Konkursy

Wzmacniaj odporność swojego dziecka i wygrywaj nagrody!

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Redakcja

Redakcja

Kochani, bardzo dziękujemy za dotychczasowe opinie i czekamy na kolejne :)

W międzyczasie chcielibyśmy poznać Wasze zdanie na temat postaci Biovilonu - co byście powiedziały na to, gdyby Biovilon był dostępny w postaci żelu w jednorazowych saszetkach lub miał szklaną butelkę? Jaka postać Biovilonu najbardziej przypadłaby Wam i Waszym pociechom do gustu?

--
20243 redakcja Kobieta, 27 lat, Lublin
j_kaminska

j_kaminska

Jeśli chodzi o postać Biovilonu to czy szklana czy plastikowa butelka, mi jest to obojętne. Nie bardzo z kolei rozumiem ideę żelu w saszetkach. Nie wyobrażam sobie dawania czegoś takiego dziecku... Wyciskanie z saszetki na łyżeczkę? To już lepiej jakieś malutkie tubki, aby było to poręczne. Bo rzeczywiście przydałoby się jakieś takie opakowanie, które łatwo by było zabrać na np. 2-3 dniowy wyjazd. Ale same saszetki nie do końca mnie przekonują.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlpx9irfiwi27s.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeaocg228v.png

26325 j-kaminska Kobieta, 34 lata, Kleszczewo
marysia139

marysia139

Niestety miałam rodzinne problemy,
Ale syropek od momentu pojawienie się go w domu testujemy.
Głowy na opisanie opakowania, wrażeń itd. nie miałam do tej pory,
Na szczęście problem się rozwiązał – choć był całkiem spory.
Córeczka chętnie Biovilon spożywa,
Papusiem go nazywa.
Opakowanie nie wywarło na mnie bardzo pozytywnego wrażenia
Ale plastikowa buteleczka już na plus to zmienia.
Gdyż to opakowanie bezpieczne bez wahania,
Bezpieczniej czuje się każdy tata i każda mama.
Początkowo z nakrętką problemy miałam,
Niby według rysunku na nakrętce się zachowywałam,
Wtedy to męża do tego zaangażowałam,
Ale z biegiem czasu sama odkręcam i odkręcałam.
W pudełku miarki szukałam,
I nawet pomyślałam:
„pewnie dodać zapomniano,
W pakowanie się dość nie zaangażowano”.
Jeśli chodzi o informacje na opakowaniu to bez wahania
nie mam żadnych zarzutów , informacja jest sprecyzowana.
Sposób użycia jest podany,
Dla dzieci powyżej 3 lat polecany.
Porcja preparatu na dzień się znajduje,
Ostrzeżenie bardzo precyzyjnie informuje.
Podane są składniki i warunki przechowywania,
Czcionka jest co do opakowania duża- dobra do czytania.
Kolor czcionki Biovilon nie przyciąga wzrok,
Czerwony czy zielony – ohh to byłby lepszy krok.
Syrop dla dziecka winien zachęcać,
Nie zniechęcać.
Butelka gdyby kształtem jakiegoś zwierzaka przypominała,
Większą wartość dla dziecka by miała.
Taka jest moja opinia według opakowania,
Są zalety i wady – według mojego zdania.

28226 marysia139 Kobieta, 26 lat, Jasienica Rosielna
iwonek

iwonek

Jakbym sama nie testowała i tylko czytała opinie cudownie ozdrowionych dzieci, to bym pomyślała, że to sciema jakaś i podstawieni "testujący" :hahaha:

Odkąd synek pije Biovilon nie chorował, chodzi do przedszkola (a wczesniej max 5 dni i 3 tygodnie chorowania) I tak wyglądała jego frekwencja w przedszkolu... od 5 wrzesnia do poczatku stycznia...
Teraz przed świętami złapał lekki katar, posiedział w domku parę dni i koniec "choroby"! Nawet młodszego brata nie zdążył zarazić:) A grupa w przdszkolu zdziesiątkowana przez jakiego "straszliwego wirusa" :D
Nawet jak młodszy chorował, jak tata chory chodził, to Tymek zdrowiusieńki jak rybka :) a zawsze to była rekacja łańcuchowa :Oczko:

I na mnie Biovilon dobrze wpłynał:hahaha: już w depresje nie wpadam z powodu niekończących się chorób dzieci:36_1_21:
i mąż zadowolony, bo żona nie marudzi:36_1_21:
Zyć nie umierać:36_1_21:

Butelka szklana dla mnie może byc, bo chyba w szkle "zdrowiej" niz w plastiku;)
z nakrętka nie mam jakichś strasznych problemów, zobaczymy jak ostatnia butla;)
a żelowe saszetki, hmmm... pewnie trzeba będzie jakąś chemię dołożyć, żeby w żel syropek zamienić, a ja byłabym za tym, żeby jak najbardziej naturalne było... chociaz może dla dzieciaków, które nie chcą pić syropków, to może być jakies wyjście... - mój pije, więc nie widze powodu, zeby zmieniac;)

--

http://lbdf.lilypie.com/zF4dp1.png

http://lb2m.lilypie.com/rqmhp1.png http://lb4m.lilypie.com/Qkwup1.png

7877 iwonek Kobieta, 34 lata, Lublin
aneczka19866

aneczka19866

W przypadku mojej córeczki żelki lub tabletki odpadają. Żelu w jednorazowych saszetkach nigdy nie próbowałyśmy, dlatego nie wiem, czy córci by to odpowiadało. Jest raczej zwolenniczką picia syropu, dlatego tak chętnie przyjmuje Biovilon.
Opakowanie plastikowe jest bardzo wygodne. Często wyjeżdżamy, więc mam pewność, że mi się nic nie zbije w walizce.
Tylko nad zakrętkami producent musi popracować ;-)

--

29670 aneczka19866 Kobieta, 28 lat, PIECKI
Martek73

Martek73

Jeśli chodzi o butelkę czy jest szklana czy plastikowa, to dla mnie jest obojętne.
Natomiast jeśli chodzi o konsystencję, to już ma to znaczenie.
Mój synek nie jest chętny to żucia czy połykania, więc pastylki czy żelki odpadają.
Jeśli chodzi o granulki, to też średnio z przyjmowaniem leku w takiej postaci.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

7267 martek73 Kobieta, 41 lat, Warszawa
stella

stella

Biovilon mógł by pozostać jednak w plastikowej butelce To jego wielka zaleta, gdyż w razie upadku nam się nie pobije I nikt przy tym się nie skaleczy A to jest chyba bardzo ważne Zresztą plastikowa buteleczka jest lżejsza i dla mnie osobiście takie opakowanie odpowiada:)
Jeśli chodzi o żel w saszetkach,to nie bardzo rozumiem jak miało by to wyglądać Nie wyobrażam sobie wyciskania z saszetek żelu Moje dziecko na to nie pójdzie,nie lubi takich wyciskanych rzeczy Lubi rzeczy w jednym kawałku:) Natomiast chciałabym bardzo aby Biowilon był dostępny w postaci małych żelek,których nie trzeba wyciskać a dziecko chętnie po nie sięga A najbardziej może pozostać w postaci syropku ,mój synuś pił go bez problemu ,bardzo chętnie bez sprzeciwów :)

28924 stella Kobieta, 45 lat, CZARNA BIAŁOSTOCKA
kamka88

kamka88

Czas na podsumowanie Biovilonu testowania,
choc z początku były niedowierzania!
Lecz gdy go tylko otrzymałam,
od razu ulotkę przewertowałam!
Informacje najważniejsze tam znalazłam,
skład i dawkowanie bez problemu odnalazłam!
A testerka - moja córka Zuzia,
już mi rośnie taka duża!
Bo odkąd Biovilon zażywa,
zajada owoce oraz warzywa!
Więc dla syropku brawa ogromne,
bo to był niejadek mówiąc skromnie!
Smak tego specyfiku zadowolił dziecko moje,
bez problemu go łyka na zdrówko swoje!
Na zdrówko, na zdrowie bo to jest najważniejsze,
Tobie Biovilonie należą się BRAWA największe!
Bo odkąd Zuzia Ciebie dzień w dzień łyka,
bakterii i wirusów szerokim łukiem unika!
Raz tylko pojawił się kaszelek nieduży,
ale dałeś radę, obyło się bez lekarzy!
Miejmy nadzieję, że zawsze tak będzie,
dziękujemy bardzo i polecamy Cię wszędzie!

Lecz żeby Tobie za bardzo nie słodzic,
prosimy poprawic tę "dziwną" zakrętkę,
bo czasem nie chcesz nam się otworzyc
na szczęście w plastiku jesteś i nie pękniesz! :)

P.S: Forma syropku nam odpowiada,
więc forma żelu jak dla nas odpada!
Butelka w plastiku jest doskonała,
nic poza nakrętką bym nie zmieniała;)

--

http://s1.suwaczek.com/200608194865.png
http://s2.suwaczek.com/200905114562.png

7514 kamka88 Kobieta, 26 lat, Rumia
cudaczek

cudaczek

Jeśli chodzi o pytania Redakcji.
Butelka nie ma dla mnie znaczenia. Lek jest dla rodziców nie dla dzieci. Jak dla mnie butelka mogłaby być równie szklana co i plastikowa.
Konsystencja jest odpowiednia. Osobiście wole syrop.

21366 cudaczek Kobieta, 32 lata, Warszawa
angelusia

angelusia

A ja wolę plastikową. Szklaną łatwo stłuc :36_7_7:
Co do innych postaci Biovilonu, to z chęcią wypróbowałybyśmy każdy wariant !

--

:love_pack:

28626 angelusia Kobieta, 24 lata, Miechów