrzyków na żadnych wspomagaczach i odpukać wszystko ok. Na skurcze które towarzyszą mi we wszystkich ciążach szczególnie w pierwszym trymestrze przyjmowałam doraźnie nospę i magnez. Jestem w 35 tygodniu i dalej się boję, że coś pójdzie nie tak- ten lęk zostanie ze mną już do porodu. Trzymam kciuki dziewczyny, aby i wam udało się doprowadzić ciążę do końca. W razie czego mogę polecić dobrych lekarzy w Warszawie, którzy prowadzą moją ciążę i mam do nich duże zaufanie.

--

//www.suwaczki.com/tickers/3jgxgzu3b3j2gka0.png

36142 wadera28 Kobieta, 34 lata, Wawa
mamunia5

mamunia5

Lala 323,dziekuje.Kroplówka o której mówię to Intralipid.Preparat do odżywiania prenatalnego.Dostarcza maleństwu nienasyconych i nasyconych kwasów tłuszczowych oraz wszystko to co jest potrzebne dziecku na początkowym etapie ciąży a czego ja nie jestem mu w stanie zapewnić swoją dietą.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3k0n0qg66u.png

43001 mamunia5 Kobieta, 12 lat, Warszawa
mamunia5

mamunia5

Wadera,gratuluję z całego serca.U ciebie juz końcówka i za chwilę będziesz tuliła swoje malenstwo :) Widzisz, ten zestaw który zadziałał u ciebie u mnie zawiódł na całej linii dlatego czuję się pewniej przy obecnym zestawie leków.Kolejna wizytę mam na koniec lutego, dla mnie to wieczność ale mam nadzieje że po raz drugi zobaczę moja dziecinkę i posłucham bicia serduszka. Modlę się o to codzienne.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3k0n0qg66u.png

43001 mamunia5 Kobieta, 12 lat, Warszawa
Wadera28

Wadera28

W 7 tyg pomimo acardu i luteiny dostałam plamienia plus skurcze- już pogodzona z 5 stratą jechałam na izbę przyjęć a się okazało, że zarodek jest i serce mu pyka. Pani doktor powiedziala że nie chce mnie widzieć do lutego/marca i "do zobaczenia na porodówce" Nie mogłam w to uwierzyć i dalej do końca nie wierzę i się nie nastawiam. Mam nadzieję, że wszystko i tobie się ułoży i dobiorą ci leki jak należy.

--

//www.suwaczki.com/tickers/3jgxgzu3b3j2gka0.png

36142 wadera28 Kobieta, 34 lata, Wawa
alga

alga

Hej Dziewczyny, jestem nowa i spokojnie podpinam się pod dyskusję.
Podobnie jak większość z Was jestem po kilku stratach. Pierwsza w 7tc, druga w 9tc(puste jajo płodowe), trzecia w 6tc. Wykonałam wszystkie możliwe badania - prywatnie oczywiście bo żaden lekarz nie zalecił takiego postępowania i kazali mi czekać. Dopiero na własną rękę udaliśmy się z mężem do kliniki i zrobiliśmy badania genetyczne - całe multum.
Wynik - trombofilia wrodzona u mnie. Jak odbierałam wyniki to już byłam w ciąży, na szczęście Pan profesor zareagował bardzo szybko i od 5tc byłam na acardzie, clexane, duphastonie, medrolu i no-spie. Teraz jestem w 30tc i jak na razie wszystko jest w porządku. Biorę już tylko acard i clexane co 2-gi dzień. Mam nadzieję doczekać conajmniej do 36tc. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki :)

--

http://s7.suwaczek.com/201503264964.png]Tekst linka[/url]

43027 alga Kobieta, 35 lat, Legnica
tulipka

tulipka

lala232 ja również miałam bardzo niski progesteron (na dolnej granicy), biorę teraz jedną tabletkę więcej luteiny tzn. 1 dodatkową popołudniu. Nie wiem czy przez to ale wczorajszy progesteron mam już wyższy -nie jakiś super, ale wartość wzrosła. Jaką masz bete?? Nie przejmuj się nią kochana, są to wartości szacunkowe, które u każdej z nas naprawdę wypadają bardzo różnie. Wiem jak bardzo się denerwujesz i martwisz tymi plamieniami i żadne gadanie tu tego nie zmieni jednak narazie postaraj się nie myśleć w czarnych kolorach -mogę Ci poradzić lekturę wątku na "Naszym bocianie" o plamieniach i ewentualnie malych pęcherzykach/zarodkach -jest tam morze historii takich kobitek jak my.. bardzo pokrzepiające. Szkoda, że nie jesteś zalogowana -chciałam Ci wysłać linka prywatną wiadomością -nie wiem czy tu można.. Daj znać co u Ciebie. Trzymam kciuki!!! Za siebie również.. i za nas wszystkie co do jednej!

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ckai43r8tzdaa0qh.png

42906 tulipka Kobieta, 33 lata, xxx