Maluchy

Jak nauczyć robić kupkę do nocnika

realmadryt

realmadryt

Mam taki problem z moim dwu latkiem. Jeżeli chodzi o siusiu to naprawdę idzie ok. Woła ładnie, chyba że mocno się zabawi to jeszcze mu się zdarzy. Ale kupa musi być w gacie. Wiem kiedy chcę i on wie też, że chce bo szuka miejsca a to w szafie albo pod stołem i jak go szybko posadzę na nocnik to będzie siedział i tak nie zrobi. Zejdzie z nocnika i zrobi w gacie, a jak będę pilnować to nie zrobi wcale. Co robić pomocy jak go przekonać żeby chociaż raz zrobił. Mówienie że fuj fuj i takie inne. Nagradzanie za siusianie nie pomaga.

--

najlepsza wentylacja z odzyskiem ciepła dużo można zaoszczędzić

31013 realmadryt Kobieta, 0 lat

Odpowiedzi znajdują się poniżej

AsiaczeK_S_88

AsiaczeK_S_88

a od jakiego czasu woła siusiu?
moja mimo braku wpadek siuśkowych jeszcze przez jakiś czas robiła kupę w gacie... nie pamiętam ile, ale dość długo (miesiąc czy dwa) i samo przeszło
za każdym razem tłumaczyłam i tyle, nic więcej chyba nie można zrobić :)
powodzenia

30802 asiaczek-s-88 Kobieta, 26 lat, Żukowo
Margeritka

Margeritka

u nas jest odwrotnie, na kupkę woła siusiu i robi ją ładnie do nocnika, rzadko zdarzy się wpadka do pieluchy, ale na siku jeszcze nie chce zawołać, dziś ją puściliśmy w piżamce bez pieluchy po nocnikowaniu rannym i zrobiła siku do piżamki, podała tacie pieluszke i grzecznie się w nią ubrała :)

ja słyszałam, że dzieci mają taką fazę "pokątnego kupkania" i że to z czasem mija...moja Ola bardzo polubiła książeczkę o nocnikowaniu dla dzieci Nocnik nad nocnikami http://merlin.pl/Nocnik-nad-nocnikami-chlopiec_Alona-Frankel,images_big,25,978-83-926276-3-0.jpg, jest wersja dla chłopca i dla dziewczynki i jak jest moment kryzysowy z kupką w pieluszce, to jej tłumaczymy, że trzeba jak dziewczynka Basia z książeczki robić do nocniczka i od razu pokazuje gdzie ma nocnik i że tam trzeba robić

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgt21lddp7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h7fbnc5wv.png

27583 margeritka Kobieta, 28 lat, Lublin
MAMCIA85

MAMCIA85

U nas nie jest lepiej siusiu wołamy a juz prawie 3 lata a kupka zawsze w gacie lub pampka z rana albo wieczoram jak kładę go spać wychodzę z pokoju i przychodzę po 10min a tam siekera i myć pupę idziemy.
Robił jakieś 7 miesięcy temy kupki na nocniczek i sedes przez miesiąc i od tampej pory pogorszyło się. Wie wszystko gdzie robimy, jak, czytamy bajeczki na ten temat opowiadamy opowiadanki o nocnikowaniu a tu lipa. Więc siusiu tylko na stojąco do sedesu nocnik od prawie 2 miesięcy nie ruszany. Nakładki na sedes mam 3, papier w pieseczki był już i inne takie kolorowe co by miał co robić jak tam siedzi i nic. Więc u Was jeszcze nie ma problemu a jak jest to u mnie KATASTROFA ;)

A jeśli chodzi o nagradzanie nic nie działa pochwały prezenty nic. W gablocie wysoko gdzie nie sięga położyłam kinnder jajo wie co to jest i się śmieje do niego juz 2,5 miesiące ale powiedziałm będzie kupka na sedes lub nocnik to będzie jajo, i nic... Chciał je dostać za siusiu nie dałam powiedział że połowe, nie dałam, posiedział na początku mojego pomysłu troszkę na nocniku i tylko siusiu tam było woła jajo nie dałam ale dałam coś malutkiego żeby mu przykro nie było i nic patrzy ślini się na to jako i nic.

--

Pozdrawiamy Ola , Lucek & Fasolka
http://www.suwaczek.pl/cache/0340c391e0.png
http://www.suwaczek.pl/cache/629acc2ebb.png

21825 mamcia85 Kobieta, 29 lat, OLSZTYN
Margeritka

Margeritka

moim zdaniem nagradzanie kupki słodyczami to nie jest najlepszy pomysł...choc rozumiem, że próbujesz chwycić się różnych sposobów, bunty nocnikowe trwają różnie i na pewno nie jest łatwo, trzeba przetrwać, życzę Ci dużo cierpliwości!

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgt21lddp7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h7fbnc5wv.png

27583 margeritka Kobieta, 28 lat, Lublin
NATKA08

NATKA08

wiecie co ja nie miałam problemu ani z kupkami ani z siuśkami ale jak urodziłam córkę to ktoś już nie pamiętam kto powiedział że dziecko najlepiej uczy się korzystać z nocnika jak tylko nauczy się stabilnie siedzieć na pupie tzn nie przewraca się i nie chwieje na boki czyli ok 7-8 miesiąc ja tak zrobiłam i cud mała od 8 miesiąca robiła kupki do nocniczka tylko trzeba obserwować i wyczaić ten odpowiedni moment ale myślę ze żadna mama nie ma z tym problemu he he he sekret tego sukcesu jest taki że maluch nie zejdzie z nocnika i nie ucieknie bo nie potrafi wystarczy dać mu do ręki jakąś zabawkę i z głowy a jak sie nauczy już chodzić to z nocnikiem jest za pan brat i nie w głowie mu robienie kupy w pieluchę. polecałam innym ten sposób i na prawdę mało kto nie wieńczył tego sukcesem
jest to rada oczywiście dla mam małych szkrabów

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/0akktse.png

30066 natka08 Kobieta, 37 lat, blisko Warszawy
mama225

mama225

Ja podobnie " działałam " w tej kwestii jak Natka 08, tez szybko sadzałam na nocnik i jakoś naturalnie do szło, potem była nakładka na kibelek.Lale tez oczywiście i misie " korzystały", nauka poprzez zabawę i nauka jakby bez nauki, po każdym udanym posiedzeniu duża radość i aplauzy były.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

11696 mama225 Kobieta, 40 lat, mazowieckie
MAMCIA85

MAMCIA85

NATKA08
wiecie co ja nie miałam problemu ani z kupkami ani z siuśkami ale jak urodziłam córkę to ktoś już nie pamiętam kto powiedział że dziecko najlepiej uczy się korzystać z nocnika jak tylko nauczy się stabilnie siedzieć na pupie tzn nie przewraca się i nie chwieje na boki czyli ok 7-8 miesiąc ja tak zrobiłam i cud mała od 8 miesiąca robiła kupki do nocniczka tylko trzeba obserwować i wyczaić ten odpowiedni moment ale myślę ze żadna mama nie ma z tym problemu he he he sekret tego sukcesu jest taki że maluch nie zejdzie z nocnika i nie ucieknie bo nie potrafi wystarczy dać mu do ręki jakąś zabawkę i z głowy a jak sie nauczy już chodzić to z nocnikiem jest za pan brat i nie w głowie mu robienie kupy w pieluchę. polecałam innym ten sposób i na prawdę mało kto nie wieńczył tego sukcesem
jest to rada oczywiście dla mam małych szkrabów

He he he my też tak zaczynaliśmy i lipa mam odporne dziecko na naukę Lucek nie chciał siedzieć na nocniczku a już kończąc 8m to spacerował po domu na nogach. A raczej może to problem tkwi w czym innym (obawa przed sedesem, woda chlapiąca, trauma jakaś, źle dobrane techniki nocnikowania względem dziecka, nie mam pojęcia, może coś nie tak robiłam) , jestem ciekawa jak to się dalej rozwinie u nas.
Strach mnie ogarnia przed sierpniem jak młody zobaczy jak przewijam dzidziulkę i dzidzia nosi pampersiaki i że on się cofnie, o zgrozo .

--

Pozdrawiamy Ola , Lucek & Fasolka
http://www.suwaczek.pl/cache/0340c391e0.png
http://www.suwaczek.pl/cache/629acc2ebb.png

21825 mamcia85 Kobieta, 29 lat, OLSZTYN
MAMCIA85

MAMCIA85

Margeritka
moim zdaniem nagradzanie kupki słodyczami to nie jest najlepszy pomysł...choc rozumiem, że próbujesz chwycić się różnych sposobów, bunty nocnikowe trwają różnie i na pewno nie jest łatwo, trzeba przetrwać, życzę Ci dużo cierpliwości!

Nie jestem zwolenniczką nagradzania słodyczami ale jak już brawo i przybicie piątki i takie tam nic nie dawało to tonący brzytwy się chwyta. Bunt buntem ale to przesada.

--

Pozdrawiamy Ola , Lucek & Fasolka
http://www.suwaczek.pl/cache/0340c391e0.png
http://www.suwaczek.pl/cache/629acc2ebb.png

21825 mamcia85 Kobieta, 29 lat, OLSZTYN
NATKA08

NATKA08

MAMCIA85
NATKA08
wiecie co ja nie miałam problemu ani z kupkami ani z siuśkami ale jak urodziłam córkę to ktoś już nie pamiętam kto powiedział że dziecko najlepiej uczy się korzystać z nocnika jak tylko nauczy się stabilnie siedzieć na pupie tzn nie przewraca się i nie chwieje na boki czyli ok 7-8 miesiąc ja tak zrobiłam i cud mała od 8 miesiąca robiła kupki do nocniczka tylko trzeba obserwować i wyczaić ten odpowiedni moment ale myślę ze żadna mama nie ma z tym problemu he he he sekret tego sukcesu jest taki że maluch nie zejdzie z nocnika i nie ucieknie bo nie potrafi wystarczy dać mu do ręki jakąś zabawkę i z głowy a jak sie nauczy już chodzić to z nocnikiem jest za pan brat i nie w głowie mu robienie kupy w pieluchę. polecałam innym ten sposób i na prawdę mało kto nie wieńczył tego sukcesem
jest to rada oczywiście dla mam małych szkrabów

He he he my też tak zaczynaliśmy i lipa mam odporne dziecko na naukę Lucek nie chciał siedzieć na nocniczku a już kończąc 8m to spacerował po domu na nogach. A raczej może to problem tkwi w czym innym (obawa przed sedesem, woda chlapiąca, trauma jakaś, źle dobrane techniki nocnikowania względem dziecka, nie mam pojęcia, może coś nie tak robiłam) , jestem ciekawa jak to się dalej rozwinie u nas.
Strach mnie ogarnia przed sierpniem jak młody zobaczy jak przewijam dzidziulkę i dzidzia nosi pampersiaki i że on się cofnie, o zgrozo .

wiem że ta metoda nie dotyczy wszystkich dzieci ale większości tak przynajmniej z mojego otoczenia

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/0akktse.png

30066 natka08 Kobieta, 37 lat, blisko Warszawy
Ulla

Ulla

ja też nie miałam problemów z kupką jednak rozumiem, że kupka nie koniecznie dziecko lubi oglądać czuć, może to go zniechęca - może kupkę uda się zrobić na kibelku bo może jej nie będzie widać i czuć - tak głośno myślę

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 34 lata, Jaworzno