9 miesięcy, ciąża

I tymestr - poronienia, brak echa zarodka, pusty pęcherzyk

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Talia90

~Talia90

Mune ile jesteś po odstawieniu? Czekam do wtorku. Jeśli faktycznie będzie bez zmian na USG to trudno... zabiegu się boję. Odstawienia tez. Bo czytałam ze roznie to bywa.

~mune

~mune

Talia witaj! W czwartek po drugim usg, już nie wzięłam lutki wieczorem i czekam. Jeśli nie pójdzie, to zioła na wywołanie, jeśli nie pomogą, szpital i cytotek. Mam zaufaną ginekolog - koleżankę, więc skoro odradza czyszczenie mechaniczne, to się tego trzymam. Zobaczysz co we wtorek i podejmiesz decyzję.

~Talia90

~Talia90

Mune! Czy u Ciebie coś w
się wydarzyło? Ja we wtorek dalej bHCG wynik 11804 wizyta pusty wciaz pęcherzyka brak ciała żółtego sprzęt słaby mim zdaniem.
dziś bHCG 15578 to samo laboratorium i sytuacja ta sama pusto. dzis miał lekarz zadecydować co dalej ale sam zwatpil. Moze rzeczywiście pozno owulacje mialam skoro tego 1 marca test byl negatywny. mam czekac tydzien jeszcze. A Duphaston odstawiony.

Malina47

Malina47

hej dziewczyny.. U mnie zaczęło się krwawieniem w piątek tydzień temu.. A teraz jakby wszystko ustąpiło, szyjka zamknięta, jajo dalej w macicy.. Jestem w szpitalu jutro najpierw tabletki i mam nadzieje, że obędzie się bez zabiegu. Trzymajcie kciuki.

59386 malina47 Kobieta, 29 lat, Gdańsk
~Rewer

~Rewer

Witajcie. Malina47 trzymaj się dziewczyno oby obyło się bez zabiegu... Ja od soboty skurcze lekkie plamienie. W niedzielę w nocy dostałam tak okropnego bólu, że chciałam już jechać do szpitala nie wiedziałam co zrobić ze sobą wzięłam wtedy kilka tabletek przeciwbólowych po jakimś czasie byłam tak wykończona, że już nie miałam siły chociaż ból był straszny zasnęłam... Nad ranem dużo krwi chyba wszystko poszło... Nie życzę nikomu takiego bólu fizycznego. Czytałam, że dziewczyny które poroniły porównywały to do bardziej bolesnej miesiączki ginekolog też mi tak powiedział a jednak u mnie było inaczej... Tak naprawdę dziś dopiero lepiej się czuję krwawię ale bez bólu. Wszystkie dni wspomagalam się Ketonalem. Poczekam aż przestanę krwawić i wtedy pojadę sprawdzić czy wszystko się oczyściło...

Malina47

Malina47

Rewer współczuję bardzo, mam nadzieje ze wszystko sie oczyscilo.. Ja za pierwszym razem też ronilam w domu i nawet ketonal mię pomógł, także jak czytałam różne wpisy że to przypomina bóle miesiaczkowe, to wg mnie w ogóle.nie.mozna boli poronnych do tego.poorownac , Ale każda z nas jest inna i przechodzi wszystko inaczej.. Mi pozostaje czekać , Dzieki za słowa wsparcia trzymaj się ciepło!

59386 malina47 Kobieta, 29 lat, Gdańsk
~Rewer

~Rewer

Bardzo mi przykro, że musisz drugi raz przechodzić przez to :( kurcze naprawdę przykre... U mnie łyżeczkowanie było by ostatecznością leczyłam endometriozę, bo nie mogłam zajść w ciążę... udalo się po bardzo długim czasie i w bardzo krótkim czasie się niestety zakończyło... szczęście w nieszczęściu dla kobiet, które ronily samoistnie i miały ból taki jak miesiączkowy... Życzę dużo siły Malina47 i trzymam mocno kciuki aby obyło się wszystko bez ingerencji lekarzy...

Malina47

Malina47

No i juz jestem po.. Po dzisiejszym usg okazało się, że poronilam, Ale nie wszystko, Więc niestety był zabieg :(
Co do samego zabiegu wszystko obyło się bezboleśnie w pełnym znieczuleniu..
Nie wiem co moge wam napisać więcej..
Trzymajcie sie wszystkie, mocno ściskam!

59386 malina47 Kobieta, 29 lat, Gdańsk
~Xoxo

~Xoxo

W 2 tc zorientowałam się, że zeszłam. Szybko pojechałem do lekarza jednak kazał czekać 2 tygodnie. W 4tc wszystkie wyniki były ok, jest zarodek. Radość moja i męża była niesamowita. Kolejna wizyta w 7tc -słychać bicie serduszka dziecka, rozwija się prawidłowo. Z ciekawości i dla pewności umówiliśmy się na badania prenatalne, mimo że ginekolog zapewniał że mam 25 lat i wszystko jest okey. W święta pochwalilismy się, że będziemy rodzicami i zaczął się 3 miesiąc. W 12tc poszliśmy na badania prenatalne szczęśliwi, że dowiemy się jaka jest płeć dziecka itp. Podczas badania niemiły lekarz stwierdzi "mam dla Was zła wiadomość, płód obumarl w 9tc". Zamarlam i czekałam kiedy powie, że żartuję. Udaliśmy się do mojego ginekologa, aby wykluczył to co powiedział tamten. Niestety potwierdził to samo. Dzisiaj jestem już po zabiegu, nie wiem kiedy się ogarnę i nie życzę nikomu tego przez co z mężem przechodzimy.

~Rewer

~Rewer

Xoxo bardzo Ci współczuję ja mam 24 lata i byłam przeszczęśliwa, że wkoncu zaszłam, bo długo nie mogłam ze względu na leczenie Endo :( Jak zobaczyłam serduszko już mówiłam wszystkim, bo myślałam przecież jak widać serduszko to już nic złego stać się nie może! Ale stało się jak się stało... ślad na psychice na sercu zostanie do końca życia... Malina47 dobrze, że już masz to za sobą... :(
Ja nadal zaglądam na forum, na którym się udzielałam jak byłam w ciąży... W poniedziałek wizyta u ginekologa zobaczymy czy wszystko się samo oczyściło....