9 miesięcy, ciąża

I tymestr - poronienia, brak echa zarodka, pusty pęcherzyk

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Nietoperek84

Nietoperek84

Ja dziś napisalam do Redakcji P.z prosba o wyładowanie stad konta. Wiec oficjalnie się żegna z forum na P.i do napisania na mzn!!

--

:angel_star:10.01.13

8 t.c.
Nadzieja jest jak cukier w herbacie. Jeżeli nawet jest jej mało to i tak wszystko osłodzi.
:heart:
30444 nietoperek84 Kobieta, 0 lat, lubuskie
maucelina

maucelina

hej dziewczyny ja wciaz nie mam internetu a ciekawosc mnie mega zzera co u Was?

--

30725 maucelina Kobieta, 34 lata, UK
Ewa19

Ewa19

Cześć dziewczy jestem w 8/9 tyg. ciaży, wczoraj rano gdy poszłam zrobić siusiu na papierze zobaczyłam trochę krwi.Od razu z chłopakiem i siostra pojechaliśny do szpitala,tam zrobili mi usg na którym nie było widać akcji serca maluszka,a dwa tygodnie temu serduszko biło widziałam je na własne oczy. Lekarz w szpitalu kazał mi zostać i zlecił od razu łyżeczkowanie,ale nie zgodziłam się zostać postanowiłam iść jeszcze dzisiaj do mojego gin. żeby zbadał mnie jeszcze raz.Nie bolał mnie brzuch a krwawienie było takie przerywane raz było a potem 2 godz. spokoju i znowu to samo.
Czy lekarz w szpitalu mógł się pomylić co do bicia serduszka mojego maleństwa?

33600 ewa19 Kobieta, 25 lat, Lędziny
marcelinna

marcelinna wpis edytowany

Ewa Moim zdaniem bardzo dobrze zrobiłaś.
były tu już przeróżne przypadki łącznie z tym, że jednej dziewczynie Pani dr powiedziała, że ciąży nie ma i że to sobie uroiła bo ona na USG nic nie widzi, mimo, że dziewczyna miała poprzednie badanie USG od innego gina na którym dziecko było... dała jej skierowanie do szpitala na zabieg, a w szpitalu dziecko piękne, zdrowe.... także zgłoś się do innego lekarza i sprawdź.

Ewa zapraszam Cię na nasz wątek gdzie uzyskasz wsparcie. http://mnz.pl/forum/topic/1251-i-trymestr-poronienia-brak-echa-zarodka-pusty-p%C4%99cherzyk-ci%C4%85%C5%BCowy/

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vfxmw58pivoz.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0xqpkr6k7dxtk.png
aniołek w niebie- 04.11.2012 - 8 tc

29787 marcelinna Kobieta, 32 lata, Poznań
Majka23

Majka23

hej dziewczyny! Widzę, że dużo się tutaj pozmieniało od mojego ostatniego logowania. Nie wiem ,czy jest tu któraś z dziewczyn, która mnie pamięta... W sierpniu przechodziłam zabieg łyżeczkowania po kilku tygodniach szczęścia... miałam być marcową mamą, ale niestety serduszko przestało być. Teraz znów z narzeczonym staramy się o dzidzię, jeśli nie w tym miesiącu, to bardzo chciałabym w następnym... biorę już witaminy, folik mam porobione badania, podobno wszystko w porządku. Mam nadzieję, że drugi raz nie będę musiała tego przechodzić... chciałam wrócić tu na forum do Was nie wiedziałam gdzie się wpisać, więc postanowiłam na razie zostać w tej sekcji z powodu moich doświadczeń...

--

29235 majka23 Kobieta, 0 lat, Poznań
laura04

laura04

Witajcie dziewczyny!tak dla otuchy opowiem moją historię. O ciąży dowiedziałam się z testu, wizyta u lekarza zaplanowana na 7 tydz., a w 6 zaczęłam krwawić, ale jak. Trafiłam do szpitala, gdzie USG pokazało zarodek bez akcji serca (ale jeszcze mogło tak być bo to 6 tydz.) i krwiak z oddzielaniem kosmówki. Dostałam progesteron i nakaz leżenia, ale szanse niewielkie. Następne USG- serduszka nadal nie ma, a już pownno być, a krwiak to DRUGIE DZIECKO :o też bez echa. Generalnie nie dawali im szans, ale poziom hormonów tak rósł że jeszcze na 3 dni zostawili nas w szpitalu. Po kolejnych trzech dniach serduszek nie było, jeden zarode tak, a drugi pęcherzyk bez widocznego zarodka ;( ale beta HCG rosło jak szalone, więc wypuścili mnie do domu, wizyta za kolejne kilka dni już u swojego lekaża, a tam- DWA ŻYWE CZŁOWIEKI, teraz jestem w 12 tyg. i boję się strasznie. Codziennie mi się śnią te serduszka, a z każdą wizytą w toalecie boję się zobaczyć krew. Ale jestem bardzo szczęśliwa, w pon. kolejna wizyta.

34310 laura04 Kobieta, 35 lat, wejherowo