9 miesięcy, ciąża

Slub czy nie slub

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Daffodil

Daffodil

Dla nas obojga była to naturalna kolej rzeczy. Obydwoje tego chcieliśmy, bez żadnych nacisków wzięliśmy ślub konkordatowy. Wcześniej mieszkaliśmy ze sobą parę miesięcy.
Dla mnie małżeństwo kojarzy się z odpowiedzialnością za drugiego człowieka, z poczuciem bezpieczeństwa. Wydaje mi się, że kiedyś, jeśli pojawią się problemy - a nie oszukujmy się, kiedyś będą na pewno :) to po prostu łatwiej nam będzie zawalczyć o siebie.
Takie właśnie jest moje zdanie :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

1969 daffodil Kobieta, 37 lat, Kraków
asica

asica

Jesteśmy z mężem już 6 lat po ślubie (niedługo będzie rocznica). Mamy ślub cywilny, i pomimo ciągłego gadania o tym, że co to za ślub, że potrzebny jest kościelny, ksiądz przy chrzcie też swoje musiał powiedzieć , ale zostajemy tylko przy cywilnym. Jakoś z tym papierkiem jednak jest łatwiej ( - biurokracja..).

--

Dumny zerówkowicz
http://lbym.lilypie.com/3iudp1.png

" Kobieta bardziej kocha dziecko niż męża. Bo dziecko jest na pewno jej, a m

203 asica Kobieta, 39 lat, P
villanelle

villanelle

Przed czy po? To zależy o jakim ślubie mówimy.

Jesteśmy po cywilnym, bo bardzo chcieliśmy po 9 latach sformalizować nasz związek, móc powiedzieć do siebie mężu/żono i mieć pierwszą pociechę. Nasi rodzice dowiedzieli się o ślubie w momencie zaproszenia ich. A na kościelny przyjdzie czas po studiach, jak będziemy mieć trochę wolnych środków na wesele.

--

http://lb1f.lilypie.com/fgOAp2.png
http://lbyf.lilypie.com/ys5vp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BPo8p2.png

2236 villanelle Kobieta, 35 lat, Przeworsk
martusiamamusią

martusiamamusią

Hej dziewczyny- temat stary jak świat ale mimo tego, że uważam się za dość liberalną osbę zauważyłam, że mnie męczy. Postanowiliśmy z chłopakiem, z którym jesteśmy 2 lata starać się o dziecko. Nie mamy ślubu, i nie planujemy ale też nie ma powodów dla których nie możemy go wziąć. Nie przeszkadza mi taki układ ale czasem jak myślę, że pojawi się dziecko mam potrzebę zmiany stanu cywilnego. ktoś jest w podobnej sytuacji?

--

:bocian:martusiamamusi

2262 martusiamamusia Kobieta, 35 lat, Szczecin
maczetka

maczetka

my tez nie chcielismy slubu, zaszłam w planowana ciąze a slub odbył sie mimo wszytsko. chyba dojrzałam, chciałam miec normalna rodzinę, miec nazwisko takie jak moje dziecko i byc pełnoprawną żoną i matką :)) teraz nie żałuję i ani razu nie załowałam tego kroku, mam swoja rodzine, dziecko w drodze i cudownego meża, moge stwierdzic ze to była jedna z najlepszych decyzji w moim zyciu

nie zachecam ani nie zniechecam, mysle to to samo "przyjdzie"

--

:36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21:

2107 maczetka Kobieta, 34 lata, Tomaszów Lubelski
Anya

Anya

maczetka wybacz ale to co piszesz trochę mnie zirytowało.... czy brak ślubu świadczy o tym, że masz nienormalną rodzinę??? że nie jesteś pełnoprawną matką???? to nieco dziwny tok myślenia. A nazwisko przecież nie każda kobieta ma takie samo jak dziecko ponieważ może zostać przy swoim nazwisku a nie przyjmować nazwisko męża. Uważam, że jeśli komuś jest dobrze tak jak jest to bez sensu jest na siłę cokolwiek zmieniać. Żaden papier niczego nie zmieni i mimo wszystko-nawet bez papieru-TO JEST RODZINA.

--

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

1599 anya Kobieta, 113 lat, ...
maczetka

maczetka

moze zle to ujełam, moze i jestem matką ale nie mamy pełnoprawnej rodziny, napisałam tez jakbys nie zauwazyła ze nikogo nie namawiam ani nie zniechecam. kazdy ma prawo myślec i życ jak chce. ja akurat trafiłam dobrze, mam cudownego meza i opisałam swoja sytuację. nazwisko moze i ktos sobie zostawia ale nie opisywałam sytuacji "ktosiów" tylko moją. a powodow do irytacji jest o wiele wiecej i na dodatek powazniejszych niz moj post.

--

:36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21:

2107 maczetka Kobieta, 34 lata, Tomaszów Lubelski
~mrs_szaya

~mrs_szaya

martusia ja bylam w podobnej sytuacji. chcialam dziecka ale problem byl w tym ze mialam 16 lat. Rodzice namawiali nas do slubu ale naszczescie nikt nas nie zmuszal , i dobrze bo tego nie chcielismy. Nie chcialam ryzykowac ze w wieku 18 lat zostane rozwódką, to bylo dla mnie "gorsze" niż dziecko w wieku 16 lat i bez slubu.
Problem był przy chrzcie bo proboszcz chcial nas namowic do slubu i wykrecal sie od samego chrztu, ale postawilam na swoim.
Teraz jestem zadowolona bo z byłym się nie ułożyło (wykrakałam sobie ;)) i 3 lata temu poznalam faceta z ktorym wzielismy slub znajac sie niecale 3 miesiace. rok po slubie zaszlam w ciaze i teraz jest fajnie.

Zawsze uwazalam ze slub nie jest mi do niczego potrzebny. Ale potem "dorosłam" i zapragnelam jednak miec ten kawalek metalu na palcu i wiedziec ze mam kogos na dobre i na złe.
Teraz widze ze ciężej się rozstać będąc małżeństwem. Ten "chip" na ręku jednak trzyma mocniej. Inaczej na wszystko patrze.
Ale tak jak mowie, tak jak maczetka pisala, dojrzałam do tego i zapragnęłam być "żoną".

Nie spieszcie sie z decyzją, dziecko szczerze mówiąc nie jest dobrym powodem zeby brac slub (nauczylam sie tego po pierwszym związku)

ps. nie bierzcie pod uwage mojego mlodego wieku bo to naprawde nie mialo zadnego znaczenia wtedy.

pozdrawiam
i życzę szybkiego "zafasolkowania" i żeby wszystko się wam dobrze ułożyło.

Anya

Anya

jak to nie macie pełnoprawnej rodziny? jeżeli jest dwoje ludzi i mają dziecko-nie mając ślubu oczywiście, bo o tym piszemy-to jest mimo wszystko rodzina. Prawnie również-wystarczy, że ojciec uzna dziecko i wtedy w świetle prawa on jest ojcem, Ty matką i tworzycie pełnoprawną rodzinę. Piszę o tym ponieważ podejrzewam, że masz na myśli pojęcie rodziny w świetle prawa,tak? dobrze zrozumiałam?

--

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

1599 anya Kobieta, 113 lat, ...
Emka

Emka

Mi to nie przeszkadza, że jestem bez ślubu, a mały urodzi się w styczniu :) Dobrze mi jest tak jak obecnie bez papierku, ale kiedyś tam przebąkiwaliśmy, jak nie było ciąży, że się pobierzemy w przyszłosci :) Moja teściowa jak się dowiedziała, że jestem w ciązy zaraz nalegała na ślub więc jej powiedziałam to nie te czasy, że o bo panna z dzieckiem, że wstyd itd (ona sama nie powiedziała tego głośno, ba nawet się zarzekała, że tak nie pomyślała, ale było po niej widac, że tak jej chodzi po głowie) Oboje stwierdziliśmy - przyjdzie taki czas taki moment, że ustalimy date i powiemy sobie tak :):36_15_9:

--

http://lilypie.com/pic/090429/SkiK.jpghttp://by.lilypie.com/j4m9p2/.png
http://s9.suwaczek.com/200711263438.png http://s2.pierwszezabki.pl/011/011436980.png?3512
http://s9.suwaczek.com/20110723310217.png

1920 emka Kobieta, 30 lat, Poznań/koszalin