9 miesięcy, ciąża

Slub czy nie slub

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ardhara

Ardhara

a ja nie uwazam aby 3 czy 4 lata były przepowiednią udanego związku - wrecz czesto zdaza sie iż takie osoby rozchodzą sie i wiąża na stałe z kimś kogo krótko znają ( a przynajmniej krócej )

ja byłam przez 2 lata zareczona - na szczescie dojzalam co i jak i rozeszłam sie z tą osobą. Za mąż wyszłam po ok 4 miesiącach znajomości i poł roku mieszkania ze sobą - nie nażekam, wszystko układa nam sie dobrze.

najwazniejsze to sie dogadywac a nie tylko być długo ze sobą.

--

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

136 ardhara Kobieta, 34 lata
~lutka

~lutka

tak naprawdę to ani staż, ani nic innego ni egwarantuje udanego związku. Bo po np 10 latach niemalże idyllli nagle jednej czy 2 str coś się odmieni i może mnienić się w potwora. Jedyne co można to próbowac maxymalnie poznac tę 2 osobę przed ślubem, a co sie poźniej stanie to już inna bajka :)

Agnieszka1979

Agnieszka1979

Ardhara
a ja nie uwazam aby 3 czy 4 lata były przepowiednią udanego związku - wrecz czesto zdaza sie iż takie osoby rozchodzą sie i wiąża na stałe z kimś kogo krótko znają ( a przynajmniej krócej )

ja byłam przez 2 lata zareczona - na szczescie dojzalam co i jak i rozeszłam sie z tą osobą. Za mąż wyszłam po ok 4 miesiącach znajomości i poł roku mieszkania ze sobą - nie nażekam, wszystko układa nam sie dobrze.

najwazniejsze to sie dogadywac a nie tylko być długo ze sobą.

No pewnie, że to nie przepowiednia :) Ale myślę, że wiele prawdy w społecznych teoriach i badaniach, które mówią, że związki swój pierwszy poważny kryzys przeżywają w 3-4 roku, a później w 7 roku... I bywa, że kryzysu tego nie przezwyciężają. Ja co prawda takich badań nie przeprowadzałam, ale z przypadkowych obserwacji wywnioskowałam, że coś w tym jest...
Gwarancji NIGDY mieć nie będziesz, a drugą osobę poznajesz przez całe życie. Myślę jednak, że im dłużej ją znasz, tym większe prawdopodobieństwo, że się "nie zdziwisz" ;) Moim zdaniem i tak najważniejszym i najwymierniejszym "testem" jest wspólne zamieszkanie... Szczególnie, gdy trzeba zmierzyć się z nie zawsze różową codziennością...

--

http://sloneczko.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20011228040117.png

http://img34.glitterfy.com/310/glitterfy-flpbk904441392423434.gif http://img34.glitterfy.com/10364/glitterfy-flpbk002170257423234.gif

„Twój dom może ci zast

3401 agnieszka1979 Kobieta, 40 lat, Weert, Holandia
Ardhara

Ardhara

zawsze poznajemy 2 osobe ale bywa tez tak ze i po 15 latach przychodzi cos co rozwala związek :/ niestety...

bywa ze osoby z szybkimi decyzjami są latami ze sobą i jest ok a bywa ze nie

co do mieszkania - osobiscie sie zgadzam iz powinno sie zamieszkac razem aby przekonac sie czy napewno damy rade na codzien ( to co innego niz godzinne spotkania )

ja tam jestem z szybkiej decyzji i nie narzekam :P - mam nadzieje ze nigdy nie bede ( narazie kolejne bobo ma byc wiec jestem happy :) )

--

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

136 ardhara Kobieta, 34 lata
rorita

rorita

My na decyzję o ślubie czekaliśmy 6 lat :D Zaręczyliśmy się po 2,5 roku znajomości. Za dwa miesiące minie nam 9 lat bycia razem,a za nie całe cztery miną 3 lata ślubu i urodzi się Nasz pierwszy synek :smile_jump:

--

http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

3173 rorita Kobieta, 36 lat, Gdańsk