Przedszkolaki

Angielski metodą Hellen Doron

Ulla

Ulla

Dziewczyny przeglądając oferty szkół językowych trudno się zdecydować na zajęcia dla dzieci w wieku przedszkolnym. W przedszkolu mojego syna też są zajęcia dodatkowe ale jakoś mało przekonywująca brzmi szkołą która to prowadzi. Tak więc poszukaliśmy z mężem i chcemy posłać małego na zajęcia z Hellen Doron i nie ukrywam, że ja też bym się czegoś nauczyła. Może mi coś podpowiecie w tym temacie. Na co zwracać uwagę? Czy warto posyłać 3 latka na taką metodę?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 34 lata, Jaworzno

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Daffodil

Daffodil

Ulla co do metody, to nie doradzę, bo nie wiem na czym polega.
Ale na pewno powinnaś zwrócić uwagę na liczebność grup i długość zajęć. W przypadku trzylatka to chyba maks. 15-20 minut skupienia wchodzi w grę, no i wiadomo im mniejsze grupy tym lepiej :)

1969 daffodil Kobieta, 32 lata, Kraków
~iszmaona

~iszmaona

Ulla a czy Mikołaj mówi w miarę dobrze? Bo jeśli jeszcze ma kłopoty to nie mam pewności czy warto zaprzątać mu głowę innym językiem.

Ulla

Ulla

dziewczyny dzięki, Miko mówi wyraźnie od 1,5 roku, teraz nawet ma smykałkę do języków, bo śpiewać chce po węgiersku piosenki na youtube:D z angielskim miał juz styczność od małego puszczałam bajki, śpiewa w tym języku, uczył się przez rok z przedszkolu. Byłam tam na pokazowej lekcji, śpiewają, pokazują, siedzą z mamą na podłodze, grupa liczy 8 osób i zajęcia trwają do 30 minut i co chwila zmiana aktywności i pani mówi ciągle po angielsku:) a w domku przez tydzień mamy trenować lekcje w domu tzn. piosenki, platforma internetowa etc.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 34 lata, Jaworzno
Daffodil

Daffodil

Ulla
dziewczyny dzięki, Miko mówi wyraźnie od 1,5 roku, teraz nawet ma smykałkę do języków, bo śpiewać chce po węgiersku piosenki na youtube:D z angielskim miał juz styczność od małego puszczałam bajki, śpiewa w tym języku, uczył się przez rok z przedszkolu. Byłam tam na pokazowej lekcji, śpiewają, pokazują, siedzą z mamą na podłodze, grupa liczy 8 osób i zajęcia trwają do 30 minut i co chwila zmiana aktywności i pani mówi ciągle po angielsku:) a w domku przez tydzień mamy trenować lekcje w domu tzn. piosenki, platforma internetowa etc.

Muszę przyznać, że bardzo zachęcająco to wygląda :)
Daj znać czy się Mikowi spodoba.
Może i my kiedyś poszukamy czegoś podobnego. W tym roku odpuszczam, bo w przedszkolu pani odradziła te zajęcia - u trzylatków ponoć zupełnie nie zdają egzaminu, a zajęć dodatkowych na razie mu fundować nie będę, bo i tak mam wrażenie, że za mało tego czasu zostaje po powrocie z przedszkola tak tylko dla nas :/
Ale za rok, dwa to już koniecznie nad nauką języka pomyślimy. Na razie mama metodą domową jakieś pojedyncze słowa wprowadza :)

1969 daffodil Kobieta, 32 lata, Kraków
~iszmaona

~iszmaona

A ja zmieniłam zdanie :D B. nie mówi płynnie ale zapisałam go na ang. Są to zajęcia (zwyczajne) po śniadaniu 2 razy w tygodniu przez jakies 20 minut. Tak, zeby się osłuchiwał, bo z jego mową to raczej na więcej nie liczę ;) 13 zł miesięcznie.
Ale to co piszesz Ulla brzmi super. Świetnie że Twój smyk juz ma smykałkę do jezyków.

Daffodil

Daffodil

iszmaona
A ja zmieniłam zdanie :D B. nie mówi płynnie ale zapisałam go na ang. Są to zajęcia (zwyczajne) po śniadaniu 2 razy w tygodniu przez jakies 20 minut. Tak, zeby się osłuchiwał, bo z jego mową to raczej na więcej nie liczę ;) 13 zł miesięcznie.
Ale to co piszesz Ulla brzmi super. Świetnie że Twój smyk juz ma smykałkę do jezyków.

Iszmaona ja też skłaniałam się już ku zapisaniu go na te zajęcia przedszkolne. Ale u nas jest jakoś tak dziwnie, że zajęcia są po 13. Pani dyrektor twierdzi, że zajęcia dodatkowo płatne nie mogą być w trakcie godzin bezpłatnych... Nie wiem czy nie mogą, bo tak sobie wymyśliła czy jakoś ustawowo to jest określone. Na zebraniu nie pytałam, bo założyłam, że ta druga opcja, ale skoro u Was są po śniadaniu, to pewnie tak nie jest :whistle:
No i wychowawczyni trzylatków podczas spotkania z rodzicami powiedziała, że ona odradza, bo po pierwsze to jest pora spania maluchów i totalnie rozbite są wtedy. A po drugie na te zajęcia trzeba wyjść do innej sali i z doświadczenia wie, że zanim maluchy się na to odważą, to zajęcia się kończą, bo trwają 15-20 minut :)
I rodzice zgodnie stwierdzili, że w takiej sytuacji nikt nie zapisuje, więc i ja się dostosowałam :)
Zaczniemy od czterolatków edukację. A koszty podobne jak u Was, bo z tego co pamiętam, to 75 zł za semestr.

1969 daffodil Kobieta, 32 lata, Kraków
beata_78

beata_78

Ulla ja dużo dobrego słyszałam o metodzie nauki Hellen Doron. Jednak w naszym przedszkolu Pani na spotkaniu 3-latków mówiła, że w sumie to lepiej rok poczekać bo takie maluchy to raczej "czasu na naukę nie mają" bo dużo innych rzeczy jest ciekawszych. Ale powiem, ze koleżanka moja wcześnie zaczęła uczyć córkę języka obcego nota bene angielskiego i później w szkole był problem bo Karolinka wolała j. angielski niż polski i do tej pory tak zostało, ze z polskiego kuleje a z angielskiego świetna jest. Ale każde dziecko jest inne. Ja życzę Wam powodzenia:)

--

http://www.suwaczek.pl/cache/a095acaade.png

http://www.suwaczek.pl/cache/613546dff1.png

3096 beata-78 Kobieta, 36 lat, Mikołów
Daffodil

Daffodil

Przyznam, że ja też zetknęłam się z przypadkiem, gdzie logopeda problemy z wymową u sześciolatka tłumaczył właśnie zbyt wczesnym rozpoczęciem nauki angielskiego...
Ale nie wiem czy to jednostkowy przypadek czy może częściej się to zdarza?

1969 daffodil Kobieta, 32 lata, Kraków
~iszmaona

~iszmaona

Zadzwoniłam do naszej Pani logopedy z pytaniem dotyczącym angielskiego i nie widzi przeciwskazań, bo jak twierdzi u takiego maluszka to będą zajęcia w formie zabawy, krótkotrwałe. No chyba, ze samo mi się dziecko zbuntuje to wtedy wiadomo chodził nie będzie.

Daffodil

Daffodil

No wiadomo, to ma być przyjemność dla dziecka :)
Inaczej to tylko się zrazić może do języka, a szkoda by było.

1969 daffodil Kobieta, 32 lata, Kraków