9 miesięcy, ciąża

Jaka wyprawka dla malucha?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mamaali

mamaali

są gotowe wyprawki do kupienia np. na allegro ,

http://allegro.pl/r-56-wyprawka-dla-noworodka-5cz-do-szpitala-napisy-i4349091610.html

http://allegro.pl/wyprawka-dla-noworodka-9-czesci-do-szpitala-kolory-i4391242222.html

są różne zdania co do ciuszków gdyż każdemu wygodnie zakładać jest coś innego i ty pewnie też będziesz wolała np body od koszulek czy koszulki bardziej niż kaftaniki.Ja np. nie trawie pajacyków, a dla niektórych sa bardzo praktyczne .Ile mam tyle opini

35056 mamaali Kobieta, 34 lata, Śląsk
ola2710

ola2710

Lenka,zorientuj się najpierw,czy w szpitalu,w którym będziesz rodzić,w ogóle są potrzebne ubranka;czasami są potrzebne tylko na wyjście.
Mamaali-masz rację,każdy woli inaczej,ja Np uwielbiam pajacyki :) nie lubię z kolei zwykłych koszulek,choć teraz próbuję się do nich przekonać...
Ja rodziłam w grudniu,wyszliśmy ze szpitala w wigilię,która w ub roku nie była zimna;mały na wyjście miał ubrany kaftanik,śpiochy,pajacyka,skarpetki i czapeczkę,przykryliśmy go też cienkim kocykiem (nie szliśmy daleko,tylko do auta).Aha,żeby nie było-dziecko ubierała na wyjście położna;mój M.przywiózł różne nasze ubranka,a ona wybierała-taki zwyczaj w szpitalu...

--

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

35411 ola2710 Kobieta, 33 lata, Brzeg
mamaali

mamaali

Chyba to też zależy od szpitala, bo u mnie nie ma takiego czegoś, że ktoś mi dziecko na wyjście ubiera;).

35056 mamaali Kobieta, 34 lata, Śląsk
cichadoro

cichadoro

w moim szpitalu dawali ubranka, ale nie wiedziałam tego i zabrałam pół szafy swoich. z większości i tak bym nie skorzystała. mały codziennie był ubierany w kaftanik i śpioszki plus czapeczka i owinięty rożkiem. skoro szpital tak ubierał wszystkie dzieci to chyba zestaw się sprawdza i pewnie jeśli kiedyś znowu będę w ciąży to wezmę tylko śpioszki i kaftaniki.
a jak wychodziliśmy to był straszny upał i jak się zapytałam w co mam ubrać małego to położna powiedziała tylko 'nie przegrzewać'. i szczerze, nie pamiętam w co go ubrałam :P ale chyba taki sam zestaw jak właśnie w szpitalu plus kocyk, a w samochodzie go odkryłam.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

36035 cichadoro Kobieta, 31 lat, MMz
Lenka_93

Lenka_93

U mnie w szpitalu trzeba mieć swoje ubranka a moje pytanie wzięło stąd że jak leżałam w szpitalu w ostatnim czasie słyszałam jak położne komentowały niekompletność i niepraktyczność ubranek jakiegoś dziecka które wzięła ze sobą młoda mama. Chciałabym uniknąć niepotrzebnych uwag dlatego wolę się doradzić doświadczonych już matek.

--

http://www.suwaczek.pl/cache/9e86ec98c7.png http://suwaczki.slub-wesele.pl/201305062338.html

39717 lenka-93 Kobieta, 33 lata, Wojciechów Kolonia
mamaali

mamaali

Nie przejmuj się położnymi, bo czasem ich teksty są niepotrzebne - samo to, że słyszałaś takie coś świadczy o ich kulturze. W niektórych szpitalach jak np. u mnie położne myślą, ze jak urodziłaś dziecko to jesteś alfa i omegą i powinnaś wszystko wiedzieć tak jakbyś co najmniej trójkę dzieci już urodziła.One maja pomagać a nie krytykować.Ja wiem, że zostanę obgadana z góry na dół i skrytykowana w szpitalu ze względu na to, że nie będę karmić piersią - u nas w szpitalu jest NAKAZ karmienia piersią, ale tym razem wiem, że mam wybór i się nie dam.A co do chamskiego zachowania to spotkałam się na koniec pobytu w szpitalu, jak miałam ostatnie badanie pani gin stwierdziła, że w ciązy " spasłam się i co ja ze sobą zrobiłam, co to za cielsko" ;] .Przytyłam dużo, bo ponad 30kg, ale uważam, że to moja sprawa a nie Pani ginekolog. Więc nie przejmuj się słowami które usłyszysz w szpitalu, trzeba się czasem uodpornić , zacisnąć zęby , bo to tylko kilka dni.

35056 mamaali Kobieta, 34 lata, Śląsk
ola2710

ola2710

A to o położne chodzi...zgadzam się zatem z Mamali ;)
Jak my wychodziliśmy ze szpitala i ubierała nam małego,to spośród tego,co mój M.przywiózł,wybierała...i nie wiedziałam,co tak przebiera...a ona mi się już w trakcie przyznała,że szukała czegoś,co będzie się łatwo ubierać:)oczywiście usłyszałam również monolog nt tego,co to rodzice za ubranka kupują,założyć się tego nie da itp.
Nie wiem,to moje pierwsze dziecko,ale zajmowałam się też moim siostrzeńcem i w zakupach kierowałam się tym,co wg mnie się wygodnie ubierało (ale to też kwestia indywidualna,jak pisałyśmy wcześniej).Ja lubię pajacyki i body,kaftaniki też mogą być w ostateczności...wszystko bawełniane,bez zbędnych bajerów.Dostałam też ciuszki jak dla dorosłego (spodnie,bluzy itp),ale nie bardzo je zakładałam-raz,że mi niewygodnie ubierać,dwa,że dziecko miało potem Np odciśniętą gumkę na brzuchu (mi takie rzeczy przeszkadzają...)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

35411 ola2710 Kobieta, 33 lata, Brzeg
Lenka_93

Lenka_93

Jej niektóre położne nie powinny wykonywać tego zawodu. Po to są by nam pomóc a tym czasem niekiedy ich złośliwe uwagi sprawiają że młoda mama traci wiarę w siebie. I to szukanie wygód, przykład podała ola2710. No ale cóż w każdym zawodzie trafi się ktoś kto nie nadaje się do jego wykonywania a swoją pracą męczy aby siebie i innych. Obym ja nie trafiła na jakąś wredną i przemądrzałą mądralę bo niestety nie umiem trzymać języka za zębami i może się to fatalnie skończyć.

--

http://www.suwaczek.pl/cache/9e86ec98c7.png http://suwaczki.slub-wesele.pl/201305062338.html

39717 lenka-93 Kobieta, 33 lata, Wojciechów Kolonia
~TataPoznan

~TataPoznan

W Poznaniu (bo stąd jestem) najlepiej chyba zaopatrzyć się w wyprawkę w sklepie Pati i Maks przy Polnej 40 obok Kliniki. Bardzo duży sklep a bliskość szpitala sprawia, że personel ma duże doświadczenie w zakresie potrzebnych rzeczy w Klinice.

My z partnerką wybieramy się teraz w weekend 5-6 września do nich na targi. Chcemy dokupić kilka rzeczy.

~adamowa

~adamowa

W zależności, co wcześniej kupiłaś: rożek najlepiej z tasiemką do zawiązania, kocyk, lub otulacz. Położne polecają wspomniane otulacze, którymi można dokładnie owinąć dziecko. Na taki pobyt dobrze zaopatrzyć maluszka w body z krótkim rękawem, pajacyki z długim rękawem. Ilość jest dowolna. Dobrze jest jednak naszykować 5 kompletów. Bawełniana czapeczka teoretycznie mogłaby być jedna, ale warto zrobić zapas.Nie zapomnijmy także o skarpeteczkach, rękawiczkach tzw.: łapkach - niedrapkach, ręczniku i oczywiście pieluchach. W skrócie napisałam, co potrzeba. Chodziłam do bezpłatnej szkoły rodzenia twoja położna i tam sporo o tym gadaliśmy. Teraz jestem w drugiej ciąży i szukam informacji o nowych gadżetach dla mam :)