Skocz do zawartości
Forum

Jak być mniej surową dla syna ?


Gość Big Mama1

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Big Mama1

Witam,
mam 36 lat, mam 16 letniego syna ale uważam, że jestem dla niego za bardzo surowa mimo iż syn na mnie nie narzeka.
Nigdy go nie biłam, czasami jak trzeba to krzyknę lub dam małego i lekkiego klapsa(tak robiłam zawsze jak trzeba było) lub kiedy był mały to dawałam mu czasami delikatnie po łapce. Mówię wam, że za każdym razem jak robiłam którąś z tych rzeczy to miałam wyrzuty sumienia i po paru minutach przychodzę, przepraszam i przytulam go. Ale i tak najczęściej tłumaczę mu na spokojnie co zrobił źle i czego nie wolno robić.
Niektóre osoby twierdzą, że jestem za łagodna ale ja twierdzę odwrotnie. Nie lubię krzyczeć ani nawet lekko uderzać.
Co mam zrobić aby być bardziej łagodna ?
Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

witaj ja również mam syna 16 letniego i tak jak ty wiem że to trudny wiek ja nigdy go nie uderzyłam sumienie by mi na to nie pozwoliło zresztą nie było ku temu powodów od początku mieliśmy dobre relacje zawsze o wszystkim mi mówił, zawsze potrafił się przyznać gdy zrobił coś źle i tak jest do dziś mam do niego pełne zaufanie a to chyba najważniejsze. Nie mniej jednak staram sie kontrolować to co robi, z kim sie spotyka i póki nie widzę powodów do niepokoju to jest ok. Jesli chodzi o surowe wychowywanie to nie wiem o co ci chodzi dokładnie czy wprowadzasz mu jakieś zakazy i nakazy bo one są w sumie dobre tak mi sie wydaje pod warunkiem ze dozujesz je z umiarem. Ja nie pozwalam swojemu synowi na pewne rzeczy i on sie z tym godzi i rozumie ze tak juz musi być.

Odnośnik do komentarza

Klaps to też bicie. Co to znaczy, że "trzeba było"? A to bicie po łapkach :/ O ile jestem w stanie zrozumieć, ze kogoś poniosło w nerwach (nie popieram, ale jestem w stanie pojąć) i zdarzyło mu się dać tego nieszczęsnego klapsa, to nie rozumiem postawy "daje klapsy jak trzeba" - to taka kara cielesna rachowana na zimno?
Co powoduje, ze uważasz, ze jesteś zbyt surowa dla syna? Jakie są wasze relacje? Co robisz, jak syn coś "przeskrobie"?
Zastanów się nad sobą - co cię uwiera w relacjach z synem, jak ty chciałabyś być traktowana w danej sytuacji.

Odnośnik do komentarza

Bo mnie zawsze "rozwalają" teksty typu: nie bije tylko daje klapsy. Tak czy siak naruszenie nietykalności cielesnej.
Myślę, że jeszcze sporo lat minie nim w społeczeństwie zniknie powszechne przyzwolenie na kary zarówno cielesne, jak i emocjonalne (z tymi pewnie będzie ciężej, bo zrytej psychiki nie widać tak od razu jak siniaków).
A tak na prawdę, nikt nie jest idealny. Każdemu czasem się coś "wymknie" spod kontroli. czasem krzyknie, czasem postraszy, ale grunt to zauważać swoje błędy, umieć przeprosić i pracować nad sobą :)))) I traktować dziecko jak człowieka.

Odnośnik do komentarza

Po pierwsze masz nieuzasadnione poczucie winy a po drugie robisz błąd bo karcisz go i przepraszasz, podwazasz swoj autorytet swoje zachowanie i wprowadzasz dziecko w błąd. Albo cos robisz i badz konsekwentna albo tego nie rób.
Ja nie jestem za biciem dzieci ale bez przesady jak dasz klapsa swiat sie nie zawali. Nie ma czegos takiego jak bezstresowe wychowanie, ja nie raz po dupie dostalam i zyje i wiem, ze nie raz zasluzylam.
Problem jest w Tobie - Ty nie uwazasz sie za surową tylko brakuje Ci pewnosci siebie co do slusznosci swojego zachowania i reakcji adekwatnej, badz nie, do zaistnialej sytuacji. Ale czy jestes? Prawdopodobnie nie, to brak pewnosci siebie wpedza Cie w kompleksy i w poczucie winy i poczucie ze zrobilas cos zle. Zaufaj sobie i porozmawiaj z synem co by chcial zmienic w Tobie, co go wkurza a co lubi i na odwrot. Moze powie Ci cos na co wczesniej ni zwrocilas uwagi a on tak.

http://s2.suwaczek.com/201404304578.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...