9 miesięcy, ciąża

I tymestr - poronienia, brak echa zarodka, pusty pęcherzyk

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Manti

~Manti

Witam. W czwartek zaniepokoiły mnie bóle brzucha. Nie były bardzo dokluczliwe, ale "inne". Trafiłam do szpitala a po badaniu okazało sie, ze mojemu dzidziusiowi nie bije serduszko i mam sie zgłosic następnego dnia na kolejne badanie i zabieg. Nie uwierzyłam w to. Pojechałam do drugiego szpitala. Nie wspomniałam co usłyszałam kilka minut wczesniej. Powiedziałam, ze ostatnie badanie usg miałam 15.01 a wczoraj (środa) byłam na wizycie (ginekolog nie zrobił usg) i wszystko było dobrze. Badanie na 2 aparatach potwierdziło, ze mój dzidziuś nie żyje (najprawdopodobniej od 10 dni!). Zostałam w szpitalu, następnego dnia kolejne badanie i dostałam coś na poronienie (wczesniej nie krwawiłam). Dostałam zwykły pojmnik na mocz i powiedzieli mi, ze jesli cos wypadnie musze to złapać do tego pojemnika! Dopiero w sobotę miałam łyżeczkowanie. Wczoraj wróciłam do domu. lekarze mówią, że jestem młoda, wszystko przede mną. Ja i mój narzeczony bylismy załamani bo od jakiegos czasu leczyłam sie hormonalnie. Mam endometrioze. Bardzo sie cieszyliśmy, ze tak szybko udało mi sie zajsc w ciąże. Najgorsze są pytania w stylu: jak sie czujesz? Mam ochotę krzyczeć z rozpaczy, żalu i bezsilności. Lekarz powiedział, ze za miesiąc spokojnie mogę zajsc w ciążę. Bardzo pragnę dziecka, ale boje sie, ze to znowu sie tak skonczy. Czy któras z Was zaszła tak szybko w ciąże? Jaka jest szansa, ze za 2 razem będzie dobrze?

martyna_87

martyna_87

Manti- bardzo Ci współczuje, na twoim miejscu poczekałabym z kolejnym "zafasolkowaniem". Trzeba być dobrej myśli a na pewno niedługo zobaczysz swojego brzdąca.
Chciałam napisać jak jeszcze parę tygodni temu było ze mną...Otóż zrobiłam test ciążowy, wyszły 2 kreseczki, umówiłam się na wizytę ale lekarz jeszcze nic nie widział, kolejna wizyta za 2 tygodnie, przeczekałam, poszłam, wyrok- puste jajo płodowe. Miałam czekać na okres a jak się nie pojawi to za 10 dni przyjść po skierowanie na zabieg. Po 10 dniach okresu nie było, a, że i brak u mnie typowych objawów ciążowych myślałam, że to koniec. Bałam się tego zabiegu jak cholera. Poszłam po to skierowanie lecz poprosiłam jeszcze o badanie USG i co się okazało...lekarz nie widział ostatnio zarodka a tu nagle jest, z pięknie bijącym serduszkiem. Aż mu głupio było i stwierdził, że na pewno owu się poprzestawiała i teraz nawet do końca nie wiem w którym dokładnie tygodniu ciąży jestem :P z @ wynika 11 tydzień. Jutro idę do innego lekarza (bo o tym u którego byłam słyszałam wiele nie dobrych opinii) i może wreszcie ktoś mi założy kartę ciążową. Także dziewczyny uszy do góry bo cuda się zdarzają!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/8p3oskjoqz2pkjap.png

37867 martyna-87 Kobieta, 32 lata, Cieszyn
~Anu

~Anu

Manti, wiem, co czujesz, bo też poroniłam pierwszą ciążę w 7 tygodniu, tylko, że ja zaszłam w nią od razu. Lekarz kazał nam odczekać 3 m-ce i działać dalej. Odczekaliśmy 2 i ponowiliśmy starania, udało się w 4 cyklu. Teraz jestem w 35tc i czekam na moje Maleństwo z utęsknieniem. Głowa do góry, pamiętaj, że będzie dobrze, chociaż na razie jest do d....
Uporasz się z tym przeżyciem z pomocą partnera na pewno.

~Manti

~Manti

Na razie to jakis koszmar... Znowu byłam w szpitalu. Okropny ból brzucha, doszło do jakiegos zapalenia dróg moczowych. Okazało sie, ze mam tez za wysoki poziom beta HCG i jeśli nie będzie spadał to znowu zabieg... Wszyscy mi mówią, że będzie dobrze, ale trudno mi w to wierzyć.
Gratuluję Wam i życzę szczęśliwego rozwiązania :)

olciap

olciap

Witam
Stracilam swoja ciaze w 11stym tygodniu, poszlam do lekarza bo zauwazylam delikatne jasno brazowe plamienie...
Lekarz powiedzial ze pecherzyk pusty serduszko nie bije.....
Za kilka dni wizyta kontrolna , czy w srodku nic nie zostalo....
Nikomu tego nie zycze,
Czuje sie taka pusta w srodku...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73x9nohql5.png

Nie bylo mi dane przytulic Cie do siebie 02.04.2014 *

35646 olciap Kobieta, 31 lat, Strzebiń
~Manti

~Manti

Olciap, wiem jak to jest wrócic ze szpitala do domu i nie wiedziec co robic. Myslałam, ze tochę juz ze mną lepiej. Niedawno zaczęliśmy starac sie o dzidziusia, już myslałam, ze sie udało bo po ok tydzien po owulacji niewielkie jasnoróżowe plamienie i kłucie jajników. Do pracy szłam ze swiadomością, ze jeszcze kilka dni i po weekendzie wracam ze zwolnieniem od lekarza, aż tu nagle okres... Wiem, ze nie musiało sie udac za pierwszym razem, ale rozczarowanie było ogromne... A jak u Ciebie? Wiesz co byłą przyczyną poronienia? Trzymam mocno kciuki, aby wszystkie dziewczyny, które tu zajrzały zostały szczęśliwymi mamami wrzeszczących bobasków :)

olciap

olciap

Ja tez wszystkim tego zycze:)

Jeszcze nie tzn zrobilam badania torch i z wynikami ide we wtorek, takze dowiem sie czegos wiecej, wynik histopatologiczny po zbiegu juz odebralam i jest ok....

Jestem bardzo ciekawa co mi teraz lekarz powie.... jestem pelna nadziei ale i obaw.....

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73x9nohql5.png

Nie bylo mi dane przytulic Cie do siebie 02.04.2014 *

35646 olciap Kobieta, 31 lat, Strzebiń
oooaasiaaooo

oooaasiaaooo

Czesc dziewczyny. Mam podobnie testy wychodzily pozytywnie wiec umowilam sie na wizyte do ginekologa . Wczoraj poszlam zrobil mi usg i pecherzyk pusty z obliczen wychodzi ze to 11 tydz. Dal zdjecie i opis usg i skierowanie na zabieg. Ale odrazu dostalam obfite krwawienie w drodze do domu wiec zabiegu raczej nie bedzie. Czy jednak powinnam isc?

38978 oooaasiaaooo Kobieta, 30 lat, wagrowiec
ania33316

ania33316

Idz do szpitala, lakarze sprawdza, czy nic ci tam nie zostalo i zadecyduja co dalej.

36699 ania33316 Kobieta, 37 lat, Gryfice
~ooooaasiaaooo

~ooooaasiaaooo

Nie mam z kim zostawic synka mieszkam daleko od rodziny a moz w delegacji. Ale krwawienie jeszcze nie ustapilo jest zywo czerwone. Ale goraczki nue mam i zadnych innych objawow