9 miesięcy, ciąża

Ciąża po 40-tce? To nie za późno?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Peonia

Peonia

Krokiet
a i owszem, tez uważam, ze właśnie osiągnięcie jakiegoś planowanego mniej lub bardziej statusu i jakieś juz tam znudzenie młodzieńczym szaleństwem zdecydowanie pomaga cieszyć sie z macierzyństwa/tacierzyństwa.
czasami, nawet podświadomie młodzi rodzice przyjmuja codzienność z dzieckiem za męcząca, bo jeszcze mają inne potrzeby, choćby bardziej intensywne zycie towarzyskie czy inne potrzeby. Tak zaobserwowałam w otoczeniu.

ja to żartuje, ze moje uczucia do najmłodszego z uwagi na wiek pomieszanie matczyne z babcinymi.... I chyba rozumiem, skąd u dziadków taka specyficzna miłośc do wnuków, choć u nich to jeszcze inaczej, bo nie mają takich codziennych obowiązków jak matka czy ojciec :)

Znam tylko jeden wyjątek, kiedy dziewczyna bardzo młoda tak naprawdę marzyła o dziecku i właśnie była bardzo dojrzałą, fajną mamą.

No a już taka jak piszesz - zajmowanie się cudzym dzieckiem, a opieka nad własnym - to dwie zupełnie inne rzeczy.
Powtarzają sie w zasadzie tyko techniczne aspekty.
Widzę, jak opiekunka moich starszaków, która była naprawdę super opiekunką - konsekwentna, rozsądna a do tego pełna pomysłów na zabawy - po urodzeniu własnego dziecka jakby te cechy zatraciła i o rozsądek nieraz nawet u niej trudno :)))

Oj, piszemy trochę jak stare ramole.... :)))) Eeeechhhh.... Jednak wolę, to co teraz, bez tych czarno-białych oczywistości. Lubie widzieć w życiu różne odcienie szarości :)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsve6yde1qa2avb.png

48856 peonia Kobieta, 17 lat, @
Krokiet

Krokiet

Peonio - z tym pisaniem jak stare ramole to nie do końca chyba tak jest. Nie da się jednak ukryć, że przekazanie swojego doświadczenia młodej osobie jest strasznie trudne. Teraz sobie przypominam co mówił do mnie mój ojciec i często wypisz wymaluj, chciałbym mu mówić to samo. Z drugiej strony pamiętam, że to wtedy nie docierało. Jak więc zmienić przekaz by dotarło?
A co się tyczy wyjątków, to celowo nazwałem to "powołaniem". Gdzieś kiedyś na religii lub w kościele usłyszałem o różnych powołaniach - nie tylko do kapłaństwa czy zakonu. Początkowo mnie śmieszyło. Teraz to rozumiem. I zdaję sobie sprawę, że są wyjątki.

45474 krokiet Mężczyzna, 49 lat, średnia
~Leanne

~Leanne

Jakby było zbyt późno to kobiety nie mogłyby miec dzieci w tym wieku. Wiele kobiet w wieku 40 lat chodzi w ciąży oraz jeśli ciąża była prowadzona prawidłowo ma dzieci.

Zajście w ciążę w tym wieku może być nieco trudniejsze niż w wieku 20 lat, jednak kliniki leczenia niepłodności dysponuja bardzo dużą ilością środków leczenia niepłodności. Polecam skontaktowanie się z tą kliniką:
http://badanieprenatalne.com/specjalisci/gameta-warszawa/

Na pewno pomogą.

lubiezycie

lubiezycie

~Leanne
Jakby było zbyt późno to kobiety nie mogłyby miec dzieci w tym wieku. Wiele kobiet w wieku 40 lat chodzi w ciąży oraz jeśli ciąża była prowadzona prawidłowo ma dzieci.

Zajście w ciążę w tym wieku może być nieco trudniejsze niż w wieku 20 lat, jednak kliniki leczenia niepłodności dysponuja bardzo dużą ilością środków leczenia niepłodności. Polecam skontaktowanie się z tą kliniką:
http://badanieprenatalne.com/specjalisci/gameta-warszawa/

Na pewno pomogą.

~Leanne, Nie jest to najlepszy wiek dla ciąży, ale też nie można mówić, że za późno..Byłam w tej klinice, którą polecasz, ale w końcu wybrałam Invictę. Chociaż szczerze powiem, że wybierałam nie placówkę, a przede wszystkim specjalistę. Chyba każdy z nas szuka "swojego" lekarza.

62986 lubiezycie Kobieta, 36 lat, Lublin
ginger1980

ginger1980

Niejedną mamę znam która rodziła po 40 i dzieciaki zdrowe. Ja mam 39 i 3 ciąża. Da się? Da się!

65527 ginger1980 Kobieta, 39 lat, Warszawa