9 miesięcy, ciąża

I tymestr - poronienia, brak echa zarodka, pusty pęcherzyk

Emma80

Emma80

Dziewczyny założyłam ten wątek, abysmy mogły podzielić się swoimi doświadczeniami (jakże bolesnymi) bądź dodac otuchy tym, które tracą nadzieję. Lekarze mają prawo się mylić, USG może czasami nie wykryć zarodka bądź jego serduszka.
Czy któraś z was dostała kiedyś skierowanie za zabieg łyżeczkowania, a okazało się że zarodek się rozwinął? Czy zdarzały się cuda? Jakie nieprawidłowości w rozwoju świadczą, że nie ma już nadziei...

Ja już pisałam o sobie w którymś wątku:

ostatnia @ mialam 21.06, do współzycia doszlo ~ 3.07, cykle mam regularnie co 28 d.
dwaj lekarze stwierdzili następująco:
pierwszy - ciąza 8/9t pecherzyk pusty spłaszczony i 19mm - trzeba usunąć - skierowanie do szpitala.
drugi w szpitalu - ciąża 7t, widać 5,5 mm zarodek ale bez akcji serca, wykonano badanie HCG i = 31.200 jedn/ ml - dal mi kilka dni na CUD jesli nic sie nie wydarzy - kłada mnie na poronienie.

Ja wyliczylam ze to poczatek 7t, jestem zrozpaczona, dziecko mialo przyjsc na swiat w moje urodziny ;-((((((

--

1835 emma80 Kobieta, 0 lat

Odpowiedzi znajdują się poniżej

basica31

basica31

kurcze ja tez tak mialam tzn trafilam do lekarza (poleconego) POlaka ktory po drugiej wizycie( wczesniej opoiwdzialam o dwoch poronieniach) powiedzial ze dziecko nie rosnie i nie ma serduszka i "zasugerowal" zabieg.....wrocilam do domu i od razu wykrecilam numer do lekarki ktora zanalzlam jeszcze kiedys w mojej okolicy na drugi dzien poszlam na wizyte i.....serduszko pieknie pracowalo....
ale opowiem tez przyklad mojej kolezanki siostry ktorej na usg lekarka caly czas mowila ze niestety ale z pomiarow wychodzi ze dzidzius ma nie prawidlowa budowe i glowke nieproporcjonalnie duza( dodam ze jest to jedna z lepszych lekarek w Rzeszowie) a poniewaz ta dziewczyna w zasadzie kobieta rodzila po raz pierwszy w wieku 39 lat wiec przyjeto to z akceptacja ze urodzi chore dziecko koniec kropka....jak wielkim zaskoczeniem byla zdrowa i sliczna dziewczynka!!! nigdy nie mozna tracic wiary:36_4_9:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/af907efe10.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7b8af1e9dc.png

642 basica31 Kobieta, 11 lat, O
~Agnieszka31

~Agnieszka31

nie wiem czy choc troche dadam nadzieji ale bylam dwa tygodnie temu u gin, ktory powiedzial ze bez sensu teraz robic usg poniewaz za jakis czas trzeba bedzie powtorzyc poniewaz wlasnie w opisach takie dziwne rzeczy wychodza, ze np. brak akcji serca
moze to jeszcze za wczesniej aby usg wykazalo, trzymam z calych sil za Ciebie i malenstwo!!!!!

basica31

basica31

Emma80
Dziewczyny założyłam ten wątek, abysmy mogły podzielić się swoimi doświadczeniami (jakże bolesnymi) bądź dodac otuchy tym, które tracą nadzieję. Lekarze mają prawo się mylić, USG może czasami nie wykryć zarodka bądź jego serduszka.
Czy któraś z was dostała kiedyś skierowanie za zabieg łyżeczkowania, a okazało się że zarodek się rozwinął? Czy zdarzały się cuda? Jakie nieprawidłowości w rozwoju świadczą, że nie ma już nadziei...

Ja już pisałam o sobie w którymś wątku:

ostatnia @ mialam 21.06, do współzycia doszlo ~ 3.07, cykle mam regularnie co 28 d.
dwaj lekarze stwierdzili następująco:
pierwszy - ciąza 8/9t pecherzyk pusty spłaszczony i 19mm - trzeba usunąć - skierowanie do szpitala.
drugi w szpitalu - ciąża 7t, widać 5,5 mm zarodek ale bez akcji serca, wykonano badanie HCG i = 31.200 jedn/ ml - dal mi kilka dni na CUD jesli nic sie nie wydarzy - kłada mnie na poronienie.

Ja wyliczylam ze to poczatek 7t, jestem zrozpaczona, dziecko mialo przyjsc na swiat w moje urodziny ;-((((((
bedzie dobrze zobaczysz:36_4_9:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/af907efe10.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7b8af1e9dc.png

642 basica31 Kobieta, 11 lat, O
bajustyna

bajustyna

DZiewczyny to straszne co piszecie. Jak źle się dzieję ( Ja jestem w 7 tygodniu ciąży jak byłam u lekarza dwa tygodnie temu to ciąża byłą bardzo mała.
Powiem Wam, że jak leżałam z pierwszym dzieckiem w szpitalu to była taka dziewczyna, która miała właśnie tak jak piszecie, że nie biło serduszko a była w 7 tc. Podawali jej jakieś różne lekarstwa jeden lekarz mówił, że ma spłaszczony pęcherzyk i nic się nie da z tym zrobić. Wypisałą się na własne żadanie i poszła do innnego okazało się, że jest wszytsko dobrze i dziecko urdziło się zdrowe!!!

--

159 bajustyna Kobieta, 38 lat, Sosnowiec
manu555

manu555

Witajcie!
Ja rowniez jestem po podobnych przezyciach jak wy.2 lata temu po wielu probach zaszlam w ciaze,odwiedzilam lekarza,ktory stwierdzil,ze i owszem,ciaza jest,6 tydzien,ale brak akcji serca,uspokoil mnie i powiedzial,ze czasem nic nie widac.Kolejna wizyte mialam za 3 tygodnie.Balam sie jej strasznie,bo przeczuwalam,ze jest cos nie tak,urodzilam syna 9 lat temu,bez komplikacji,wiem,ze kazda ciaza jest inna,ale w tej ciazy nie wyczuwalam kompletnie nic.Jestem czula na zapachy,w pierwszej ciazy od 4t mialam nudnosci i wystepowaly wymioty az do 4miesiaca,sennosc,czestrze oddawanie moczu,nabrzmiale piersi i fioletowe przebarwienia.Tu nie bylo nic,gdyby nie ustala miesiaczka,to nawet bym nie czula,ze jestem w ciazy.Nadszedl ten dzien,szlam do gabinetu jak na stracenie...i wyrok: zamiast plodu jest czarna dziura,doslownie tak uslyszalam(pamietam jak dzis),dostalam skierowanie do szpitala na zabieg,zanim poszlam do szpitala odwiedzilam jeszcze jednego lekarza,ktory niestety potwierdzil diagnoze....
Rok temu kolejny raz zaszlam w ciaze,tym razem bolaly mnie piersi,byly wieksze,mialam posmak metalu w buzi,nudnosci,wymioty,wrazliwosc na zapachy...poszlam szybko do lekarza,zeby w koncu zobaczyc "nowe zycie" z bijacym serduszkiem na ekranie usg,niestety znowu diagnoza: brak reakcji serca,bylam w 7t,lekarz dal mi termin za tydzien,ale juz nie mialam po co isc.Kilka dni potem dostalam nagly krwotok,i przykro o tym mowic,ale ze skrzepami,wiadomo co to bylo...
Lekarz nie mogl juz nic zrobic.
28.08.08 kupilam test ciazowy,bo spodziewana miesiaczka powinna przyjsc 24.08,test pozytywny...i strach!!! Boje sie,bo nie wiem czy jestem w stanie 3 raz przez ten koszmar przechodzic,ale jestem rowniez pelna nadzieji,ze moze tym razem sie uda...

--

1916 manu555 Kobieta, 0 lat, Köln
kaskasto

kaskasto

Manu idź czym prędzej do gina, powiedz o wcześniejszych przejsciach - powinien ci zapisać duphaston albo inny lek na podtrzymanie ... wierze ze się uda ... 3mam kciuki

--

Mama Dominika (16.07.2001), Oskara (02.07.2005), Nikosia (25.06.2009) i Małgosi (07.08.2013)

46 kaskasto Kobieta, 39 lat, STG
asia78

asia78

Manu nie denerwuj sie i szybciorem do lekarza. Trzymam kciuki:Całus:

287 asia78 Kobieta, 41 lat, Lublin
manu555

manu555

Czesc dziewczynki!
W poniedzialek bylam u gina,bo nie wytrzymalam juz.To 5 tydzien i za wczesnie by cos bylo widac,ale uspokoil mnie mowiac,ze ciaza jest na wlasciwym miejscu i rozwija sie wszystko jak powinno,ale serduszka jeszcze nie bylo widac.Niestety nie przepisal mi nic,mimo,ze wspomnialam o dwoch wczesniejszych ciazach.Przy badaniu zauwazyl jakiegos guza na lewym jajniku i to go niezapokoilo.Przypuszcza,ze guz bedzie rosl razem z malenstwem.Pobrano probki moczu i krwi.Nastepna wizyta 15.09.
Staram sie pozostac "cool" i nie myslec za duzo,ale same wiecie,ze to nie jest takie latwe...
Dziekuje Wam serdecznie za slowa otuchy.Pozdrowionka.

--

1916 manu555 Kobieta, 0 lat, Köln
manu555

manu555

Hurrrrra!
Z moim maluszkiem jest wszystko ok! Widzialam serduszko,silnie bijace i az sie poryczalam ze szczescia! Nareszcie sie udalo!! Juuuhhhuuu!

--

1916 manu555 Kobieta, 0 lat, Köln
kaskasto

kaskasto

Manu gratuluję :)
teraz dbaj o was, odpoczywaj i nie denerwuj się ... wszystko będzie dobrze zobaczysz ...

Powodzenia

--

Mama Dominika (16.07.2001), Oskara (02.07.2005), Nikosia (25.06.2009) i Małgosi (07.08.2013)

46 kaskasto Kobieta, 39 lat, STG